6. kolejka FGE oczami Joanny Cupryś

autor: Jacek Konsek | 2009-10-19, 19:55 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Za nami 6. kolejka rozgrywek Ford Germaz Ekstraklasy. Specjalnie dla portalu SportoweFakty.pl ocenia ją Joanna Cupryś, wieloletnia reprezentantka Polski, mistrzyni Europy z 1999 roku, wicemistrzyni Euroligi oraz pięciokrotna mistrzyni Polski

W meczu na szczycie 6. kolejki FGE, CCC Polkowice przegrał u siebie z KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski. Podopieczne trenera Dariusza Maciejewskiego są ostatnim zespołem w FGE, który nie zaznał jeszcze smaku porażki. - Na pewno Gorzów ma duże ambicje w tym sezonie. W sobotnim meczu pokonał w Polkowicach miejscowe CCC, choć trzeba zaznaczyć że w składzie gospodyń zabrakło Iriny Biryuk. Brak tak klasowej rozgrywającej mógł wpłynąć na postawę CCC. Niewiele jednak brakowało, aby osłabiony zespół trenera Koziorowicza pokusił się o zwycięstwo. Tymczasem ekipa Dariusza Maciejewskiego wyszła na czoło tabeli, choć przed nimi jeszcze ciężkie spotkania z Wisłą i Lotosem - mówi Joanna Cupryś.

Świetna postawa trzech Amerykanek z Bydgoszczy okazała się niewystarczająca do pokonania Energi Toruń. Beniaminek Artego poległ we własnej hali 84:86. - Górą z tego meczu wyszły torunianki, głównie dzięki większemu doświadczeniu. Ich trenerem jest Elmedin Omanić, który w tej lidze jest już bardzo długo. Co ciekawe, Artego Bydgoszcz miało 40 zbiórek w całym meczu, z czego 34 to zasługa Amerykanek, w tym aż 21 w wykonaniu Womack - zauważa Cupryś.

W Pawłowicach Sląskich, Utex Row Rybnik dość niespodziewanie nie poradził sobie z przeciętnym ŁKS-em Siemens AGD Łódź. - ŁKS zagrał bardzo dobre spotkanie i wygrał z Rybnikiem. Już po dwóch kwartach łodzianki wyraźnie prowadziły i miały łatwą drogę do zwycięstwa. Po słabym początku sezonu w wykonaniu tej drużyny, teraz coraz częściej wygrywają. Cenne jest to, że czynią to przeciwko równym sobie rywalom i na dodatek na wyjeździe. Wynik tego meczu jest dla mnie zaskoczeniem, choć trzeba wiedzieć, że Rybnik tak naprawdę nie gra na własnym parkiecie - ocenia mistrzyni Europy z 1999 roku.

Problemów ze zgarnięciem dwóch punktów nie miał Lotos Gdynia, który w Poznaniu pokonał INEĘ AZS. - INEA to młody zespół i te dziewczyny muszą przetrwać bieżący sezon. Do końca stycznia mogą się jeszcze wzmocnić, ale póki co, zbierają tylko cenne doświadczenie. W Lotosie bardzo dobra skuteczność Shameki Christon, zarówno w rzutach za dwa jak i trzy punkty. To na pewno duże wzmocnienie gdyńskiej drużyny - dodaje była zawodniczka Lotosu.

- Po tym meczu nie zbytnio co komentować. Niespodzianki chyba się już skończyły. Wisła miała wygrać i ten cel zrealizowała - krótko skomentowała występ pnącej się w górę tabeli Wisły Can Pack Kraków, która z małymi problemami pokonała na wyjeździe Super Pol Tęcze Leszno.

Jedyną drużyną bez zwycięstwa w tym sezonie pozostaje MUKS Poznań. Koszykarki ze stolicy Wielkopolski nie sprostały w Brzegu tamtejszej Odrze. - MUKS raczej z tym składem daleko nie pociągnie. To bardzo młody i waleczny zespół, ale akurat Amerykanki w tym klubie nie radzą sobie zbyt dobrze. W innych drużynach jakoś to funkcjonuje, lecz wydaje mi się, że poznanianki będą niestety głównym kandydatem do spadku z FGE - kończy Cupryś.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
fge

Gorzów mistrz, CCC, Wisła, Lotos powalczą o srebrny medal. Spadek: MUKS albo INEA, Rybnik chyba sie utrzyma. Ogolnie ciekawa liga w tym roku i fajne te podsumowania pani Cuprys!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kam

Gorzów ma duże ambicje w tym sezonie? Gorzów mierzy w tym sezonie w mistrzostwo Polski.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic66

pani Cupryś zapomniała że jak CCC wygrywało z LOTOSEM i Wisłą to te dwie ostatnie drużyny nie były w pełnych składach i deprecjonuje wynik AZS każdy gra tym co mama a kontuzje w sporcie się zrarzają choć nie życzę tego nikomu
szanowna pani cyba grała pani w inna koszykówkę troszkę pokory

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Bywalec

Bez problemu7 Wisła wygrała w Lesznie???????????? Czy P. Cupryś była na tym meczu?? chyba nie..bo Wisła przez 3 kwarty sie nie miłosiernie męczyła w Lesznie..No ale co tam powiedzieć można wszystko jak się nie widziało wcale meczu :))!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0