Krzysztof Szubarga: Liczymy na kibiców

autor: Jacek Seklecki | 2010-07-26, 13:30 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Reprezentacja Polski rozegrała dwa sparingowe mecze ze Słowacją w Atlas Arenie w Łodzi. Oba łatwo wygrała, ale oba nie wzbudziły wielkiego zainteresowania publiczności. - Liczę na kibiców i wierzę, że zarówno w Łodzi, jak i w Bydgoszczy hale zostaną wypełnione, a publiczność będzie naszym szóstym zawodnikiem - mówi portalowi SportweFakty.pl Krzysztof Szubarga, rozgrywający reprezentacji Polski i Asseco Prokomu Gdynia.

Słowacja była przeciwnikiem Polski w dwóch meczach sparingowych przez eliminacjami do ME. Polska łatwo je wygrała. - Na pewno były to bardzo ważne sparingi przed eliminacjami do Mistrzostw Europy. Przećwiczyliśmy całą naszą taktykę, którą od jakiegoś czasu wdrażamy w naszą grę i którą będziemy stosować w meczach o stawkę. Wiemy, że popełniamy jeszcze sporo błędów, ale wierzymy, że przed najważniejszymi spotkaniami je wyeliminujemy - mówi portalowi SportoweFakty.pl, Krzysztof Szubarga, rozgrywający reprezentacji Polski.

Oba mecze sparingowe w Łodzi były ostatnimi, które reprezentacja Polski rozegrała przed decydującą batalią o EuroBasket. Teraz kadra trenera Igora Griszczuka odbędzie kilkudniowy obóz szkoleniowy w Bydgoszczy. - Mam nadzieję, że te dwa sparingowe mecze ze Słowacją, które rozegraliśmy tutaj w Łodzi wystarczą, aby być dobrze przygotowanym na eliminacje. Przed nami jeszcze tydzień treningów na doszlifowanie swojej formy i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze - tłumaczy Szybarga.

Słowacja nie postawiła Polakom zbyt wysokich warunków i dwukrotnie łatwo uległa naszej kadrze. - W pierwszym meczu dosyć łatwo wygraliśmy i to różnicą ponad 50 punktów. W niedzielnym meczu Słowacja walczyła już bardziej, a nam wiele rzutów nie wpadało. To właśnie słabsza ofensywa miała w tym spotkaniu spore znaczenie. W obronie zagraliśmy jednak lepiej, niż w sobotę i to też jest dobry symptom.

Szczególnie pierwszy, wygrany różnicą 51 punktów mecz mógł przyprawiać o farsę. Dla dobrze dysponowanych Polaków przydałby się zdecydowanie lepszy sparingpartner z czołówki europejskiej, tak jak przed rokiem była nim ekipa Chorwacji. - Ciężko to ocenić, czy przydałby się lepszy. Graliśmy ze Słowacją, bo tak było już wcześniej ustalone i należały przetestować się na tle takiego przeciwnika, a nie innego - mówi koszykarz.

Mecze w Łodzi były pierwszymi przed polską publicznością, w których wystąpił Thomas Kelati. Były zawodnik Turowa Zgorzelec, a od przyszłego sezonu ekipy Chimek Moskwa zaprezentował się przyzwoicie, ale na pewno stać go na dużo więcej. - Thomas to koszykarz światowego formatu. Na pewno jego osoba bardzo przyda się naszej kadrze i wiem, że w eliminacjach ten zawodnik to pokaże - ocenia kolegę z kadry nowy zawodnik, Asseco Prokomu.

Atlas Arena w Łodzi to ogromna hala jak na polskie warunki i niestety nie została zapełniona nawet w 30 procentach. Właśnie w tej hali będą rozgrywane m.in. eliminacja do ME. - Liczę na kibiców i wierzę, że zarówno w Łodzi, jak i w Bydgoszczy hale zostaną wypełnione, a publiczność będzie naszym szóstym zawodnikiem - optymistycznie kończy Krzysztof Szubarga.


Krzysztof Szubarga

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Kibicka

Dzięki

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
celt

- Aito Garcia Reneses, obecny trener Unicaja Malaga, a w przeszłości trener reprezentacji Hiszpanii, pod kierownictwem którego drużyna narodowa wywalczyła tytuł wicemistrza olimpijskiego na olimpiadzie w Pekinie w roku 2008;
- Bob Beyer, asystent trenera drużyny Orlando Magic, grającej na co dzień w NBA;
- Ryan Anderson, zawodnik Orlando Magic, grający na pozycji silnego skrzydłowego;
- Joe Rogowski, odpowiadający za przygotowanie siłowe zawodników Orlando Magic;
- Adam Glessner – zajmujący się scoutingiem w NBA

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kibicka

Mam pytanie odnośnie Gortat Camp 2010. Może ktoś wie, jak nazywał sie gość specjany z NBA Cares który był w Łodzi. Wiem że to były gracz NBA ale nie pamiętam jak się nazywał.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Tribal

heh oby tak łatwo wygrywali w tyhc ważniejszych meczach

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
lisner

pewnie tak, nasi grali super oby tak w eliminacjach

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
celt

Szkoda że koszykówka na poziomie reprezntacji nie ma choc w połowie takich kibiców jak siatkarze...Byłem w sobote szkoda było patrzec na te puste miejsce w "Atlas Arenie". Może to wina słabego przeciwnika...???

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0