Przyjadę za rok niezależnie od osoby trenera - rozmowa z Marcinem Gortatem, koszykarzem reprezentacji Polski

autor: Polska Agencja Prasowa | 2010-08-31, 14:36 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Środkowy Orlando Magic Marcin Gorat nie kryje rozczarowania brakiem awansu do mistrzostw Europy koszykarzy. Mimo rozgoryczenia obiecuje, że za rok, po kolejnym sezonie w NBA, przyjedzie do Polski, by walczyć w dodatkowych barażach o miejsce w EuroBaskecie.

- Występ w reprezentacji nie zależy tylko ode mnie. Jeśli nie będzie żadnych przeszkód, niezależnych ode mnie, obiecuję, że na sto dziesięć procent przyjadę i będę chciał występować w barażach, niezależnie od tego, czy będzie trener Griszczuk czy nie. Najważniejsza jest gra dla Polski - powiedział PAP Gortat.

Gortat był liderem reprezentacji w kwalifikacjach ME. Zdobył najwięcej punktów - 144 (co daje średnią 18,0), miał najwięcej zbiórek - 71 (średnio 8,9) i bloków - 18 (2,3).

PAP: Dlaczego reprezentacja nie zdołała awansować do ME na Litwie? Zebraliście doświadczenia w ubiegłorocznym EuroBaskecie w Polsce, ale okazało się, że to nie wystarczyło, aby awansować.

Marcin Gortat: Zabrakło mentalności wojownika - zabójcy w końcówkach meczów, wyrachowania, boiskowej inteligencji, spokoju i jednak doświadczenia. Brakowało Szymona Szewczyka i Michała Ignerskiego oraz rozgrywających, którzy doznali kontuzji na początku eliminacji, więc nie można powiedzieć, że jest to ta sama drużyna, która grała w EuroBaskecie. Trójka Adam Hrycaniuk, Łukasz Majewski, Dardan Berisha okazała się dużym wzmocnieniem, pomimo że nie zdobywała wielu punktów. Czasami niszczyliśmy sami siebie forsując wiele niepewnych akcji, a nie te które były dla nas najlepsze - czyli grę pod kosz, gdzie mieliśmy przewagę.

W meczu w Antwerpii wszystko było w waszych rękach, bo tak ułożyła się sytuacja w tabeli. W końcówce tego spotkania wyglądaliście na bardzo zmęczonych, wolniejszych od Belgów.

- Wyglądaliśmy na zmęczonych i tak trochę było, bo graliśmy te eliminacje bardzo okrojonym składem - z różnych przyczyn, a Belgowie regularnie rotowali. Wszyscy przeżywamy porażkę, ale chyba najbardziej Maciek Lampe, który obwiniał siebie za słabszy występ w Antwerpii. Wygrywamy wszyscy i wszyscy odpowiadamy za przegrane.

Przegraliście w końcówkach trzy ważne mecze: z Bułgarią (70:74), Portugalią (po dogrywce 84:85) i ten najważniejszy z Belgią. Wszystkie na wyjazdach. Z czego wynikała wyjazdowa niemoc?

- W tych decydujących momentach wkradał się w nasze poczynania chaos. Nikt tego nie umiał szybko poukładać. Maciek Lampe, Thomas Kelati, ja jesteśmy na tyle doświadczonymi zawodnikami, że potrafimy przygotować się do występu w każdych okolicznościach, czy to w Polsce czy na wyjeździe. Młodzi zawodnicy grają inaczej przed własną publicznością, inaczej na wyjazdach. Moim zdaniem nie do każdego spotkania zespół był zmobilizowany na sto procent, przygotowany mentalnie na wojnę. Nie wyszło nam dobre przesunięcie Thomasa Kelatiego ze skrzydła na pozycję rozgrywającego. Brakowało nam z różnych powodów drugiego, po Łukaszu Koszarku, klasycznego rozgrywającego. Z całym szacunkiem dla Thomasa, który jest sympatycznym, inteligentnym i dobrym koszykarzem, gra na pozycji rozgrywającego nie jest jego silną stroną. Ma on jednak wiele innych atutów, które są potrzebne naszej drużynie. Może trzeba było szukać innych wariantów, próbować innych zawodników, ale to nie do mnie pytanie.

Czy widzi pan szansę na dalszą współpracę z trenerem Griszczukiem?

- Trener Griszczuk wykorzystał swoją szansę. Każdy inteligentny człowiek przyjąłby propozycję pracy z kadrą. Nie jestem od tego, żeby oceniać pracę trenera. Decyzję w tej sprawie podejmą ludzie zarządzający koszykówką. Osobiście nie widzę problemu w dalszej współpracy. Nauczyłem się u trenera Griszczuka większej dyscypliny. Dziękuję za swobodę, którą mi dawał - praktycznie w każdym meczu miałem sto dziesięć procent takiej wolności. Był otwarty na dyskusję z zawodnikami, ich sugestie w dużo większym stopniu niż trener Muli Katzurin, ale tak jak powiedziałem czuję pewien niedosyt, że nie wykorzystano naszego potencjału.

Za rok rywalizacja o ostatnie miejsce premiowane awansem do ME będzie jeszcze trudniejsza.

- To prawda, ale nadal wierzę, że jesteśmy zespołem, który może się liczyć w Europie. Potrzebujemy czasu i autorytetu, która poukłada naszą grę, byśmy pod naporem defensywy rywali - tak jak było w Portugalii czy Belgii - nie tracili głowy. Nie mieliśmy zagrywki, która w trudnych chwilach w końcówkach wyprowadziłaby nas na prostą, dała uspokojenie. Powinniśmy grać wówczas pod kosz, bo to było naszym mocnym punktem. Zabrakło spokoju i ogrania na wysokim poziomie.

Jak długo będzie pan odpoczywał od koszykówki?

- Prawie wcale. Wylatuję do Stanów w środę i zabieram się od razu do roboty. No może nie od razu, bo w czwartek będę wypoczywał w domu, na basenie. Nie czuję tak wielkiego zmęczenia. Miałem najlepsze wakacje w koszykarskiej karierze. Najpierw naładowałem akumulatory na campach z dzieciakami. To naprawdę daje pozytywną energię, gdy dostaję laurki, gdy dzieciaki życzą mi zdrowia, sukcesów. Potem rozegrałem dobre spotkania w kwalifikacjach, siedem równych meczów, bo nie liczę gorszego występu z Gruzją. Pokazałem, że nie jestem tylko zadaniowcem w defensywie jak w NBA, że umiem zdobywać punkty. Zabrakło kropki nad "i", czyli awansu.

Czeka pana powrót do innego świata. W Polsce ma pan status gwiazdy, nie tylko koszykarskiej, w USA jest pan zmiennikiem Dwighta Howarda, małym trybikiem w maszynie.

- Przejście ze świata NBA, w którym odgrywam drobną rolę, do polskiej koszykówki, to ogromny przeskok. Mimo obowiązków i zajęć w Polsce potrafiłem się zmobilizować na mecze w kwalifikacjach, poprawić błędy po pierwszym mniej udanym występie w Tbilisi. Spotkanie z Gruzją było lekcją pokory i to też cenne doświadczenie. Jestem z siebie dumny, że w miarę poradziłem sobie z tym wszystkim.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
bo

"obiektywny" ja żartowałem.Tak naprawdę podziwiam Cię i Twoje wpisy!!!Uczę się od Ciebie ortografii i mądrości życiowej, nic nie mówiąc o wiedzy sportowej,bo jest ona ogromna!Szacun!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
obiektywny

"bo"- Twoja odpowiedź jest w stylu: "a u was biją Murzynów"

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
bramin66

sposób i poziom dyskusji prezentowany przez "bo" jest poniżej wszelkiej krytyki. Prosiłbym modów o bardziej staranne sprawdzanie wpisów tego "specjalisty", gdyż są obraźliwe dla innych

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
bo

"obiektywny" a kto to jest Dylewski?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ggg

A prawda jest taka, że w 3 nie da sie wygrac awansu. Kelati,Lampe,Gortat to jedyna trójka która tak naprawdę punktowała. Powiedzcie mi jak mozna cos wygrac takim składem ?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
meler z ostrowa wlkp

gortat to taki cwnaniaczek a w el. do ME 2011 nawet niepotrafil zawalczyc pod koszem z jakimis tam cieniasami hahaha i ... powiem wam ze lampe jest od niego lepszy i to o duzo !

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
obiektywny

"bo"-wytknąłeś mi (w innym miejscu), że uważam się za fachowca chociaż nigdzie tego nie stwierdziłem. Odnoszę natomiast wrażenie, że Ty nim chcesz być na siłę.Świadczą o tym Twoje wpisy adresowane do innych: "nie znasz się na tym sporcie", "nie masz pojęcia", "zainteresuj się czymś innym" itp. Wydaje mi się, że ubodła Cię krytyka pod adresem Griszczuka (anwilowiec?)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
bo

bramin-Ty też nie masz pojęcia...kim Ty w ogóle jesteś,bo piszesz takie bzdury,że oczy bolą patrzeć!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
bo

fankosz z tego co piszesz to zawiodła cała drużyna poza jedynym i nietykalnym Gortatem??? jedno Ci powiem:nie znasz się na tym sporcie!!!Zainteresuj czymś innym i nie pisz nic więcej!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
fankosz

Zostawcie Gortata w spokoju bo grał dobrze to nie przez niego przegraliśmy w końcówce meczu z Belgią jak i cały eliminacje Zawiodła cała drużyna. Nie potrafiliśmy w ostatnich minutach rozegrać skutecznej akcji, próbowaliśmy nie potrzebnie rzutów z dystansu zamiast wejść pod kosz można wtedy liczyć na jakiś faul rywala rzuty osobiste a raczej trudno tego oczekiwać stojąc na lini rzutów za 3. To według mnie przesądziło w meczu z Belgią że w końcówce nie graliśmy pod faul a rozegrać dobrej akcji też nie potrafiliśmy

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Śląsk

Za taką gre to Gortat powinie jeszcze dopłacic !

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
shaaaa

widze ze wychodzi z polaczków ich prawdziwa natura. Marcin mowi to co wszyscy wiedza tylko z jakichs powodow boja sie mowic. Griszczuk nie dal rady (nie bral czasow zeby uspokoic, rotował tylko wtedy jak ktos łapał faule - a to oczywiste rotacje) pozdro dla Marcina i normalnych

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
bramin66

Nie wiem, czemu większość "czepia się" Gortata. Wydaje mi się, że był najjaśniejszym punktem tej drużyny i w wielu sytuacjach ( także meczu z Belgią ) "trzymał wynik". Jeden gracz nie wygra meczu. Wiadomo przy tym, że nie jest to gwiazda NBA, ale doceńcie, że jako jedyny Polak utrzymuje się w tej koszykarskiej elicie. Doceńcie tak jak doceniło Orlando, które nie chciało go wypuścić i położyło zdaje się ok. 30 mln. USD/5lat, żeby go zatrzymać.
Uważam, że jego wypowiedż jest wytonowana.
Co do Griszczuka to pokazał, że nie jest trenerem na miarę swojej przeszłości zawodniczej i sorry, ale nie nadaje siędo tego. Nie wiem, czy Pesic to dobre rozwiązanie, bo sukcesy miał dawno. Na pewno jednak trzeba naszej reprezentacji zagranicznego trenera z klasą potwierdzoną sukcesami, najlepiej niedawnymi

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
obcy

Kolego Gortat myślałem,że wyjął pan już wnioski z wielu niefortunnych wypowiedzi, ale widzę,że nie. Szukanie takiego autorytetu, który ma poukładać w głowach zawodników by wygrywali mecze na wyjazdach, w tym szczególnie końcówki jest słuszne.
Podpowiedź brzmi, kompetentne osoby to psycholog, a co do niektórych psychiatra.
Zwalanie winy na brak autorytetu wywołuje
powiedzenie, którego nie będę parafrazował,
cyt.''poprawmy się sami a będzie więcej chrześcijan''. Pozdrawiam, sympatyków koszykówki a szczególnie Pana Griszczuka, którego jest mi żal, że tak szybko zrobiono z niego odpowiedzialnego za nieudolność niektórych koszykarzy i bałagan w polskiej koszykówce - kibic z Ostrowa Wlkp.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Biskupin, Ww

Te wpisy to chyba od mitomanów z Włocławka. A prawda jest taka, że siedmioma zawodnikami to można sobie 2 lidze pykać. Już nie wspomnę o rozgrywającym. Jak się ma prezia cinkciarza z Waldenburga, to i trenejro jest prowincjonalny.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
qba jaga

Przyjedź, ALE ZA SWOJE!!!!!!!! Ja za 1,5 mln PLN też przyjadę nawet na rowerze. Marcinku, wcześniej popatrz jak naprawdę trenują koledzy z reprezentacji a nie pij mleka bo niestety nie jesteś wielki!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jaro

Marcinek - pogadaj sobie z chłopaczkami Szambelana z U-17. W gorące lipcowe lato spali w hotelu bez klimatyzacji, jedli to co im dali, grali w hali bez klimatyzacji gdzie temperatura nie spadała poniżej 36 stopni a asfalt na ulicach topił się pod butami. Ale wiedzieli po co pojechali do Hamburga i wygrali srebrny medal. Więc bądź facetem i przestań płakać i narzekać i wynajdować setki przyczyn niezwiązanych z koszykówką. Po prostu daliście d...y więc uszy po sobie i cisza póki się nie zrehabilitujecie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
basked

Gortat to Żenada światowego basketu az strach pomyslec gdyby nasi grali na tych mś w turcji baty niemiłosierne z karzdym!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
anty

Gortat "Koncz Wasc Wstydu Juz Oszczedz "

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
adam

Gortat sie nadaje do 2 ligi polskiej a nie do kadry tylko zament robi

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic

Gortat jest za Słaby niech sobie za oceanem siedzi na tej ławie bo na parkiecie to go nie widac

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do buemi

no cóż buemi widac jak znasz sie na koszykówce, każdy chcialby mieć zawodnika który walczy na całego i daje z siebie 110 procent w każdym meczu, poza tym jakbyś spojrzal nie tylko na punkty ale i na grę może coś byś dostrzegł... chociaż wątpie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
anty MG13

wielka łacha... Gortat = cienizna

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
anty MG13

Gortat out!!! Zostań w Stanach i nie przylatuj już do Polski,albo chociaż zrezygnuj z gry w kadrze!!!Szewczyk wróci i razem z Lampe będzie stanowił prawdziwy monolit pod koszem!A Ty panie gwiazdor szpanuj sobie w Orlando i krytykuj np.Howarda!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
buemi

W ogole co Majewski robi w kadrze? - to jest lekko smieszne, gosc tylko umie faulowac i uwaza sie za gwiazde -he he

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0