Artego wróciło do treningów, celem play-off

autor: Adrian Dudkiewicz | 2010-08-16, 17:36 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Koszykarki Artego są już po pierwszym treningu. W poniedziałek w hali na Glinkach pod okiem trenera Adama Ziemińskiego ćwiczyło trzynaście zawodniczek. Zabrakło jedynie dwóch Amerykanek i jednej Peruwianki.

Obecnie na miejscu trenują jedynie polskie koszykarki. Wśród nich piątka nowopozyskanych zawodniczek. Anna Baran, Agnieszka Szott, Natalia Mrozińska, Marta Urbaniak i Monika Sibora. We wrześniu dołączą do nich koleżanki zza oceanu - Amerykanki Lori Crisman, Kristen Morris oraz Peruwianka Karina Figuerora. W grupie są też młode wychowanki Basketu 25. - Zmian jest dużo - podkreślił Adam Ziemiński. - Musieliśmy dokonać takiego kroku, bowiem od października zmieniają się przepisy i potrzebowaliśmy odpowiednich wykonawców.

Szefowie i sztab Artego podjęli decyzję, że do momentu rozpoczęcia rozgrywek bydgoski zespół nie wyjedzie na żaden obóz przygotowawczy. W zamian tego rozegra serię sparingów oraz zorganizuje turniej towarzyski. - Prawdopodobnie weźmie w nim udział INEA AZS Poznań, Tęcza Leszno i Widzew Łódź - dodał Ziemiński. - Natomiast pierwszy sparing rozegramy 28 sierpnia z Lotosem Gdynia. Nie wiadomo jeszcze gdzie, bowiem nasz obiekt będzie remontowany.

Właśnie już w przyszłym tygodniu w sali Chemika rozpocznie się renowacja parkietu i linii zgodnie z nowymi przepisami FIBA. Z tego też względu być może Artego mecz z Lotosem rozegra w hali na Błoniu, z której mają korzystać koszykarze I-ligowej Astorii. W planach jest także siłownia oraz zajęcia typowo taktyczne i wytrzymałościowe. - Mamy zestaw ćwiczeń biegowo-siłowych, gdzie trzeba się zmieścić w limicie dwudziestu sekund. To da nam obraz dyspozycji poszczególnych zawodniczek. Później będziemy trenować dwa razy dziennie. Celem jest awans do czołowej ósemki.

Jedną z nowych gwiazd w Artego jest Agnieszka Szott. Była reprezentantka Polski potwierdziła, że jedną przyczyn takiego kroku była bliskość najbliższej rodziny. - Sześć tygodni po poradzie rozpoczełam lekkie zajęcia dzięki pomocy osób związanych z klubem - mówi Szott. - Od stycznia nie miałam jednak piłki w rękach, ale z czasem wszystkie dojdzie do normy. Ponadto tutaj mamy mieszkanie i dlatego jestem w Artego.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.