Tomas Pacesas: Walczymy o pierwsze zwycięstwo

autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-12-06, 13:00 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W ósmym meczu grupy D Euroligi koszykarze Asseco Prokom Gdynia zmierzą się w środę we własnej hali z Olimpiją Union Lublana, z którą przegrali w pierwszym spotkaniu 62:70. - Wciąż bijemy się o pierwsze zwycięstwo - zapewnił trener Tomas Pacesas/

Po ostatniej porażce u siebie 45:76 z Barceloną mistrzowie Polski stracili szansę awansu do Top 16. Taką możliwość ma jeszcze drużyna ze stolicy Słowenii, która może wyprzedzić Galatasaray Stambuł. - Zatem rywale będą w Gdyni dodatkowo zmobilizowani. Teoretycznie gramy o nic, niemniej zapewniam, że z tego powodu nasze podejście się nie zmieni. Cały czas walczymy o inauguracyjne euroligowe zwycięstwo - dodał litewski szkoleniowiec.

W pierwszym spotkaniu ekipa dobrze znanego w Polsce trenera Saso Filipovskiego (pracował w PGE Turowie Zgorzelec) wygrała 70:62 i był to jedyny triumf Olimpiji w tych rozgrywkach. Niemniej w rewanżu więcej szans na zwycięstwo należy dać gospodarzom. Zespół gości przyjedzie bowiem do Polski poważnie osłabiony.

W porównaniu do ostatniego przegranego meczu Euroligi z Montepaschi Siena z Olimpiji odeszli dwaj najlepsi strzelcy Amerykanin Danny Green oraz były center Asseco Prokom Ratko Varda, który przeszedł do Azowmaszu Mariupol. Z ekipą z Lublany pożegnał się także inny koszykarz z USA Ben Woodside. W pierwszym spotkaniu gdynianom najbardziej we znaki dał się właśnie Green, który zdobył 23 punkty.

Słoweńska drużyna nie może się poszczycić ostatnio zbyt dobrymi wynikami. W Eurolidze przegrała cztery mecze z rzędu, natomiast w Lidze Adriatyckiej po siedmiu wcześniejszych zwycięstwach koszykarze trenera Filipovskiego zanotowali trzy kolejne porażki. Szczególnie dotkliwa była ostatnia z nich, poniesiona we własnej hali z niżej notowanym bośniackim zespołem Siroki Brijeg aż 50:78.

- W drużynie naszych środowych rywali zostało kilku dobrych koszykarzy, na czele z Aleksandarem Capinem i Damirem Markotą. Odejście czołowych zawodników to również szansa dla nieobliczalnej młodzieży, która może zwietrzyć swoją szansę. Wierzę, że odniesiemy pierwsze zwycięstwo, ale aby tego dokonać musimy zagrać zdecydowanie lepiej niż w niedzielę w Nymburku. Ten mecz w Lidze VTB nam nie wyszedł - podsumował Tomas Pacesas.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
tg

Jak nie ze zgliszczami Olimpii, to z kim maja wygrac? Łatwiejszych rywali beda miec dopiero w PLK.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0