Zigeranović będzie pauzował przez miesiąc

autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-05-18, 15:18 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Koszykarz PGE Turowa Zgorzelec Ivan Zigeranovic nie zagra przez co najmniej miesiąc. To efekt kontuzji, której Serb doznał we wtorkowym meczu finału rywalizacji play off z Asseco Prokomem Gdynia.

Do zdarzenia doszło we wtorek w 18. minucie spotkania w Gdyni. Zigeranovic w walce pod koszem został uderzony łokciem w twarz przez Amerykanina Qyntel Woodsa. Przez kilkadziesiąt sekund leżał na parkiecie, a na jego twarzy pojawiła się krew. Koszykarz został zniesiony z boiska i przewieziony do szpitala, gdzie okazało się, że ma złamany nos, rozciętą powiekę i uraz siatkówki oka.

Jak powiedział PAP w środę prezes Turowa Jan Michalski, stan Zigeranovica był na tyle poważny, że nie mógł po spotkaniu wracać z drużyną do Zgorzelca autobusem. - Zdecydowaliśmy, że zostaniemy z nim w Gdyni i poczekamy na zabieg nastawienia nosa, który przeprowadzono w środę rano - mówił prezes.

Michalski dodał, że koszykarz dostał zalecenie wstrzymania się od gry przez co najmniej miesiąc. - Jak długo potrwa rehabilitacja jeszcze nie wiadomo, ale w tym sezonie już go na parkiecie nie zobaczymy - zaznaczył.

Mimo kontuzji serbskiego środkowego Turów wygrał w Gdyni po dogrywce 84:79 i w rywalizacji play off (do czterech zwycięstw) prowadzi 3-2. Kolejne spotkanie odbędzie się w piątek o godz. 18.00 w Zgorzelcu.

Serb jest kolejnym podstawowym zawodnikiem, którego kontuzja wykluczyła z dalszej rywalizacji. W czwartym spotkaniu w Zgorzelcu zerwania ścięgna Achillesa doznał 30-letni Robert Witka z Asseco Prokomu.


Poturbowany Ivan Zigeranovic, środkowy PGE Turowa Zgorzelec

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
kibic

Woods a nie żaden Q to bandzior i tyle. Udawał że nie chcący, a oglądając powtórki oraz znając charakter tego gościa, oraz znając realia sportu bo sam gram to nie był faul przypadkowy. Powinni go zawiesić do konca finałów. Nie dawał rady i to był efekt. Żal mi wielkiego zawodnika kfintala.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Nanek

Trzymaj się Zigi!
Zdobędziemy tytuł dla Ciebie!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0