Sulowski: W Koszalinie możemy sprawić niespodziankę

autor: Łukasz Czechowski | 2011-10-13, 15:48 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

PBG Basket w środę przegrał przed własną publicznością z PGE Turowem Zgorzelec i w tym sezonie wciąż pozostaje bez zwycięstwa. W kolejnym meczu poznaniacy pojadą do Koszalina, by zmierzyć się z tamtejszym AZS-em.

W spotkaniu z Turowem początek był wyrównany, później goście "odjechali" rywalom i kontrolowali grę, chociaż podopieczni Miliji Bogiciewicia dwukrotnie niemal odrabiali starty. - Goniliśmy rywala, w pewnym momencie byliśmy chyba tylko na odległość 3 punktów, ale się nie udało. Może zabrakło trochę sił, może konsekwencji w naszej grze, o pierwsze zwycięstwo musimy się postarać w kolejnych meczach - przyznał Jacek Sulowski, kapitan poznaniaków.

- Moim zdaniem ten mecz wyglądał lepiej niż w Zielonej Górze, ale jeszcze dużo pracy nas czeka, żebyśmy grali tak jak prawdziwy zespół. Poznajemy się z każdym treningiem coraz lepiej - dodał, zauważając jednak mankamenty. - Musimy też wrócić do tego, co graliśmy na turniejach przedsezonowych. Dzisiaj nie wszyscy stosowali się do ustalonych zagrywek - przyznał.

Kolejny raz w zespole z Poznania grało jedynie siedmiu zawodników (udział dwóch kolejnych był symboliczny), co sprawia, że przy zespołach z dłuższą ławką PBG Basket już na starcie ma dużo trudniej. - Jest jak jest, widzimy jaką mamy ławkę, jak wygląda nasz zespół, my jako zawodnicy zrobimy wszystko, aby dobrze grać. Mam nadzieję, że ci młodzi chłopacy z tygodnia na tydzień będą się rozwijać, będą nam pomagać i ławka będzie się powiększała - powiedział Sulowski. Czy jest szansa, że chociaż kilku z młodych koszykarzy jeszcze w tym sezonie osiągnie poziom pozwalający na grę w TBL? - Patrząc na to, co prezentowali pięć tygodni temu, a teraz to część z nich na pewno robi postępy i będzie w tym sezonie z nich pożytek - ocenił.

W sobotę o 18:00 poznaniacy zagrają w Koszalinie z AZS-em. - Myślę, że pojedziemy walczyć o pierwszą wygraną, Kotwica pokazała, że AZS jest do pokonania, więc i my możemy sprawić niespodziankę - zakończył kapitan PBG.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
wol

nie sądzę...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0