Dylewicz nadal w Sopocie

autor: Karol Wasiek | 2011-07-02, 11:14 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Jak dowiedział się portal SportoweFakty.pl, Filip Dylewicz nadal będzie reprezentował barwy Trefla Sopot. "Dylu" jest już po rozmowach z władzami klubu i tylko podpis pod nową umową dzieli go od gry w Sopocie w przyszłym sezonie.

Filip Dylewicz był wiodącą postacią w Treflu Sopot w poprzednim sezonie. Był kapitanem tego zespołu i w wielu spotkaniach to od jego postawy zależały wyniki ekipy Karlisa Muiznieksa. Po sezonie oprócz propozycji z Trefla, dwa inne kluby z Polski były zainteresowane ściągnięciem do siebie Dylewicza. - Rozmawiałem jeszcze z dwoma klubami z polskiej ligi, które były zainteresowane moją osobą, jednakże ja chciałbym nadal grać w Sopocie. Te dwie opcje po prostu wygasły i są już nieaktualne - stwierdził sam zainteresowany.

Dylewicz jak sam powtarza, niemal na 99 procent zostanie w Treflu Sopot. Jedyna kwestia, która nadal jest do wyjaśnienia to długość nowego kontraktu. - Zastanawiam się nad kontraktem dwuletnim, ponieważ bardzo ciekawie zapowiada się cała przyszłość klubu. Myślę, że dla mnie personalnie jest to fajna opcja na to, żeby pomóc panu Wierzbickiemu rozwijać ten klub.

Jedynymi zawodnikami, którzy mają ważne kontrakty na kolejny sezon są Adam Waczyński i Marcin Stefański. Bardzo prawdopodobne jest także pozostanie Karlisa Muiznieksa na stanowisku pierwszego trenera.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
tobi

A ja slyszalem, ze sopot ma powazne problemy finansowe, nie rozliczyli sie jeszcze za poprzedni sezon!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
anwil1

e fiflak ale to ujoles haha koszarek w Turofie ?
Koszarek sam powiedzial ze jak z polskich druzyn to tylko Anwil .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
trefliczek

nikt go nie chce to zostaje w treflu ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
hejtrefl

hehe skt stare czasy:)gary alexander i inni

nie no w sumie masz racje..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Lorienn

Młodego, młodego. Klub ma i owszem prawo do wieloletniej tradycji (i ja o tym dobrze pamiętam, bo jeszcze na SKT chodziłem ich oglądać jak grali w 1. lidze), ale jako organizacja w obecnym kształcie jest wciąż organizmem młodym.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
fiflakdzg

czekajcie sobie na Koszarka który najprawdopodobniej skusi się na Turów. Bo co wy mu możecie zaproponować? kasy macie mniej w pucharach nie gracie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
hejtrefl

młodego klubu?? o to żesz palnął:)

z półtora roczną przerwą 14 lat w żółto -czarnych....

takich graczy już nie ma...zostali sami 'mudżyni' najemnicy

czekamy jeszcze na koszarka;p

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Anwilowiec

Przepłacanie...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Lorienn

Panie Filipie niech pan zostanie, jest pan bardzo ważną dla młodego klubu z Sopotu postacią! Jednym z niewielu graczy w lidze, dzięki któremu kibic koszykówki może się utożsamiać z klubem. Takich jak Pan brakuje tej lidze jak powietrza!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0