Uciekinier z Gdyni radzi sobie nieźle w NBA

autor: Adam Zasimowicz | 2012-01-02, 11:04 | źródło: inf. własna / Dziennik Bałtycki |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Alonzo Gee był czołowym graczem Asseco Prokomu Gdynia w rozgrywkach Euroligi i Ligi VTB. W listopadzie wrócił jednak do USA, a z klubem pożegnał się za pomocą SMS-a. Teraz Gee z powodzeniem gra w NBA.

W czterech meczach Cleveland Cavaliers 24-latek grał średnio prawie pół godziny. W tym czasie notował 10,3 pkt, 3,5 as. i 3,3 zb. W minioną noc Kawalerzyści pokonali 98:82 New Jersey Nets, a były zawodnik Asseco Prokomu zapisał w swoich statystykach 11 pkt (3 trójki), 3 zb., 3 as. i 2 prz. Ekipa z Cleveland radzi sobie przyzwoicie, mając na swoim koncie 2 wygrane i 2 porażki.

Dziennik Bałtycki zacytował wypowiedź Austina Carra (zdobył ponad 10 tys. punktów w NBA, aktualnie jest komentatorem) z bloga o Alonzo Gee: - Alonzo wykonał kawał ciężkiej pracy od zakończenia poprzedniego sezonu. W klubie chcieli, by poprawił swój rzut i to właśnie zrobił. W innych elementach też jest całkiem dobry. Potrafi bronić, dobrze biegać, podawać. Na boisku robi wiele pożytecznych rzeczy.

Jak 24-latek prezentuje się w NBA? Oficjalna strona rozgrywek w piątkowym meczu z Indianą Pacers wyróżniła przechwyt Gee jako "przechwyt dnia". Zobacz tą akcję:

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
kibic

Prawda jest tylko taka, że tam ma trenera, który umie wykorzystać zawodnika, korzysta z umiejętności, poprostu jest trenerem a nie postać zwaną trener - jak to można powiedzieć o Pacesasie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0