Yao Ming zajął się polityką

autor: Łukasz Żaguń | 2012-01-16, 11:31 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Były chiński koszykarz Yao Ming, który w lipcu oficjalnie ogłosił zakończenie kariery, zajął się polityką. Były zawodnik Houston Rockets został członkiem komisji doradczej ciała ustawodawczego w Szanghaju. Wcześniej rozpoczął studia i zajął się produkcją wina.

W poniedziałek chińskie media obiegły fotografie, na których Yao Ming jest widoczny podczas ceremonii zamknięcia obrad Ludowej Politycznej Konferencji Konsultatywnej Chin w Szanghaju.

- W komisji doradczej jest około 142 członków, a Yao jest wśród nich najmłodszy - powiedział Kong Rong, który pracuje przy obsłudze komisji. Nie ma ona żadnej władzy, ale według dziennika "China Daily" były koszykarz ma regularnie uczestniczyć w jej obradach.

31-latek, który jest właścicielem klubu Szanghaj Sharks, po zakończeniu kariery sportowej bardziej zaangażował się w jego funkcjonowanie. Rozpoczął również studia na Jiaotong University, jednej z najlepszych uczelni wyższych w Szanghaju. W listopadzie natomiast do sprzedaży trafiły pierwsze butelki wina pod nazwą "Yao Ming".

Ming został wybrany przez Houston Rockets z numerem 1. w drafcie do ligi NBA w 2002 roku. W pierwszych trzech sezonach opuścił jedynie dwa spotkania i uzyskał status gwiazdy. Problemy zaczęły się w sezonie 2005/2006 - infekcja dużego palca lewej stopy zmusiła go do opuszczenia 21 meczów, a pod koniec rozgrywek nabawił się urazu stawu skokowego. Przewlekła kontuzja spowodowała, że w ostatnich dwóch sezonach wystąpił tylko w pięciu spotkaniach.

Na parkietach NBA zdobywał średnio 19 punktów i miał 9,2 zbiórek. Osiem razy zagrał w tradycyjnym Meczu Gwiazd.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Mullens

Mają przynajmniej pewność, że nie będzie robił tego tylko dla hajsu. Powodzenia mu życzę, szkoda że musiał tak szybko zakończyć karierę w NBA

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
NITon

Jestem ciekaw, jak wyglądają obrady takiej komisji doradczej na 142 członków :D Przewodniczący musi mieć niezłe wyzwanie stworzyć na koniec jedną wspólną rekomendację.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
rudy102

Ponoć PiS chce go sprowadzić do siebie. Ma być nowym Aniołkiem Kaczyńskiego lol :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0