Przespaliśmy dwa fragmenty gry - komentarze po meczu Siarka Tarnobrzeg - PGE Turów Zgorzelec

autor: Łukasz Żaguń | 2011-03-13, 15:55 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Koszykarze Siarki Tarnobrzeg przez długi czas dzielnie walczyli z zespołem PGE Turowa Zgorzelec. Niespodzianki jednak nie zdołali zgotować, przegrywając pojedynek 70:83. Mimo porażki trener Bogdan Pamuła na konferencji pochwalił swoich zawodników za walkę, jaką podjęli z bardziej utytułowanym rywalem. - Potrafiliśmy zagrać kolektywnie - ocenił.

Jacek Winnicki (trener PGE Turowa Zgorzelec): Jesteśmy bardzo zadowoleni, że wygraliśmy to spotkanie. Mimo różnicy w tabeli, spodziewaliśmy się, że ten mecz nie będzie łatwy. W pierwszej połowie nie graliśmy najlepiej w obronie. W drugiej natomiast wprowadziliśmy pewne korekty. Zagraliśmy dużo lepiej w defensywie. Zatrzymaliśmy rywala na trochę ponad 20 punktach, nie wliczając w to ostatnich zdobytych "oczek", kiedy mecz był rozstrzygnięty. Dziękuję moim zawodnikom za walkę. Myślami jesteśmy już przy środowym spotkaniu z Prokomem.

Bartosz Bochno (zawodnik PGE Turowa Zgorzelec): Cieszę się, że udało nam się wygrać ten mecz. Pierwsza połowa była dla nas ciężka. Spodziewaliśmy się, że czeka nas trudny mecz. Przegraliśmy zbiórki, mieliśmy też problem z grą jeden na jednego. Zagraliśmy jednak już bardzo dobrze drugą połowę. Cieszy nas ta wygrana, tym bardziej, że czeka nas teraz ciężki tydzień.

Bogdan Pamuła (trener Siarki Tarnobrzeg): Wydaje mi się, że zagraliśmy niezłe spotkanie w porównaniu z ostatnimi meczami. Nie chcę tłumaczyć takiej sytuacji kontuzjami, które nas trapią, ale takie są fakty. Przespaliśmy w tym pojedynku dwa fragmenty gry: końcówkę pierwszej kwarty oraz początek trzeciej odsłony, kiedy doszliśmy rywala na jeden punkt, a później moi zawodnicy podejmowali złe decyzje w ataku. Zbyt szybko chcieliśmy zdobywać punkty. Z takim zespołem nie można tak grać. Potrzeba tutaj cierpliwości. Cieszę się natomiast z tego, że zespół trzyma się razem i mimo tych problemów, z którymi się borykamy, potrafiliśmy zagrać kolektywnie. To jest prognoza na to, że w kolejnych spotkaniach powinno być jeszcze lepiej.

Daniel Wall (zawodnik Siarki Tarnobrzeg): Wydaje mi się, że zagraliśmy niezłe spotkanie, patrząc choćby na wynik. Brakowało nam trochę uwagi w obronie, a także skuteczności. Mamy skład taki, jakim mamy. Jest problem z rotacją. Gramy tak już ze trzy miesiące. Udziela nam się już trochę zmęczenie. Turów znajduje się, tam gdzie znajduje, my jesteśmy tam, gdzie jesteśmy. Ciężko nawiązać walkę z rywalem, w szeregach którego jest 12 zawodników i każdy z nich wchodząc z ławki, jest w stanie wnieść tyle samo, co jego poprzednik albo i więcej.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.