Fernando Bras: Jesteśmy lepiej przygotowani

autor: Paweł Kłopucki | 2010-11-17, 23:38 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W pierwszym meczu pomiędzy Energą Toruń a Sport Alges e Dafundo na parkiecie dominowały torunianki, które wygrały 42 punktami. Teraz portugalski team przyjeżdża z nadzieją na osiągnięcie lepszego wyniku.

- W pierwszym meczu graliśmy dobrze do czasu złapania przez naszą amerykańską podkoszową kontuzji. Wtedy drużyna posypała się psychicznie, później podjęliśmy walkę, ale Energa Toruń ma bardzo dobry i doświadczony zespół – ocenił pierwsze starcie z toruniankami Fernando Bras, trener Sport Alges e Dafundo.

Faktycznie momentem przełomowym była kontuzja kostki Amerykanki, grającej w barwach Alges, która sprawiała "Katarzynkom" sporo problemów pod obiema tablicami. Po tym, jak zeszła z parkietu, gospodynie pierwszego starcia nie miały atutów, by podjąć rywalizację z polskim zespołem prowadzonym przez Verę Perostiyską.

Po porażce z Energą, Alges przegrało też z Mann Filter Saragossa 87:39. Mimo to, trener Bras nie traci optymizmu przez potyczką w grodzie Kopernika: - Drugi mecz z Energą będzie inny. Jesteśmy lepiej przygotowani. Wiemy teraz jak Toruń gra i naprawdę mam nadzieję, że czwartek będzie bardzo dobry mecz, w którym nasz zespół powalczy o zwycięstwo – zakończył Fernando Bras.

Toruńskie zawodniczki mają z pewnością przygotowany swój scenariusz na ten mecz. O tym jak zakończy się trzeci mecz Energi w ramach rozgrywek FIBA EuroCup Women przekonamy się już w czwartek wieczorem. Początek spotkania w toruńskim "Spożywczaku" o godzinie 19:00.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Torunianin

Juz wiemy jak sie zakonczyl 109:46 :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0