Krzysztof Szubarga: Jeszcze nie wiem, gdzie będę grał

autor: Michał Fałkowski | 2010-06-07, 23:33 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Krzysztof Szubarga nie wie jeszcze gdzie spędzi kolejne rozgrywki. Dotychczasowy rozgrywający Anwilu Włocławek otrzymał oczywiście propozycję przedłużenia umowy z klubem, z którym zdobył srebrny medal mistrzostw Polski, lecz równocześnie znalazł się na celowniku kilku innych drużyn, w tym zagranicznych.

Włodarze Anwilu Włocławek tydzień temu sięgnęli po wicemistrzostwo Polski, lecz o tym niewątpliwym sukcesie, jakim był powrót do grona finalistów po kilku sezonach, zdążono już na Kujawach zapomnieć. Zarząd szybko parafował nową umowę z trenerem Igorem Griszczukiem, który niemalże natychmiast podał listę życzeń. Wysoko na niej umieścił swojego dotychczasowego rozgrywającego, reprezentanta Polski Krzysztofa Szubargę.

- Nie ukrywam, że jeszcze nie wiem co będę robił w przyszłym sezonie, gdzie będę grał. Ciężko mi cokolwiek powiedzieć, bo sezon skończył się zaledwie kilka dni temu i teraz koncentruję się raczej na regeneracji, odpoczynku przed zgrupowaniem reprezentacji - mówi Szubarga, który 20 czerwca zamelduje się w Warszawie na badaniach kontrolnych wraz z innymi zawodnikami powołanymi przez selekcjonera reprezentacji Polski na pierwsze zgrupowanie przed sierpniowymi eliminacjami do Mistrzostw Europy.

26-letni koszykarz ma za sobą niezwykle udany sezon, w którym notował średnio 11,2 punktu, 6,8 asysty i 2,8 zbiórki, będąc liderem ligi w tej drugiej klasyfikacji. Nic więc dziwnego, że tuż po zakończonych rozgrywkach otrzymał wiele interesujących propozycji od klubów z ligi polskiej oraz zagranicznych. Każdy transfer do innego zespołu Tauron Basket Ligi, poza gdyńskim Asseco Prokomem, byłby jednak korkiem wstecz dla Szubargi. Znacznie więc bardziej kusząca wydaje się być opcja z ligi włoskiej. Koszykarz otrzymał podobno intratną ofertę z tamtejszej ekstraklasy wartą pół miliona złotych za sezon gry.

- Jeszcze za wcześnie by o tym mówić. Na razie odpoczynek, a na rozpatrywanie umów przyjdzie jeszcze czas. Przede wszystkim wybiorę taki klub, w którym będę mógł grać i dalej się rozwijać. Na pewno chciałbym występować w jak najsilniejszym zespole, ale nie zdecyduję się na dobry kontrakt kosztem siedzenia na ławce rezerwowych - tłumaczy rozgrywający z pewnością mający na uwadze obecną sytuację Łukasza Koszarka, który przed rokiem przeniósł się do włoskiej LEGA Uno właśnie z Anwilu. Choć jego zespół jest rewelacją ligi i ma wielkie szanse na udział w finale, on sam na włoskich parkietach gra o wiele mniej niż we Włocławku.

Trzeba w tym miejscu oddać, że Szubarga swoją karierą kieruje bardzo mądrze. Rozpoczynał w słabiej Noteci Inowrocław, następnie przeniósł się do mocniejszego Polpaku Świecie, po czym wrócił do swojego rodzinnego miasta. W sezonie 2007/2008 grał dla Polonii Warszawa, by rok temu przywdziewać barwy Stali Ostrowa Wielkopolskiego. 26-latek z roku na roku coraz wyżej piął się po drabince ligowych rozgrywających, aż wreszcie z Anwilem Włocławek dotarł do finału ligi, będąc pierwszoplanową postacią srebrnej ekipy.

- Rzeczywiście, tak to się wszystko układa i jestem z tego zadowolony. Przed podpisaniem umowy zawsze zadaję sobie pytanie, czy w danym zespole będę miał szansę się rozwijać. Dlatego nie będę ukrywał, że opcja przedłużenia kontraktu z Anwilem jak najbardziej istnieje. Tutaj spędziłem bardzo dobry sezon. Grałem w bardzo dobrym zespole, który udanie zakończył rozgrywki - przyznaje zawodnik, mimowolnie wspominając rozgrywki 2009/2010. - Cały sezon prezentowaliśmy wyrównaną koszykówkę i choć czuję niedosyt w postaci przegrania wszystkich meczów finałowych, srebrny medal to wielki sukces.

Zapytany o to, czy włocławski zespół zasłużył na cztery porażki w wielkim finale play-off, Szubarga odpowiada bez wahania. - Nie sądzę by to był obiektywny wynik. Uważam, że powinniśmy coś wygrać, ale niestety zabrakło doświadczenia, przetrzebiły nas nieco kontuzje i tak to wyszło - mówi gracz, który w finałowej batalii zdobywał średnio 13 punktów i prawie 8 asyst i ponad 2 przechwyty i zbiórki. Czy te statystyki pomogą mu w znalezieniu nowego klubu, dowiemy się za kilka tygodni. A być może nowy pracodawca nie będzie wcale potrzebny, bowiem we Włocławku czekają na niego z otwartymi ramionami.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
kuba

A Rodriguez, Edney ?BTW Kelati, Logan rzeczywiście się cofneli w Turowie.. Myśl chłopaku co piszesz

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kot

a ja pamietam jak koszarek kiedyś powiedział ze z polskich klubów to tylko Anwil :) swoja drogą jesli by anwil mił szubiego i koszara na rozegraniu mmmmmmm super rotacja by była
ale ja bym wolał zeby henderson grał dla anwilu :) lepszeg rozgrywajacego nie bylo no dalmau byl jego pokroju ale zdecydowanie za duzo rzucal

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Pawel Anwil

Krzysiu w Turowie? hahaha on chce sie rozwijać a nie cofać ;]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Oka-For

Musze Was rozczarować, Krzysiu w Turowie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Piotr

a skąd mas info,że Prokom stracił Polaka w postaci Logana. Nie ma oficjalnego stanowiska i Logan też jest skłonny grać w Gdyni- wszystko to kwestia zielonych.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ASG_3city

sytuacja jest taka: Prokom stracil Logana, wiec zostal tak naprawde z kilkoma sredniej klasy Polakami. Bardzo chcial Kelatiego, ktory jednak za wszelka cene woli zostac w Hiszpanii, niz wracac do Polski. Dlatego dzialacze Prokomu zlozyli oferty: Dylewiczowi, Szyewczykowi i Lampemu, ale zaden z nich nie kwapi sie do Polski. Stad wiec, przypomniano sobie o Koszarku, ktory choc gra malo we Wloszech, spisuje sie nawet niezle (mniejsza ilosc asyst to wynik nie slabszej gry ale tego jak odmiennie we Wloszech patrza na statystyki). Prokom zaoferowal Koszarkowi 2-letni kontrakt za podobne pieniadze wiec mozemy byc prawie pewni powrotu do kraju. I tu dochodzimy do puenty - za Koszarka we Wloszech ma byc... oczywiscie Szubarga, czyli kolejny reprezentant Polski. Wlosi bardzo dobrze glowkuja, puszczajac Lukasza (pomimo waznego kontraktu), bo nie dosc ze zyskaja troche kasy odsprzedajac go, to jeszcze zatrudnia innego Polaka. Polaka dostanie tez Prokom i wszyscy sa szczesliwi

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ISKK

SZUBI W SPORTINO

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
dik

szubi zostan we wloclawku i bedzie mistrz

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
martinez

Szubarga do Zastalu!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0