Tomas Pacesas ukarany przez Polską Ligę Koszykówki

autor: Jacek Seklecki | 2011-11-08, 19:02 | źródło: plk.pl |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Polska Liga Koszykówki SA informuje, że trener Asseco Prokom Gdynia Tomas Pacesas swoimi wypowiedziami w mediach naruszył przepisy Regulaminu Dyscyplinarnego PLK.

W związku z powyższym Zarząd PLK pełniący funkcję organu orzekającego w sprawach dyscyplinarnych w I instancji nałożył na niego karę pieniężną za naruszenie par. 20 ust. 5 w/w regulaminu.

Ukarany w terminie 7 dni od doręczenia orzeczenia może odwołać się do Komisji Odwoławczej PZKosz.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
davito

Krauze wylozy niech pacek sie nie martwi

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
znawca

pewnie zostal za to ukarany ze sie juz teraz wygadal ze wladze apg "zalatwily" sobie tytul mistrza 2012

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Geo

Z jakiej racji karze się trenera drużyny nie występującej w lidze? Czy gdyby trener CSKA Moskwa skrytykował PLK to też by dostał karę?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
APG

Cóż, moim zdaniem wypowiedzi Pacesasa mówiły prawdę o polskiej koszykówce. W Zarządzie jak było tak i jest bagno. Bachański i Jakubowski trzepią kasę tylko i mają gdzieś dobro koszykówki skoro Pan Prezes PZKosz nie wie po co jest Puchar Polski ... I rzeczywiście jeśli Regulamin PLK nie zgadza się z Konstytucją nie ma prawa istnieć, jednak Pacesas sam się pod nim podpisał - przymuszony czy nie -, więc ciężko mieć zażalenia. Swoją drogą nie podoba mi się w Pacesasie obrzucanie błotem swoich dawnych współpracowników - można to nazwać ''po trupach do celu''. Pamiętam wypowiedź trenera APG, gdy mówił otwarcie po dojściu do Elite 8, że pomogło bardzo zmienienie prezesa i odejście Wierzbickiego i zarzucił mu, że miał satysfakcję, gdy mógł zwolnić trenera. Tylko, że na przestrzeni wielu lat od kiedy Prokom grał w ekstraklasie miał tylko 2 trenerów - Kijewskiego i właśnie Pacesasa. Prezesa Trefla można lubić lub nie, ale jedną rzecz trzeba mu oddać - to fanatyk koszykarski, który kocha koszykówkę i działa dla jej dobra stawiając je bardzo wysoko w swojej hierarchii osobistej. Jest też bardzo związany z klubem i żyje jego sukcesami i porażkami. Teraz wrzuty na Jakubowskiego, a jak z nim współpracował to złego słowa nie było. Ciekawe Panie Pacesasie czy jak odejdzie Krauze albo Sęczkowski to też będą źli ? Lub jak Pana zwolnią to zacznie Pan atakować swoich dawnych kolegów i zwierzchników? Kibic APG

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0