Faworyci I ligi sparują ze sobą

autor: Norbert Namejski | 2010-08-28, 21:10 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dwie drużyny, typowane do zajęcia czołowych miejsc w rozgrywkach I ligi koszykarzy w nadchodzącym sezonie, rozegrały ze sobą dwa spotkania sparingowe. Wyższości nie udowodnił nikt - ŁKS Łódź i GKS Tychy podzieliły się bowiem zwycięstwami.

ŁKS Sphinx Łódź i GKS Tychy to zespoły, które powinny walczyć za kilka miesięcy o awans do ekstraklasy. To również drużyny, które w ciągu ostatnich dwóch lat rozegrały ze sobą niezliczoną liczbę spotkań. 1,5 roku temu tyszanie wyeliminowali ŁKS z walki o ekstraklasę, zaś w ubiegłym sezonie było dokładnie odwrotnie. Mimo to, oba kluby nadal grają na zapleczu ekstraklasy.

Jak grać mecze towarzyskie, to z silnymi rywalami - z tego punktu wyszli trenerzy obu drużyn i w Tychach GKS i ŁKS rozegrali dwa spotkania kontrolne. W piątek minimalnie lepsi okazali się gospodarze, zaś w sobotę mieliśmy do czynienia z rewanżem.

W pierwszym spotkaniu ŁKS dobrze rozpoczął, prowadząc po pierwszej kwarcie różnicą 8 punktów. W drugiej i trzeciej odsłonie, łodzianie mieli jednak ogromne problemy ze zdobywaniem punktów i mimo ambitnej pogoni w końcówce meczu, nie udało im się doścignąć rywala.

Łodzianie wyciągnęli jednak z porażki wnioski i następnego dnia, gdy ponownie "odjechali" przeciwnikowi na kilka "oczek", to kontrolowali już wynik i przez całe spotkanie nie dali sobie wydrzeć prowadzenia, wygrywając 75:65. Najskuteczniejszym zawodnikiem drugiej potyczki był Marcin Salamonik, dla którego te mecze kontrolne miały dodatkowy smaczek, bowiem jeszcze kilka miesięcy temu Marcin stał "po drugiej stronie barykady", kiedy to KKS Tychy przegrywał z ŁKS-em rywalizację w I rundzie play-off.

Mecz piątkowy

GKS Tychy - ŁKS Sphinx Łódź 67:64 (16:24, 21:7, 15:7, 15:26)

ŁKS Sphinx: Sulima 12, Trepka 11, Bartoszewicz 8, Dłuski 8, Salamonik 7, Kalinowski 6, Szczepaniak 5, Kenig 3, Krajewski 2, Morawiec 2.

Mecz sobotni

GKS Tychy - ŁKS Sphinx Łódź 65:75 (14:21, 10:15, 17:18, 24:21)

GKS: Hałas 12, Witos 9, Barycz 9, Olczak 8, Bacik 7, Markowicz 6, Bzdyra 6, Dzięba 4, Mielczarek 2, Godamer 2, Pustelnik 0.

ŁKS Sphinx: Salamonik 21, Morawiec 11, Kenig 9, Dłuski 8, Kalinowski 7, Szczepaniak 7, Sulima 6, Trepka 4, Krajewski 2, Bartoszewicz 0.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
GKS

Faworyci ligi :
1. Tychy
2. Dąbrowa
3. Polonia 2011
4. Spójnia

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Regi

Witam , jestem kibicem ŁKS-u , i jestem obiektywnym kibicem , wymieniacie nasz zespół tak jak i Tych - które mają walczyć o awans , a ja tak spokojnie spoglądam w tą ligę i najlepsze transfery i to bardzo pozytywne i przemyślane poczyniła Spójnia Stargard ( Dopasowała do składu i tak mocnego, 2 naprawdę wyróżniających się graczy jak na poziom 1 ligi , nie wiem kto to jest tylko ten Wilczek ale po pierwszym sparingu widzę że to koleś umiejący zdobywać punkty! ( Więc jak od strony mojej osoby to tylko jedna sugestia < Zawsze byłem obiektywny i będę też teraz , powiem tak ŁKS jest mocny i bardzo chce żeby był w finale , ale jak dla mnie obiektywnie patrząc dobry kolektyw i najlepszy zbudowała Spójnia i tylko cenić włodarzy za tak rozsądne ruchy , czego powinni zazdrościć inni i nie omieszkam tu się skierować do naszego zarządu z Łodzi którzy powinni brać przykład --- właśnie z takich zespołów jak Spójnia które upadały po swoich najlepszych sezonach , jak i teraz potrafią się podnosić , co widać teraz w zainwestowanych pieniądzach we wzmocnienia.!! Ktoś z Łodzi może napisać że więcej napisałem o Spójni nisz o naszym rodzimym klubie , ale jak Spójnia grała w PLK to właśnie im kibicowałem bo małe miasto a potrafiło rozkładać na łopatki drużyny które były potentatami ligi - i to mi zostało w pamięci że to jest drużyna z charakterem i nie jestem jakimś młokosem bo mam 52 lata i pamiętam dużo z polskiego basketu -- ale właśnie takie drużyny szanuję !!!! (Tylko ŁKS!!!)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0