Posłuchaliśmy trenera i wszystko zrobiliśmy tak, jak trzeba - komentarze po meczu Anwil Włocławek - PBG Basket Poznań

autor: Michał Fałkowski | 2010-01-10, 23:15 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Anwil Włocławek pokonał PBG Basket Poznań, wygrywając w Hali Mistrzów 78:56. Gospodarze prowadzili przez całe spotkanie, choć losy meczu rozstrzygnęli dopiero w trzeciej i czwartej kwarcie. Na konferencji prasowej trenerzy obu drużyn tłumaczyli taki przebieg spotkania, podsumowując występ swoich podopiecznych. Wypowiedzieli się również zawodnicy: Mujo Tuljković z Anwilu i Wojciech Szawarski z PBG.

Dejan Mijatović (trener PBG Basketu Poznań): Co mogę powiedzieć po takim meczu? Anwil to bardzo, bardzo dobra drużyna, zdecydowanie lepsza od nas, która obecnie zajmuje drugie miejsce w tabeli i z pewnością będzie walczyć o mistrzostwo Polski, dlatego spodziewaliśmy się ciężkiego meczu. My chcieliśmy przeciwstawić się im walką, agresją i siłą tak, by musieli grać z nami na sto procent swoich możliwości. Tak było przez dziesięć minut, choć w sumie cała pierwsza połowa była dobra. Anwil zdobył tylko 30 punktów i cały czas trzymaliśmy się blisko nich. Mieliśmy jednak problemy z faulami wysokich - Białka, Tomaszka, i musieliśmy zacząć kombinacje w rotowaniu składem. Również i niscy zawodnicy nie mieli dzisiaj dobrego dnia, nie trafiali do kosza przy agresywnej obronie Anwilu. Cóż, ja jestem tutaj dopiero dziesięć dni i wiem, że bardzo dużo pracy przed nami. Chłopaki znają moją filozofię i wiedzą, że bez pracy nie ma efektów. Póki co będziemy walczyć o zwycięstwa przede wszystkim w meczach ze słabszymi rywalami, tak aby na koniec rundy zasadniczej znaleźć się na ósmym miejscu i grać w play-off. Na koniec chciałbym pogratulować Anwilowi wygranej.

Igor Griszczuk (trener Anwilu Włocławek): To był bardzo dobry mecz z jednej i z drugiej strony. Poznaniacy pokazali, że umieją grać w koszykówkę, zwłaszcza poprzez obronę w pierwszej połowie. My również zagraliśmy w tym elemencie dobrze, stąd wynik 30:25. Miałem jednak pretensję co do ataku, bo nie zdarzyło się chyba wcześniej byśmy w swojej hali rzucili do przerwy tylko 30 punktów. Cieszy mnie jednak druga połowa, w której zagraliśmy twardo i konsekwentnie oraz to, co sobie wcześniej ustaliliśmy.

Wojciech Szawarski (obrońca PBG Basketu Poznań): Gratuluję wygranej drużynie przeciwnej. Pierwsza połowa, i myślę, że widzieli to wszyscy w Hali Mistrzów, była w naszym wykonaniu bardzo dobra. Realizowaliśmy wówczas nasze założenia przedmeczowe, lecz na początku drugiej Anwil odjechał nam na dziesięć punktów i zaczęło być źle. Nie potrafiliśmy zmniejszyć tego dystansu, w naszą grę zaczęła wkradać się nerwowość i w pewnym momencie chyba przestaliśmy wierzyć, że możemy ten mecz wygrać. Anwil był naprawdę mocny w drugiej połowie i ciężko było nam zbliżyć do nich. Myślę więc, że pierwsza połowa była dla nas udana, ale w drugiej graliśmy już przeciwko zupełnie innej drużynie.

Mujo Tuljković (skrzydłowy Anwilu Włocławek): Nasza forma powoli wraca i musimy się z tego cieszyć, tak jak z tego, że wygraliśmy po raz trzeci w ciągu dwóch tygodni. Bardzo podobało mi się dzisiaj to, że ktokolwiek by nie wszedł do gry z ławki - wykorzystywał swoje minuty i dawał z siebie wszystko. Myślę, że najważniejsza była dla nas trzecia kwarta, którą wygraliśmy 22:12. Zmobilizowaliśmy się, zmotywowaliśmy, posłuchaliśmy trenera i wszystko zrobiliśmy tak, jak trzeba.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.