Ciężko gra się bez centrów - wypowiedzi po meczu Energa Toruń - MUKS Poznań

autor: Katarzyna Maksel | 2009-10-02, 22:55 | źródło: Inf.własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Drużyna Katarzynek jak na faworyta spotkania stanęła na wysokości zadania - wygrywając aż 46 punktami, co daje toruniankom pierwsze miejsce w ligowej tabeli po inauguracyjnej kolejce. Jednak trenerka zespołu gości - Iwona Jabłońska żal do drużyny ma tylko o to, że za szybko spasowały i pokazały na co jest stać tylko w pierwszych dziesięciu minutach meczu

Iwona Jabłońska (trener MUKSu Poznań): Nie byliśmy na tyle dzisiaj przygotowani, żeby móc jakkolwiek przeciwstawić się dobremu, doświadczonemu zespołowi z Torunia. W tej drużynie gra wiele świetnych zawodniczek, u nas oprócz kapitana - Oli Semmler same młode dziewczyny, także nie ma o czym mówić - słabsze pod każdym względem. Mam jedynie żal do drużyny, że spasowały bardzo szybko, ale myślę że to młodość, musimy jeszcze potrenować, żeby zagrać dużo lepiej. Jako zespół złożony z uczennic potrzebujemy wzmocnień, wtedy będziemy mogli powalczyć. Nie wystąpiła Wilhelmina Wilson bo nie dostaliśmy zgody federacji z Portoryko, mieliśmy list czystości, ale to nie wystarczyło. Przyjeżdża też jeszcze center, który jest niezbędny w tym zespole i może wtedy troszkę lepiej nam się powiedzie. Dziękujemy za lekcje i bierzemy się do roboty.

Elmedin Omanic (trener Energi Toruń): Bardzo dobra gra młodego zespołu w pierwszych dziesięciu minutach, chciałbym mieć takie młode zawodniczki w składzie. Tylko MUKS ma taką utalentowaną młodzież. Mam nadzieję, że nam pani trener Jabłońska pożyczy jakieś zawodniczki na przyszły sezon. Już w zeszłym sezonie podobały mi się Casimiro, Antczak - młode, ambitne, które walczą przez 40 minut. Jak takie młode zawodniczki tyle grają, to jest to bardzo dobre dla polskiej koszykówki. Jeśli chodzi o nasz zespół to mamy taki skład, że każda wygrana z zespołem z górnej czwórki będzie niespodzianką. Z pewnością będziemy taką chcieli sprawić w Gorzowie.

Aleksandra Semmler (MUKS Poznań): Bardzo trudno się gra, jak się nie ma centrów, cała obrona skupiona była na małych zawodniczkach. Jedna z naszych wysokich nie mogła nam jeszcze pomóc, ale jutro już przyjeżdża kolejna. Ogólnie drużyna toruńska była poza naszym zasięgiem.

Natalia Waligórska (Energa Toruń): Ja chcę pogratulować drużynie z Poznania, bardzo nam dzisiaj życie utrudniały. My grałyśmy falami, były momenty dobrej agresywnej obrony, za moment słabszej. Jesteśmy jeszcze w okresie bardzo ciężkiego treningu, przygotowujemy się, a w etap gry dopiero wchodzimy, ale mam nadzieję, że z każdym meczem będzie coraz lepiej.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.