Znaleźć wreszcie sposób na tyszan - zapowiedź meczu Intermarche Zastal Zielona Góra - KKS Tychy

autor: Marcin Jeż | 2010-02-23, 14:05 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Koszykarze Intermarche Zastalu Zielona Góra nie mają najlepszej historii spotkań z KKS Tychy. Zielonogórzanom zawsze ciężko gra się przeciwko tyszanom. Czy tym razem będzie podobnie? Pojedynek obu ekip będzie jednym z ciekawszych w ramach 26. kolejki 1. ligi koszykarzy.

Drużyna Zastalu Zielona Góra w niedzielę wróciła z trudnej i męczącej wyprawy na Podkarpacie. Z tej części Polski, zielonogórzanie nie zdołali wywieźć kompletu punktów. Podopieczni Tomasza Herkta w czwartek pokonali MOSiR Krosno, ale dwa dni później ulegli w meczu na szczycie Siarce Tarnobrzeg.

Los tak chciał, że w tym samym dniu, porażkę odniósł lider tabeli - MKS Dąbrowa Górnicza, więc gdyby Zastal wygrał w Tarnobrzegu, szansa na zajęcie pierwszego miejsca w ligowej "drabince" przez zielonogórzan, byłaby duża. Tym bardziej, że dąbrowianie mają do rozegrania jeszcze mecz ze wspomnianą, równie silną Siarką. Wówczas, wliczając ewentualną porażkę MKS-u z tarnobrzeżanami, ekipa z Winnego Grodu zajęłaby fotel lidera. Ale "Zastalowcy" z tarnobrzeskiej hali schodzili pokonani, a klęskę drużyny z Dąbrowy Górniczej można jedynie wkalkulować, więc zielonogórscy koszykarze nie mogą płakać nad rozlanym mlekiem.

Zielonogórzanie z ekipą KKS-u Tychy raczej nie lubią rywalizować. Oba zespoły dotychczas rozegrały między sobą pięć spotkań (licząc od sezonu 2007/2008), i w ostatnich czterech meczach, górą byli tyszanie. "Zastalowcy" ze śląskim teamem ostatni raz wygrali prawie dwa i pół roku temu (3 listopada 2007 roku, wygrana Zastalu 71:69) i chcą przerwać tę niemoc.

Środowa potyczka wydaje się być dobrą okazją do zrealizowania tego celu. Zespół z Tychów ostatnio nie grał na najwyższych obrotach, i stracił ważne punkty z teoretycznie słabszymi rywalami. W ostatnich pięciu kolejkach, KKS poniósł aż trzy porażki, w tym z AZS-em AWF Katowice i Politechniką Warszawską, czyli drużynami z dołu tabeli. Jednak to nie znaczy, że śląscy koszykarze są podłamani. W barwach KKS-u pierwsze skrzypce grają tacy zawodnicy, jak Łukasz Pacocha, Marcin Salamonik, czy Krzysztof Mielczarek, i to oni na pewno zrobią wszystko, aby zespół wrócił do dobrej dyspozycji.

Spotkanie rozpocznie się w środę 24 lutego o godzinie 18.00 w hali Uniwersytetu Zielonogórskiego przy ul. prof. Szafrana.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.