Koszykarki BS Paco-Bank Pabianice szukają hali do gry

autor: Polska Agencja Prasowa | 2010-05-04, 14:25 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Po rocznej przerwie w Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet znów będzie występował zespół z Pabianic. Wszystko wskazuje jednak na to, że po awansie zespół będzie musiał przez jakiś czas występować w innym mieście.

Największym problemem pabianiczanek jest bowiem w tej chwili brak odpowiedniej hali, w której mogłyby rozgrywać mecze w ekstraklasie.

- To duży problem. W Pabianicach takiej hali nie ma. Ta, w której graliśmy do tej pory jest o metr za wąska i o dwa metry za krótka by spełnić wymogi, jakie będą obowiązywały w ekstraklasie od nowego sezonu. Szukamy więc jakiegoś obiektu zastępczego poza Pabianicami. Zadania nie ułatwia nam to, że PLKK dopuszcza do rozgrywek wyłącznie hale z parkietem, zakazując gry na innych nawierzchniach - powiedział PAP dyrektor pabianickiego klubu Zbigniew Grzanka.

Zdaniem prezesa BS Paco-Bank Jerzego Błochowiaka PLKK powinna dopuścić do rozgrywek również inne nawierzchnie niż parkiet.

- Jeśli w pierwszej lidze można grać na innych nawierzchniach, a w ekstraklasie nie, to trudno oprzeć się wrażeniu, że wymóg ten został wprowadzony wyłącznie dla zawodniczek zagranicznych. Takie rozwiązanie nie ma sensu i nie pomaga klubom. Mamy nadzieję, że PLKK jeszcze zmieni swoją decyzję - powiedział PAP Błochowiak.

Działacze z Pabianic rozważali możliwość rozgrywania spotkań m.in. w Ujeździe, Kleszczowie i Zgierzu, jednak musieli zrezygnować z tego pomysłu, gdyż w tamtejszych halach nie ma parkietu. Obiektu spełniającej w tej chwili wymogi PLKK nie ma również w Łodzi.

Koszykarki z Pabianic być może swoje mecze będą więc rozgrywać w pobliskim Ksawerowie, gdzie jest hala z parkietem, ale brakuje m.in. zegara meczowego, zegarów do pomiaru 14 sekund i sieci internetowej.

- Jesteśmy umówieni z wójtem Ksawerowa. Będziemy rozmawiać o możliwości przystosowania tamtejszego obiektu do wymogów ekstraklasy - powiedział PAP prezes BS Paco-Bank Jerzy Błochowiak.

Prezes podkreślił, że dopiero po rozwiązaniu problemów związanych z halą rozpocznie się budowa zespołu na nowy sezon.

- Nie mając hali nie możemy podejmować żadnych zobowiązań zarówno wobec sponsorów jak i zawodniczek. Dlatego jak najszybciej musimy rozwiązać ten palący problem - powiedział Błochowiak.

Dodał, że miniony sezon klub zakończył bez żadnych długów, choć tradycyjnie nie mógł liczyć na wsparcie i zainteresowanie ze strony władz miasta. Dzięki prywatnym sponsorom udało się jednak utrzymać zespół, który w bezapelacyjny sposób wywalczył awans do PLKK. Pabianiczanki powtórzyły swój wyczyn sprzed dwóch lat, kiedy to wygrały w 1. lidze wszystkie swoje mecze.

- W trakcie tych dwóch sezonów spędzonych na zapleczu ekstraklasy rozegraliśmy w sumie 62 mecze ligowe i wszystkie wygraliśmy - podkreślił Grzanka.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
maniek

Łódzkie jak zwykle dziadostwo - Pabianice i Widzew bez odpowiedniej hali i bez 750 tys. na licencje będą grały nadal w I lidze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
marcinFALUBAZ

Włókniarz wrócił do PLKK i znowu jakiś problem. Jak nie kasa to hala... Jeśli nie macie gdzie grać to zapraszamy do Zielonej Góry, ja bym nie miał nic przeciwko, by drużyna z Pabianic grała mecze PLKK w nowej 5-tysięcznej hali w Zielonej Górze. Chociaż trochę to jednak absurdalne...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0