Fatalna wiadomość! Gwiazda NBA niespodziewanie zakończyła karierę!

autor: Bartłomiej Berbeć | 2011-12-09, 16:38 | źródło: espn.go.com/nba |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Chyba nie można było wyobrazić sobie smutniejszej informacji w dzień radosny, ponieważ NBA oficjalnie wróciło. Jedna z obecnych gwiazd z powodu kłopotów zdrowotnych niespodziewanie kończy karierę.

W tegorocznych playoffach niesamowita szarża Brandona Roy'a i odrobienie, głównie dzięki niemu, ponad 20-punktowej straty do Dallas Mavericks, było jednym z najpiękniejszych i najbardziej dramatycznych momentów sezonu, zwłaszcza gdy zawodnik skazywany na ławkę rezerwowych schodził z parkietu płacząc.

Niestety, były to prawdopodobnie ostatnie kroki Brandona na parkietach najlepszej ligi świata. Z powodu chronicznego urazu kolan, tak dokuczającego mu już od dłuższego czasu, koszykarz jest zmuszony zakończyć karierę. Oficjalne ogłoszenie tej wiadomości ma nastąpić jeszcze w piątek.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
kmicic74

Blazers FOREVER!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
marcin_s

kurcze, do teraz nie mogę w to uwierzyć... też jestem fanem portland, pocieszające jest to został jeszcze Aldridge

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
PTB

Jako kibic Blazersow jestem podlamany. Nie wyobrazalem sobie tej druzyny bez niego. Zycie jest okrutne.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
sugar_ray20

Po prostu masakra, strasznie szkoda Brandona, facet naprawde miał papiery na gre!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kali

fatalne info, jestem fanem

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
znawca

no to portland lezy

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
filip

kolano nie sługa

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
marcin_s

bardzo dobry zawodnik bardzo mi przypominał Granta Hilla, jeden z moich ulubionych... wielka szkoda, mam jednak nadzieję, że jeszcze kiedyś wróci do gry tak jak Grant :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
honda23

szkoda by bylo

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
nana

szkoda, ale portland sobie poradzi bez niego

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0