Aleksandra Semmler: Chciałam grać, a nie siedzieć na ławce

autor: Krzysztof Kaczmarczyk | 2011-01-03, 13:18 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

UTEX ROW Rybnik z końcem 2010 roku stracił dwie polskie zawodniczki. Na rozbrat ze śląskim klubem zdecydowały się bowiem Aleksandra Semmler oraz Angelika Miszkiel. Jakie były powody odejścia obu koszykarek? Odpowiedź jest prosta - brak odpowiedniej ilości minut spędzanych na parkiecie.

Przed sezonem wiązano w Rybniku duże nadzieje z Aleksandrą Semmler oraz Angeliką Miszkiel, które jako ostatnie dołączyły do śląskiego klubu. Miały one być dobrym uzupełnieniem polskiego składu. Tymczasem w trakcie sezonu ani jedna z nich nie otrzymała zbyt wielu szans do pokazania swoich umiejętności. Właśnie mała liczba minut na parkiecie zadecydowała o tym, że obie zdecydowały się na rozwiązanie umów z ekipą UTEX ROW.

- Przechodząc do Rybnika chciałam grać, a niestety wyglądało to zupełnie inaczej. Na mojej pozycji były dwie zawodniczki amerykańskie i właśnie na nie stawiał trener - ocenia Semmler, która poprzednie sezony spędziła w stolicy Wielkopolski. - Ja przez ostatnie sezony grając w poznańskim MUKS-ie byłam przyzwyczajona do tego, że spędzałam na parkiecie praktycznie 40 minut, dlatego w Rybniku też chciałam grać, a było niestety zupełnie inaczej. Rozstaliśmy się jednak w zgodzie.

http://foto.sportowefa...642/08.jpg width=280>
Czy to koniec koszykarskiej kariery dla Aleksandry Semmler?

Odejście z klubu rybnickiego klubu dla samej Semmler może oznaczać koniec przygody z basketem, o czym mówi sama zainteresowana. - Nie wiem jaka będzie moja przyszłość. Na razie nikt do mnie nie zadzwonił, a ja też nigdzie nie wydzwaniałam - ocenia Semmler, która przed czterema sezonami świętowała z poznańskim zespołem awans do Ford Germaz Ekstraklasy na hali w... Rybniku. - Mam już 30 lat i nie oszukujmy się, wielką koszykarką już nie będę, a najprawdopodobniej moja kariera dobiegła końca. Na angaż w najlepszych polskich zespołach nie mam co liczyć, a te drużyny z dolnych części ligowej tabeli, gdzie gra by mnie interesowała, albo nie mają pieniędzy albo panują tam inne układy i stawia się bardziej na zawodniczki amerykańskie, tak jak w Rybniku.

Koszykarka będzie teraz miała więcej czasu dla siebie, który chce wykorzystać na załatwienie prywatnych spraw. - Mam trochę własnych spraw do załatwienia m.in. z zakupionym mieszkaniem - mówi była już zawodniczka UTEX ROW. Jak jednak przyznaje sprawy te nie miały żadnego wpływu w temacie rozstania się ze śląskim klubem. - To nie był problem jeśli chodzi o granie w Rybniku, bo wszystkie terminy można było poprzesuwać. Tam chodziło o coś całkiem innego. Tak jak powiedziałam, Amerykanki grały po 35 minut a ja wchodziłam na parkiet tylko wtedy, kiedy te były już zmęczone, żeby dać im chwilę odpocząć - kończy.

Semmler w bieżących rozgrywkach wystąpiła w 13 ligowych meczach UTEX-u ROW Rybnik, a 5 z nich rozpoczęła w wyjściowym składzie. Na parkiecie średnio spędzała 13 minut, a w czasie tym notowała 2,2 punktu, 1,5 zbiórki i 0,9 asysty na mecz. Mieszkiel natomiast w 12 spotkaniach średnio na parkiecie spędzała 9 minut, w ciągu których notowała 1,7 punktu i 1,2 zbiórki. O ile jednak Semmler, przynajmniej na razie, kończy grę w koszykówkę, o tyle Miszkiel powróciła do gry w czeskiej Sparcie Praga.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
fankoszrybnik

niestety Semmler nie wykorzystała tych minut do pokazania się a jak to się robi pokazała młoda Przekop, więc znacznie więcej można było od niej oczekiwać skoro jeszcze ma ochote na gre to już raczej tylko w 1 lidze:(

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
dexter

Ola, żeby grać, trzeba grać. A prawda jest taka, że w tym roku nic nie pokazywałaś na parkiecie. Sorry...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Holon De

no semmlerowa po ciąży nie była już nawet przeciętną koszykarką, w muksie też nie robiła szału, nie dziwie się, że w rybniku na nią nie stawiali

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0