MUKS Poznań  -  Lotos Gdynia  -  FGE  -  Koszykówka  -  Polska
Kompromitacja gdynianek, wielki mecz poznanianek - relacja z meczu MUKS - Lotos
autor: Łukasz Czechowski, 2010-02-08, 18:10, źródło: inf. własna
Przegrać z honorem, uniknąć pogromu, pokazać się z jak najlepszej strony - to były najczęstsze życzenia kibiców MUKS przez meczem z Lotosem. Choć nie było nikogo typującego wygraną miejscowych, te jednak wykorzystały one katastrofalną grę mistrzyń Polski i wygrały rozegrane awansem spotkanie 25. kolejki.
W przeszłości kilkukrotnie MUKS w starciach ze zdecydowanie lepszymi drużynami dobrze rozpoczynał spotkania, wykorzystując lekką dekoncentrację murowanych faworytek. Dlatego gdy po 5 minutach gospodynie prowadziły 15:4, nikt w hali przy ul. Chwiałkowskiego nie robił sobie wielkich nadziei na końcowy triumf. Jednak gdy po kolejnych 5 minutach było już 28:7, niektórzy zaczynali wierzyć w sukces.

Nadzieje zostały podtrzymane również po drugiej kwarcie wygranej przez MUKS 13:12. Podopieczne Iwony Jabłońskiej grały skoncentrowane jak nigdy, uważnie konstruując każdą akcję i szanując każdą piłkę. Wyśmienite zawody rozgrywała Maurita Ried, ale cały poznański zespół zasłużył na brawa za wyśmienitą skuteczność rzutów z gry (11/22 za 2 i 5/11 za 3). Na tle gospodyń naszpikowany gwiazdami Lotos po prostu się skompromitował - gdynianki trafiły zaledwie 7 na 34 rzutów z gry. Wątpliwy prym w konkurencji na najwięcej przestrzelonych rzutów wiodły wysokie Magdalena Leciejewska (0/4) i Ivana Matovic (1/7). Jacek Winnicki prosił o przerwy, rotował składem, niemiłosiernie krzyczał na swoje zawodniczki, a MUKS spokojnie robił swoje.

Poznanianki prowadziły 22 punktami, ale na świętowanie zwycięstwa było stanowczo za wcześnie. Lotos to przecież klasowa drużyna, naszpikowana gwiazdami, z których większość samotnie może przesądzić o wyniku meczu. Pokazały to po przerwie - w ciągu 5 minut - Matovic, Leciejewska i Tanasha Wright, które zdobyły 9 punktów nie tracąc żadnego. Jabłońska poprosiła o przerwę, zmotywowała swoje zawodniczki, które wyraźnie przestraszyły się możliwości sprawienia sensacji, a te wyszły na parkiet i do końca kwarty zdobyły 8 punktów tracąc 6.

Przed ostatnią odsłoną było 49:36 dla gospodyń. Przyjezdne zaczęły bardzo mocno i wysoko bronić, zaczęły również trafiać i po akcji 2+1 Matovic na 4 minuty przed końcem Lotos przegrywał jedynie 48:53. MUKS starał się przeciągać każdą akcję, oddawał rzuty w ostatnich sekundach regulaminowego czasu, licząc, że dowiezie do końca wypracowaną wcześniej przewagę.

Z "pomocą" poznaniankom przyszła Matovic, której puściły nerwy i odepchnęła walczącą w parterze o piłkę Paulinę Antczak. Reid pewnie wykorzystała 2 rzuty wolne, a za chwilę akcję skończyła Aleksandra Semmler. Na 3 minuty przed końcową syreną nadzieję Lotosowi przywróciła Erin Phillips, trafiając za 3 punkty (57:51). Za chwilę jednak tym samym odpowiedziała Reid i tylko cud mógł odebrać gospodyniom zwycięstwo. Taki nie nastąpił i poznański zespół rozpoczął zasłużony taniec radości.

Wygrywając z Lotosem, MUKS sprawił największą sensację tego sezonu. Co ważne - wygrał jak najbardziej zasłużenie - eval poznańskiej ekipy wyniósł 84 przy 38 Lotosu. Gospodynie wygrały zbiórkę 39 do 28, miały więcej asyst (14:10), mniej strat (14:16) i więcej przechwytów (12:8).

- Lotos ma za sobą ciężki wczorajszy mecz z Tęczą Leszno, na pewno zawodniczki są zmęczone - próbowała usprawiedliwiać rywalki wyraźnie zszokowana ogromnym sukcesem Iwona Jabłońska. - My wykorzystałyśmy tę niedyspozycję. Cieszę się z tego zwycięstwa, bo każde punkty są nam potrzebne - dodała trener, która chwaliła każdą ze swoich zawodniczek.

Usprawiedliwienia dla swojej drużyny nie miał natomiast Jacek Winnicki. - Chciałem pogratulować ekipie z Poznania zwycięstwa. Zlekceważyliśmy to spotkanie i to była nasza kompromitacja. Jako trener biorę za tą kompromitację pełną odpowiedzialność - wygłosił krótkie oświadczenie opiekun przyjezdnych, po czym poprosił o zwolnienie go z odpowiedzi na kolejne pytania.

MUKS Poznań - Lotos Gdynia 66:54 (28:7, 13:12, 8:17, 17:18)

MUKS Poznań: Maurita Reid 26, Latoya Williams 14, Esmery Vargas-Sanchez 11, Paulina Antczak 7, Magdalena Idziorek 5, Aleksandra Semmler 3, Barbara Skowronek 0.

Lotos Gdynia: Erin Philips 15, Ivana Matovic 14, Roneeka Hodges 10, Tanisha Wright 9, Olivia Tomiałowicz 2, Marta Jujka 2, Magdalena Leciejewska 2, Louize Halvarsson 0, Elżbieta Mukosiej 0, Claudia Sosnowska 0.
Twój komentarz:


Podpis:
Email:   
              (oba pola wymagane, email nie będzie publikowany)
wasze komentarze (16)

dra-mat

2010-02-09 17:49:18

Kompromitacja na maxxxa. Dramat...


SeaSpider

2010-02-09 17:10:54

a już niedługo kolejne bardzo ciężkie spotkanie gdyż do Gdyni zawita Krakowska Wisła :(


basketfan

2010-02-09 06:10:11

ten mecz pokazał gdzie jest polska koszykówka,grały przecież najlepsze polskie koszykarki młodego pokolenia zarówno w MUKSie jaki i w Lotosie.Wystarczy spojrzeć na ich dokonania.Wróży to cienko na przyszłość polskiej reprezentacji.


Kibic

2010-02-08 23:36:15

Gratulacje dla MUKS.Na pewno mialy pomoc z ORIONA :))).Na pewno nie przystoi to mistrzyniom ale widac ze i takie cuda sie zdarzaja.Trener W.... niech sie zastanowi ! A jak tam GWIAZDA matowicz?


do greg

2010-02-08 23:23:01

No stary osmieszasz się,Lotos to spadkobierca naszej Gdańskiej Spójni i nie jest śmiesznym klubikiem tylko najbardziej utytułowanym Polaskim klubem ostatniego dziesięciolecia!pamiętaj iż grały w finale ligi mistrzów przegranym niestety ale finale!zgadzam się z tobą iż jest na Wybrzezu kilka innych dyscyplin do sponsorowania ale w większości kluby są zle prowadzone przez nieudolnych działaczy(niestety).


greg

2010-02-08 20:54:12

Proponuję panie Olechnowicz jeszcze trochę kasy na ten śmieszny klub,może w końcu coś wygrają.Daj pan spokój,są ciekawsze kluby na Wybrzeżu gdzie można zareklamować swoją firmę.


grr

2010-02-08 20:32:47

nie ma co się tłumaczyć że wczoraj grały mecz! Jeśli klub uważa się za polką potęgę to powinien bez problemu ograć drużynę szykującą się do spadku. Ławka liczy 12 zawodniczek więc trener miał w czym wybierać. PIERWSZA KWARTA REWELACJA!


jarmaz!

2010-02-08 20:10:02

W MUKSie Polki zdobyły tylko 15 pkt łącznie, więc jak na klub o najlepszym szkoleniu młodzieży w Polsce to nie za wiele!


l

2010-02-08 19:22:30

Tylko ze LOtos wczoraj gral mecz w Lesznie a w zeszlym tygodni w Eurolidze więc sie dziwicie .


buk

2010-02-08 19:20:45

mecz był ustawiony!


elo

2010-02-08 18:44:47

Naszpikowana gwiazdami ?? Chyba już nie ;)


obiektywny

2010-02-08 18:43:54

LotoS to co zagrał należy określić jednym słowem -KOMPROMITACJA!!!!!!!!!!!!!


madox

2010-02-08 18:38:32

w Lotosie Polki zdobyly 6 punktów - zenada!!!


grypson

2010-02-08 18:37:50

za pierwsza kwarte naleza sie poznaniankom brawa. ale czy to wystarczy do utrzymania sie w lidze???


ks

2010-02-08 18:20:04

mistzem będzie Wisełka


grr

2010-02-08 18:17:28

BRAWO! Pogrom w I kwarcie!!! Tak trzymać tzn. oby lotos przegrał jak najwięcej meczy w lidze gdyż w europie już nie zaszaleje

Sapova tęskni za mateczką Rosją, za rodziną, za barszczem i kotletami swojej mamy. W wywiadzie specjalnie dla portalu sportowefakty.pl opowiedziała też o swoich problemach w aklimatyzacji, marzeniach i hazardzie [...] czytaj »
Asseco Prokom Gdynia robi zawrotną karierę w rozgrywkach Euroligi. Gdynianie są na najlepszej drodze do awansu do najlepszej ósemki Europy, a polscy kibice w końcu mogą czuć się dumni, że ich zespół liczy się w walce o najwyższe laury. [...] czytaj »
31 stycznia zakończyło się okienko transferowe w Ford Germaz Ekstraklasie. Sezon 2009/2010 jest z pewnością jednym z najbogatszych, jeżeli chodzi o ilość zawodniczek spoza naszego kraju, które zostały zgłoszone do gry w zespołach najwyższej strefy [...] czytaj »
Nieokiełznane Pantery
Patryk Kurkowski