Dreszczowiec w Szczecinie - relacja ze spotkania AZS Radex Szczecin - PC SIDEn Toruń

autor: Przemysław Sierakowski | 2012-01-18, 22:41 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Tradycji stało się zadość. Akademicy wygrali kolejną ligową konfrontację przed własną publicznością, 71:69. Tym razem z kwitkiem odprawiona została drużyna Polskiego Cukru SIDEn Toruń. Jest to siódme zwycięstwo z rzędu szczecinian w hali SDS. O końcowym triumfie zadecydowały ostatnie sekundy meczu.

Premierową odsłonę spotkania bardzo dobrze rozpoczęli przyjezdni, szczególnie w elementach defensywnych. Fakt ten, znacznie utrudniał podopiecznym Wojciecha Zeidlera zdobywanie punktów. Ciężar w tym elemencie gry wzięli na siebie dwaj z akademików, Krzysztof Mielczarek oraz Łukasz Pacocha - obaj panowie w pierwszej kwarcie uzyskali po 8 punktów. W drużynie z Torunia wyróżnili się Łukasz Żytko - 7 punktów - oraz Jacek Jarecki - 6 punktów.

Przez kolejne dziesięć minut mieliśmy okazję obserwować tę drużynę AZS-u Radex, która przyzwyczaiła swoich fanów do szybkiej, ofensywnej oraz przede wszystkim skutecznej gry. Podczas trwania tej ćwiartki oba zespoły oddały w sumie 12 rzutów z dystansu. Wydarzenie te nie byłoby niczym znaczącym, gdyby nie fakt, iż żadna z wcześniej wspomnianych 12 prób nie była celna. Bardzo dobre wejście z ławki na parkiet zanotował center szczecinian - Karol Pytyś, który w tej części gry zdobył 7 punktów. Akademicy dobrym występem w tej kwarcie zdołali odrobić stratę z pierwszej odsłony meczu. Tym samym prowadząc do przerwy jednym punktem - 35:34.

Trzecia odsłona spotkania była bliźniaczo podobna do swojej poprzedniczki. AZS Radex Szczecin powiększał swoją przewagę. Ponownie na strzeleckie tory wjechał Łukasz Pacocha, który do swojego konta dopisał kolejne 9 oczek. Goście podczas trwania tej kwarty tylko dwa razy celnie trafiali z gry. Reszta punktów została zdobyta po rzutach wolnych (10/12). Różnicę między obiema drużynami w tej ćwiartce zrobiły dwa celne trafienia z dystansu akademików. Ich autorami byli Tomasz Balcerek oraz Michał Dudek.

W ostatniej kwarcie meczu mieliśmy przyjemność obserwować naprawdę emocjonujące widowisko. Podopieczni trenera Grzegorza Sowińskiego zaczęli odrabiać straty, które nagromadziły się podczas trwania meczu. W pewnym momencie goście wszyli nawet na prowadzenie. Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt, aż do samej końcówki spotkania.

Kluczowe dla przebiegu całego spotkania było ostatnie dwadzieścia sekund meczu, kiedy to dwóch wolnych nie trafił Łukasz Kwiatkowski. Piłka ostatecznie wylądowała w rękach Mariusza Wójcika, który chwilę potem został sfaulowany. Fakt ten spowodował, iż Wójcik musiał stanąć na linii rzutów wolnych, z której na punkty zamienił tylko jedną próbę. Na osiemnaście sekund przed końcem tej ligowej konfrontacje w posiadaniu piłki znajdowali się goście. W hali SDS rozlegał się ogromny huk i hałas powodowany dopingiem szczecińskiej publiczności. Jednak na 3 sekundy przed końcem do kosza gospodarzy zdołał trafić Przemysław Lewandowski, który wymownym gestem uciszył publikę. W tym momencie zainterweniował trener Wojciech Zeidler prosząc o czas - na tablicy widniał remis, po 69. Akademicy na przeprowadzenie swojej akcji mieli nieco ponad 2 sekundy - to wystarczyło. Autorem zwycięskiego punktu został Krzysztof Mielczarek - popisując się olbrzymim spokojem oraz przytomnością umysłu. Siódme wygrana z rzędu przed własną publicznością stała się faktem. AZS Radex Szczecin wygrywa 71:69.

AZS Radex Szczecin - PC SIDEn Toruń 71:69 (18:24, 17:10, 22:14, 14:21)

AZS: Mielczarek 22 (13 zb), Pacocha 19, Pytyś 11, Zarzeczny 4, Raczyński 4, Balcerek 3, Dudek 3, Wójcik 3, Sudowski 2, Malitka.

SIDEn: Lewandowski 24, Żytko 19, Jarecki 10, Kwiatkowski 6, Kobus 5, Lipiński 3, Witos 2, Gliszczyński, Plebanek.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Senti

Fan Radexu zawsze będzie aktywny. Nawet jak jego AZS Radex Szczecin spadnie z I ligi a potem na pewno z II. Tacy ludzie są nieśmiertelni :) Szkoda tylko, że w tym roku prawdopodobnie się utrzymają bo liga jest tak beznadziejnie słaba, że szczytem jest z niej spaść. Ale może za rok się uda bo wtedy liga jak awansuje Śląsk czy Open Basket Pleszew będzie naprawdę mocna. Nie przytrafią się już takie drużyny jak Sportino Inowrocław czy Sudety Jelenia Góra, które się ośmieszają na zapleczu TBL.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
gregor7611

Czy ten Fan Radexu..to ten sam "czubek" co w tamtym wcieleniu??? Wszyscy tu już zapomnieli o tobie ...a tu niespodzianka !!! pojawił się znawca basketu o zgrozo !!!! Osobiście myślałem że już nie żyjesz!!!! Aha zapomniałem...Koziorowicz już trenuje "szmaciankę" czy jeszcze się zastanawia???

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
paulina

w ostatnim meczu to właśnie Lewandowski tylko 'błyszczał', rzucał, zbierał, kontrolował grę. to ewidentnie nie był mecz Jareckiego, nie szły mu rzuty za trzy, chociaż skuteczność ma całkiem dobra.
mam nadzieję,że grajac w play-offach/play-outach nie trafimy na Toruń, bo z nim, wydaje mi się,że będzie chyba najciężej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
PiotrM

Mecz stał na średnim poziomie...jednak końcówka była bardzo ciekawa i zacięta. My tj Radex słabo zagraliśmy w ostatniej kwarcie...mogliśmy wcześniej odstawić Toruń i mieć spokojną końcówkę...no ale takie mecze też są ważne kształtują charakter drużyny. Co do gestu Lewandowskiego - tak jest w każdym sporcie ja nie mam z tym problemu. Swoją drogą bardzo ciekawy zawodnik...chyba najlepszy z całej Toruńskiej ekipy, ma umiejętności, charakter. Myślałem że Jarecki i Kwiatkowski będą mieli coś do udowodnienia(za mecze w barwach GKS Tychy) ale zagrali poniżej moich oczekiwań. Toruń do dobra drużyna i to trzeba im oddać mają kryzys, jednak moim zdaniem są na porównywalnym poziomie co Radex zresztą pokazały dwa zacięte mecze obu drużyn. 1-1 i remis w punktach to wyraźnie pokazuje.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
paulina

jeżeli chcemy poprawić obronę,to trzeba wykluczyć te akcje,które w środę miały miejsce. mianowicie chodzi o to,jak Torunianie bez problemu od czasu do czasu wchodzili sobie pod nasz kosz. gra Radexu z meczu na mecz jest lepsza i ciężko się z tym nie zgodzić. jeżeli chodzi o zachowanie graczy z Sidenu,to oprócz Lewandowskiego, nie podobał mi się jeszcze jeden zawodnik,nie pamiętam nazwiska,aczkolwiek przy którejś akcji miał 'spinę' do Zarzecznego. takie sytuacje faktycznie nie powinny mieć miejsca, tym bardziej,że graja już poważna koszykówkę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Fan Radexu

No jadę po każdym, kto daje mi do tego pretekst. Albo się ludzie potrafią zachować, albo nazywam ich wyczyny po imieniu. Jak ktoś jest idiotą to nie napiszę, że nim nie jest. Zawsze pisałem prawdę i nikt i nic mnie przed tym nie powstrzyma. Oczywiście chciałbym, żeby więcej takie sytuacje się nie powtarzały i żebym kiedyś w końcu nie miał się do czego przyczepić.

Co do naszej gry, to może nie jest rewelacyjna, ale w końcu jest normalna. Mamy grać szybką i agresywną koszykówkę. A przy tym zawsze będą błędy i straty. Znów dobrze broniliśmy, a mimo tego atak jakoś funkcjonował. Wcześniej mieliśmy dwie utopijne koncepcje jak na I ligę. Najpierw graliśmy sobie jak w MLB, aby wpadało. To się podobało, ale były porażki i to u siebie. W tym sezonie chcieliśmy naśladować Spójnię i bronić na siłę, a cierpiała na tym skuteczność. Teraz się to równoważy. Bo w porównaniu z nimi mamy dużo większy potencjał w ataku, a przykładając się w miarę do obrony jesteśmy nie do zatrzymania.

Nie oceniam Witosa i Gliszczyńskiego tylko po tym meczu. Znam ich od lat i wiem jak oni grają. Mówię tylko, że w środę tylko potwierdzili moją wcześniejszą ocenę. Bo gdyby któryś z nich rzucił 30 to by mi wszyscy wypominali, że się nie znam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
paulina

to nie był bardzo ładny mecz. Radex popełnił dużo głupich strat. wiem,że stać ich na więcej,aczkolwiek tu większych zastrzeżeń mieć nie mogę,bo teraz liczy się każda wygrana.
i z tym,że Witos jest pseudogwiazda na pewno się nie zgodzę,bo to bardzo dobry zawodnik. każdy ma swoje słabe dni i nie zawsze będzie grał na 100%. nie można oceniać kogoś po jednym meczu. tak samo nie można mieć pretensji do całego zespołu za zachowanie jednego gracza. kurde, trzeba umieć wygrywać i przegrywać.
Ciekawe,czy po każdym przeciwniku tak jedziesz. proponuję troche kultury:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Fan Radexu

O Mourinho jak spokorniał. Chyba porażki Realu i Spójni źle wpłynęły na jego psychikę.

Bardzo ładny mecz. W końcówce pokazaliśmy klasę. Pełne zawodowstwo panowie. Mielczar wybił z głowy Toruniowi dogrywkę. I bardzo dobrze. Chamskie zachowanie Lewandowskiego. Myślał cwaniaczek, że już po meczu i się przeliczył. Bardzo dobrze. Gra się do końca, a nie ucisza publiczność. Pewnie ci łyso cwaniaczku było w szatni, a koledzy przez całą drogę powrotną mieli z ciebie polew.

Było trudniej niż myślałem. Ale to przez was, przeciętnych zjadaczy Polskiego Cukru. Rzeczywiście mecz mógł się różnie potoczyć. Ale Radex to teraz zupełnie inna drużyna, która każdego w tej lidze może rozwalić. Miałem jednak rację co do Witosa i Gliszczyńskiego. Dwie pseudogwiazdy. Dobrze, że u nas nikt nie chciał ściągać, a Witosa mógł sprowadzić Pacocha. Na szczęście specjaliści od spuszczania drużyn do II ligi są w Toruniu. Z resztą takich tam więcej, ale to już ich problem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -1
paulina

nie jest jeszcze powiedziane,czy się nie załapia. to samo zreszta można powiedzieć o Toruniu. spadaja w tabeli z meczu na mecz. w poprzednim sezonie, jak Radex był beniaminkiem też w I rundzie był wysoko w tabeli, potem pojawiły się kontuzje i już nie było tak łatwo. to samo teraz reprezentuje Toruń. według mnie i Siden i Radex to naprawde dwa solidne zespoly i między nimi będzie walka o wejście do play-offów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Senti

Niespodzianka to właśnie była bo w czym Radex jest lepszy od Torunia? Miał w środę więcej szczęścia a patrząc na tabelę można spokojnie napisać, że nie załapią się do pierwszej ósemki.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Jose Mourinho

Było blisko niespodzianki. To pokazuje, że każdy mecz w tej lidze jest trudny. Ale brawa za końcówkę. Mielczarek jak dla mnie najlepszy zawodnik AZS-u. Zawsze gra na swoim bardzo wysokim poziomie. Nie ma drugiego tak zbierającego koszykarza na 4 a przy okazji dostarczającego też tyle punktów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 2