Jagla zostaje w Gdyni

autor: Michał Fałkowski | 2010-08-13, 07:30 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Wbrew temu, że w ostatnim tygodniu był na celowniku wielu europejskich klubów, Jan-Hendrik Jagla przedłużył kontrakt z zespołem Asseco Prokomu Gdynia. 29-letni Niemiec w ostatnim sezonie przez kilka miesięcy spisywał się dość przeciętnie, lecz kapitalne mecze finałowe ostatecznie pozwoliły mu przekonać do siebie trenera Tomasa Pacesasa. Teraz będzie miał okazję grać nie tylko w Eurolidze, ale i na parkietach VTB.

Kilka dni temu oficjalnie ogłoszono, że w nadchodzącym sezonie zespół mistrza Polski, Asseco Prokom Gdynia będzie grał nie tylko na parkietach Euroligi, ale też Zjednoczonej Ligi VTB, tworu powstałego dwa lata temu i zrzeszającego najlepszej kluby środkowo-wschodniej Europy. Jednocześnie, trójmiejska drużyna doszło do porozumienia z władzami PLK, które przychyliły się do prośby mistrza Polski, by ten nie musiał rywalizować w rundzie zasadniczej mistrzostw krajowych ze względu na i tak zbyt wiele pojedynek w wyżej wymienionych rozgrywkach.

Wszystko to składa się na jeden prosty wniosek - skład budowany przez trenera Tomasa Pacesasa ma być kadra, która realnie pozwoli myśleć o walce o wysokie lokaty nie w kraju nad Wisłą, ale przede wszystki mw Europie. Stąd na chwilę obecną litewski szkoleniowiec usiłuje zatrzymać w swoim zespole większość tych graczy, którzy ostatnio zakwalifikowali się do najlepszej ósemki Starego Kontynentu.

W poprzedni weekend kontrakt z gdyńskim zespołem przedłużył zatem Ronnie Burrell, a teraz to samo uczynił Jan-Hendrik Jagla. Przez większą część poprzedniego sezonu to Amerykanin był graczem pierwszej piątki, a Niemiec zazwyczaj wychodził do gry z ławki rezerwowych, lecz role obu panów zmieniły się wraz z nadejściem fazy play-off. To na Jaglę częściej stawiał trener Pacesas jako na tego gracza, który ma być podstawowym silnym skrzydłowym, zaś pozycję Niemca umocniła jeszcze kontuzja Burrella w samym finale rozgrywek.

29-letni skrzydłowy poczuł wówczas odpowiedzialność na swoich barkach i w drugim meczu finałowym rzucił Anwilowi Włocławek 31 punktów oraz zebrał 11 piłek. A że ogółem zdobywał w całym sezonie ledwie 7,9 punktu oraz 4,1 zbiórki, trudno oprzeć się wrażeniu, że trener Pacesas podjął swoją decyzję właśnie głównie dzięki meczom Niemca w fazie play-off.

Co ciekawe, jeszcze kilka dni temu wydawało się, że Jagla jest murowanym kandydatem do opuszczenia Asseco Prokomu, tym bardziej, że agent zawodnika otrzymał bardzo konkretną ofertę z włoskiego Benettonu Treviso. Ostatecznie okazało się jednak, że możliwość gry w Eurolidze oraz na parkietach Zjednoczonej Ligi VTB jest zdecydowanie bardziej kusząca od występów w Pucharze Europy.

Wcześniej kontrakt z klubem przedłużył również Daniel Ewing, zaś z Anwilu Włocławek przybył Krzysztof Szubarga. Polak w ostatnim czasie nabawił się jednak kontuzji, więc działacze gdyńskiego zespołu zamierzają zatrudnić kogoś na jego miejsce.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
dunk

a co z Woodsem? zostaje czy odchodzi?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
:)

ja wole poczekac az napisza to na oficjalnej stronie Prokomu :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0