Ewelina Kobryn: W USA sporo się nauczyłam

autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-09-27, 17:57 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dla koszykarki Wisły Can-Pack Kraków Eweliny Kobryn gra w WNBA była swoistą szkołą życia. Mimo, że z USA wróciła w niedzielę nie czuje się zmęczona i chęcią przystąpi do rywalizacji na polskich parkietach.

- Na pewno dzięki wyjazdowi sporo się nauczyłam, była to swoista lekcja życia, gdyż tak naprawdę byłam tam sama. Będę chciała przywiezione stamtąd doświadczenia przekazać naszym zawodniczkom, które nie miały okazji grać w WNBA - powiedziała we wtorek dziennikarzom Kobryn.

Polka w WNBA występowała w drużynie Seattle Storm, który bronił tytułu mistrzowskiego. Nie udało się jednak tego dokonać - odpadł w półfinale Konferencji Zachodniej.

- Po zakończeniu gier w WNBA miałem pięć dni wolnych. W niedzielę przyleciałam do Krakowa. W poniedziałek trochę już się ruszałam, aby we wtorek wejść w trening z resztą zespołu.

Mimo bardzo krótkich wakacji zawodniczka nie czuje zmęczenia. Deklaruje, że jest gotowa do walki w polskiej ekstraklasie i Eurolidze z Wisłą Kraków: - Jestem przygotowana na 100 procent na inauguracyjny pojedynek naszej drużyny z Lotosem Gdynia (w sobotę w hali Wisły - PAP). Na pewno dam z siebie wszystko. Taki przeciwnik na sam początek dobrze przygotuje nas do późniejszych gier z teoretycznie słabszymi rywalami.

W WNBA gra jeszcze jedna zawodniczka Wisły Can-Pack Kraków Erin Phillips (w zespole Indiana Fever).

- Mam nadzieję, że wróci do nas z mistrzowskim pierścieniem na palcu - dodała Kobryn.

Ewelina Kobryn jest czwartą Polką na parkietach zawodowej ligi. Wcześniej występowały tam Małgorzata Dydek, Krystyna Szymańska-Lara i Agnieszka Bibrzycka.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.