Patryk Kurkowski - Teoria Chaosu: (Anty)Koncepcja Pacesasa
autor: Patryk Kurkowski, 2009-10-29, 15:10, źródło: inf. własna
Miał to być - dotychczas - najlepszy sezon w Eurolidze Asseco Prokomu Gdynia. Tymczasem zapowiada się wielka klęska, która tylko pogłębi kryzys w polskim baskecie. Niestety mistrzowie Polski przegrywają mecz za meczem, bo nie mają szkoleniowca z prawdziwego zdarzenia. Trener Tomas Pacesas nie wykorzystuje nawet w najmniejszym stopniu potencjału tego zespołu, co z góry skazuje ten klub na pożarcie w walce z najlepszymi na Starym Kontynencie.
Praca trenera jest bardzo niewdzięczna. Nie może on wejść na parkiet, a pomimo tego w dużym stopniu odpowiedzialność za wyniki spoczywa na nim. Nie da się jednak ukryć, że fachowców w tej dziedzinie w polskiej ekstralidze, brakuje. W poprzednim sezonie znakomicie swoją pracę wykonywał Sebastian Machowski, który potrafił z grupki przeciętnych, nie tak drogich zawodników, zrobić niesamowicie silny kolektyw. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego - to motto było nieodłącznym elementem ekipy "Czarodziei z Wydm" w rozgrywkach 2008/09. Zwieńczeniem wspaniałej postawy kołobrzeżan było zdobycie Pucharu Polski, i zostawienie w pokonanym polu Asseco Prokomu - wówczas jeszcze - Sopot.

Mistrzowie Polski od lat borykają się z największym z możliwych problemów. Jakim? Brak prawdziwego szkoleniowca, z krwi i kości. Trenera, który miałby plan, i potrafiłby go przekazać. Dowódcy, który znakomicie reagowałby na wydarzenia na parkiecie. Niestety zamiast tego obserwujemy już od dawien dawna mizerię. Wystarcza ona co prawda na nasze rodzime rozgrywki, ale te z roku na rok stoją na coraz niższym poziomie. Właśnie dlatego Prokom radzi sobie w PLK z powodzeniem.

Obserwując ostatnie poczynania naszego rodzynka w Eurolidze, mam wrażenie, że zamiast się rozwijać, i dumnie kroczyć naprzód, to się cofamy. Trener Tomas Pacesas jedyne co robi podczas pojedynków z najlepszymi klubami na Starym Kontynencie, to irytuje się bezradnością swoich podopiecznych. Wszak trudno się dziwić, skoro gracze Asseco Prokomu wydają się grać bez najmniejszego pomysłu. Indywidualne popisy Qyntela Woodsa czy Davida Logana powinny być uzupełnieniem taktyki, nie zaś główną bronią.

Logan świetnie funkcjonował w machinie zwanej PGE Turów Zgorzelec, ale od momentu jego przejścia do trójmiejskiego teamu, widzimy jedynie szalonego jeźdźca bez głowy. W dodatku trudno powiedzieć, że ostatnie mistrzostwo Polski zdobył Prokom, bo bliższe prawdy byłoby stwierdzenie, że złoty medal wywalczył Woods, a reszta mu tylko asystowała.

Odpowiedzialnością, za słabe wyniki, należy obarczyć nikogo innego jak Litwina, dowodzącego całym teamem. W czasie spotkanie nie ma widać nawet najmniejszego powiewu wprowadzania konkretnej myśli trenerskiej. Nie ma akcji kombinacyjnych, dobrego wykorzystania, bądź co bądź, niezłych podkoszowych. Cierpi na tym Ronnie Burrell, który jako jedyny walczy. Nie istnieje również defensywa - rywale z łatwością przedzierają się przez "szyki" obronne gdynian.

Nam, obserwatorom, nie pozostaje nic innego, jak zachwycanie się idealnym marazmem. Delektowanie się kolejnymi porażkami, które tylko pogłębią kryzys w polskim baskecie. Cieszenie się, z każdego trafionego rzutu. Za sukces będzie można uznać wpadkę jedynie 5 punktami. Za świetny wynik przegraną "tylko" 10 oczkami. Za dobry rezultat, ustąpienie rywalowi "zaledwie" 15 punktami. Klęską nazwiemy dopiero przegraną różnicą co najmniej 50 punktów. Wówczas doczekamy się zmian. Cała wina spadnie na kilku koszykarzy, a osoba, która powinna przyznać się do swego błędu, nadal będzie kontynuować wspaniałomyślny minimalizm.

Do tej pory kolejne trofea to właściwie zasługa samych zawodników. Rodzi się więc pytanie: Czy doczekamy się w najlepszej polskiej drużynie, trenera, który zasłuży na miano mistrza?
Twój komentarz:


Podpis:
Email:   
              (oba pola wymagane, email nie będzie publikowany)
wasze komentarze (23)

Kirol

2010-02-25 15:29:10

Ale głupio wygląda teraz tena rtykuł i komentarze:/


mornati

2009-11-16 16:14:22

Włocławek cieszy się z takiego obrotu sprawy, oby tak dalej :D Zostawcie Packa jak najdłuzej i tych samych zawodników jeszcze na jeden rok! Skonczy sie wtedy absolutne dominowanie w lidze, która zrobiła się nudna jak flaki z olejem, bo pan Krauze nie ma co ze swoimi miliardami zrobic... chociaz nawet one niczego Prokomowi jak widac nie gwarantuja:D Go Anwil!


do do emcebo

2009-11-03 14:59:53

Ławka, ławką. Ale nawet kiedy Prokom gra pierwszym składem, to i tak jest wielkie dno. Ławką można odstawać w określonych momentach, ale nie przez całe 40 minut...Prokom gra totalne dno, i trudno nie zgodzić się z autorem. Szkoda, bo zespół (pierwszy skład) ma spory potencjał. Ewing - Logan - Woods - Burrell - Sow według mnie wygląda to solidnie. Co prawda grupa jest trudna, ale już nie chodzi nawet o wyniki, ale to w jakim stylu gra ten "zespół"...


do emcebo

2009-11-02 22:24:29

Czytaj uważniej! Mniej framazonów, więcej konkretów. A ten Logan jako rezerwowy, to jakiś magik jesteś? Czytaj, czytaj, i się ucz! problemem drużyny jest brak ławki rezerwowych - a tego nie da się przeskoczyć.


emcebo do sopocianin

2009-11-01 11:06:22

a poza tym Logan nie jest graczem z ławki rezerwowych znawco swojej drużyny!!!


emcebo

2009-11-01 10:55:06

a co masz do Atkinsa??? Swietny,nietuzinkowy gracz!!! Znam jego karierę w Polsce,jego początki w Spójni. Fenomen i wirtuoz.Widać jak na dłoni,,że nie masz pojęcia o koszykówce!!!Poszedłeś na parę meczy swojej drużyny i udajesz wielkiego znawcę. Daruj sobie te farmazony bo tylko się błaźnisz!!! Jeśli oglądałeś mecze euroligi w tym sezonie i twierdzisz,że gracze ponoszą większą odpowiedzialność za porażki i styl gry , czyli samolubność,indywidualne wejścia na kosz, bez żadnej przygotowanej zagrywki, to dobitnie potwierdza Twoja nieznajomość tematu. To ewidentna wina trenera!!! W końcu to on jest szefem. Dzięki za takiego trenera,który notorycznie zezwala przede wszystkim Loganowi i Woodsowi na to co chcą. To jest taktyka kozłuj tak długo jak możesz ,miń kilku graczy albo wejdż na kosz albo rzuć...broń Borze -nie podawaj...


sopocianin

2009-11-01 04:20:43

Do wszędobylskich narzekaczy i znawców dalekiej(jak bardzo można się posunąć?) myśli trenerskiej... Obrona Asseco Prokom Sopot w poprzednim sezonie była na w najlepszej trójce defensyw Euroligi. Kto wtedy prowadził zespół, a to niespodzianka Pacesas. A jeśli dodać, że skład nie wiele się zmienił to, jak tym razem taktyka może zawodzić?!!!! Ktoś hucznie wspomina o supergraczu Jagle. Ale on jest słaby nawet w polskiej lidze, nie przez przypadek nie gra już w Hiszpanii. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że chłopacy się rozkręcą. Jednak bolączką drużyny jest brak ŁAWKI REZERWOWEJ, a bez niej nie ma co myśleć o top16. Logan jest słaby, jego indywidualne akcje przypominają mi w eurolidze szalonego Atkinsa. To nie jest PLK!


Kibic

2009-10-31 20:43:50

Tomas Pacesas ma dobrego kolege ktory wspolpracuje z R.Krauze. Pacesas zalatwil Krauzemu dobry grunt pod interesy wiec Krauze zapewnil Pacesasowi ze zawsze bedzie trenerem.


RICK

2009-10-31 09:34:00

NIESTETY TO PRAWDA .W MECZU Z EWE -1 MECZ EUROLIGI NA PLACU BYWAŁO 5 GRACZY WYSOKICH I ROZGRYWAŁ PIŁKE SAM WOODS OD KOSZA DO KOSZA JAK W SZKOLE PODST.JEZELI COS MA BYC MUSI BYC BŁYSKAWICZNA ZMIANA TRENERA -PACESAS MIAŁ FORY U R.KRAUZEGO MOZE TERAZ JAK JEST ASSECO BEDZIE ŁATWIEJ GO POZEGNAC.PRZECIEZ ABA W TAKIM SKŁADZIE ZDOBYC MISTRZA POLSKI TO TRENEREM MOZE BYC NAWET MADRY ZNAJACY SIE KIBIC.TUTAJ TRZEBA TRENERA NA MIARE EUROLIGI BO ROBI SIE SMUTNO.


acb

2009-10-30 13:38:56

ale to jest po raz koloejny poruszany temat.Rok temu bylo to samo,tylko ze mielismy bardzo ale to bardzo slaba grupe,teraz jest troche silniejsza i niestety przewiduje,ze prokom meczu nie wygra.Zadnych ustawionych akcji,wszystko to indywidualne popisy zawodnikow,a o obronie ktora miala byc atutem tej druzyny nie wspomne bo wystarczylo ogladac mecz z realem ,zeby widziec ze takie pojecia w gdynskiej druzynie nie istnieje.Rzeczywiscie najbardziej cierpi Burrell ,ktory moglby byc 3 sila prokomu ,a tak jest zupelnie niewykorzystany.No i jak ktos slusznie zauwazyl Brazelton to chlopak moze i ambitny ale na poziom euroligowy przynajmniej o 2 kalsy za slaby


tony

2009-10-30 11:19:55

Sądzę że z tej kadry ,którą dysponuje pacesas,na pewno można wycisnąć więcej,lecz trener nie potrafi tego zrobić,w ich grze widać brak jakichkolwiek pomysłów na grę,niestety żal to oglądać


do logik

2009-10-30 11:10:50

To żaden argument. Oldenburg ma na papierze słabszy skład, a pomimo tego potrafił wygrać nawet na wyjeździe, w Gdyni. Co więcej - Prokom nie gra nic. Widziałeś ich mecze? Zawodnicy jacy są tacy są. Ewing to przecież solidny USA, który w Chimki Moskwa się sprawdzał. U nas już nie? Woods to co innego. Logan potrafił grać świetnie w Pucharze ULEB, u Filipovskiego, a uPacesasa już nie potrafi? Jagla ma za sobą grę w Badalonie. Wielka gwiazda to to nie jest, ale nie jest też niski poziom. Burrell walczy. Sow aktualnie gra beznadziejnie. Problem w tym, że trener nic nie robi, prócz wyrażania swojej frustracji w czasie spotkania. Nie ma żadnych poukładanych akcji. To nie jest nawet zespół, tylko zbieranina jakby streetballowców. Pacesas nie wiadomo co robi w tym klubie. Oni - w większości - grają ze sobą drugi rok, więc logik nie masz racji. Wina jest po stronie trenera, który miał mnóstwo czasu by to ułożyć, a tego nie zrobił. Oni nawet - prócz Burrella - nie walczą. Woods i Logan nabijają sobie jedynie świetne statystyki i inkasują pieniądze.


logik

2009-10-30 09:39:15

Czy można mieć tylko pretensje do trenera? Można gdy on jedynym decydentem w doborze zawodników przy tak dużym budżecie na warunki polskiej ligi. Nie można gdy nie jest on decydentem w doborze zawodników.Ja uważam,że problem nie tkwi w trenerze, problem klubu to słabi zawodnicy. W zespole gdyby nie było Qyntela Woodsa to już w ubiegłym roku nie byłoby tyt. mistrza Polski, ponieważ zespół odpadłby w piątym meczu z finansowym kopciuszkiem ligi Stalą Ostów. Dzisiaj proszę sobie wyobrazić ten zespół bez tego gracza. David Logan jest wystarczająco dobry na polskich parkietach, nie sprawdził się w mistrzostwach europy i nie sprawdzi się w Eurolidze. Pozostali zawodnicy to przeciętniacy ligowi.Pytam jak przy takiej kadrze zespołu można mieć pretensje do trenera i życzyć sobie zwycięstw w Eurolidze ?


Anwilowiec

2009-10-29 22:16:10

pacek ma jakies 40% akcji klubu, wiec moze byc trenerem, do poki nie bedzie mogl wstac z lawki:)


mrt76

2009-10-29 21:56:06

Oby tak dalej w Eurolidze - może w końcu pożegnamy trenera Tomasa Przydupasa


jaaa

2009-10-29 21:04:10

Czyżby Prokomu nie było stać na porządnego trenera??!!


emcebo

2009-10-29 20:30:19

a teraz przyjdzie im przegrac z PBG Poznan... Wiem ,teoretycznie patrzac na składy to Gdynianie powinni ich zmiesc z powierzchni ziemi... a tak po raz pierwszy sezonie porazka w plk...


andre

2009-10-29 20:19:07

Czegoś tu nie rozumiem. Przecież z Pacesasa taki trener jak ze mnie baletnica. On tylko pokrzykiwać umie. Czy właściciele tej drużyny są ślepi ? Wydać tyle pieniędzy na skład i nie zatrudnić sensownego trenera ? No litości ...


Olej

2009-10-29 18:34:40

a czemu prezes prokomu jest tak zaślepiony tym pacesasem , przeciez wczoraj po połowie 2 kwarty usiałem przełaczyc mecz bo nie miałem nerwó zeby to ogl


kibic kosza i zuzla;p

2009-10-29 16:06:20

Już dawno o tym wiedzialem :D prokom mial dobry zespol za kijewskiego teraz jest jeszcze lepszy sklad natomiast pan pacesas nie nadaje sie na trenera takich koszykarzy jak woods, logan i jagla. jezeli nie zmieni sie pana pacesasa i nie zakontraktuje trenera z wyzszej polki to nigdy nie osoagniemy sukcesow na poziomie euroligii, szkoda lae taka jest prawda, pozdrawiam prawdziwych kibicow


xavi

2009-10-29 15:32:54

Niestety to wszystko prawda: nędzny trener to największa bolączka Prokomu.


pop

2009-10-29 15:31:27

Pacesas to jest najgorszy trener jakiego widziałem!


maciulis

2009-10-29 15:20:59

Dokładnie! Jak tylko oglądam eurolige, to nie moge patrzec na taką gre bez jakiejkolwiek koncepcji! Ten zespół ma skłąd na spokojnie TOP16 a może i TOP8, a gra padake niesamowitą. Zupełnie nie wykorzystanie bardzo dobrzy zawodzicy jak Burrell, Jagla czy Sow.. Samowolke mają za to Logan, Ewing i Woods, a Brazelton jest na moje na eurolige za słaby.

Zespół Sportino Inowrocław pomimo już tylko teoretycznych szans na utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywek, nie przestaje walczyć i do Jarosławia wybiera się po zwycięstwo, bo tylko to może przedłużyć ich szanse na ligowy byt [...] czytaj »
Asseco Prokom Gdynia robi zawrotną karierę w rozgrywkach Euroligi. Gdynianie są na najlepszej drodze do awansu do najlepszej ósemki Europy, a polscy kibice w końcu mogą czuć się dumni, że ich zespół liczy się w walce o najwyższe laury. [...] czytaj »
31 stycznia zakończyło się okienko transferowe w Ford Germaz Ekstraklasie. Sezon 2009/2010 jest z pewnością jednym z najbogatszych, jeżeli chodzi o ilość zawodniczek spoza naszego kraju, które zostały zgłoszone do gry w zespołach najwyższej strefy [...] czytaj »
Nieokiełznane Pantery
Patryk Kurkowski