Mirosław Orczyk: Rozpoczyna się walka o życie

autor: Krzysztof Kaczmarczyk | 2011-03-14, 18:50 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Do sobotniej konfrontacji przeciwko drużynie INEI AZS Poznań ekipa UTEX ROW Rybnik podchodziła z wielkimi nadziejami na sukces. Skończyło się jednak na dwudziestopunktowej porażce, która nie satysfakcjonowała nikogo związanego z rybnickim zespołem. Już w środę dla śląskiego zespołu rozpoczyna się zatem walka o życie i przetrwanie w najwyższej strefie rozgrywkowej w naszym kraju.

- Zdawaliśmy sobie sprawę, że jest szansa dla nas zdobyć taki punkt bonusowy, jeżeli udałoby się pokonać zespół INEI AZS Poznań, który jest zdecydowanie przed nami w tabeli - ocenia sprawę Mirosław Orczyk, szkoleniowiec UTEX-u ROW Rybnik. - Nie udało się. Z tego wynika, że w tym składzie i z możliwościami, jakie mamy, naszym celem będzie miejsce 11, a nie 12. Miejsce 11 będzie miejscem, które pozwoli nam się utrzymać w lidze.

Jak na rywalizację sąsiadów w ligowej tabeli dominacja akademiczek podczas spotkania w Rybnika nie podlegała żadnej dyskusji. Akademiczki znakomicie broniły, jeszcze lepiej walczyły na tablicach, a pojedynek snajperek pomiędzy Elżbietą Mowlik i Laurie Koehn zdecydowanie wygrała ta pierwsza. To wszystko złożyło się na porażkę ROW-u aż 66:46.

http://foto.sportowefa...016/24.jpg width=450>
Przed Mirosławem Orczykiem i jego zawodniczkami "mecz o życie"

- Ten mecz był nam potrzebny. Ponieważ w środę przyjdziemy na halę i będziemy myśleć o meczu i będziemy wiedzieć, że ten mecz jest dla nas najważniejszy. To będzie jedyny mecz w fazie play out, który musimy wygrać, bo on rozstrzygnie o wielu rzeczach. Zespół się o tym dowiedział, bo być może niektóre zawodniczki w końcu zrozumiały, że ten sezon jeszcze się nie skończył - mówi Orczyk.

Już w środę na rozpoczęcie fazy play out koszykarki UTEX-u ROW Rybnik zagrają we własnej hali z brzeską Odrą, która w tabeli jest o pozycję niżej od śląskiego zespołu i traci do niego jedno oczko. Ewentualna wygrana rybniczanek pozwoli im zatem chociaż na chwilę odetchnąć i odskoczyć od zespołu z Brzegu.

- Skończył się sezon, zaczyna się play out. Pozostało osiem meczów do końca i dla nas jest to walka o życie - ocenia trener teamu z Rybnika. - Zawodniczki muszą zrozumieć, że w środę rozpocznie się walka o życie i od razu meczem na "dzień dobry" najważniejszym według mnie. Myślę, że się do niego przygotujemy, że powalczymy o wygraną. Musimy postawić wszystko na szalę. To walka o przetrwanie rybnickiej żeńskiej koszykówki, ale według mojej opinii nie zależy to teraz już tylko od nas. Na pewno nie w stu procentach...

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.