MŚ w kolarstwie górskim: Włoszczowska w szpitalu
autor: Polska Agencja Prasowa | 2009-09-03, 12:22 | źródło: PAP |
- Maja Włoszczowska ma bardzo spuchniętą twarz. Trudno ją teraz rozpoznać, ale kości i zęby są całe. Ogólnie nie jest aż tak źle - poinformował PAP trener srebrnej medalistki olimpijskiej w kolarstwie górskim Andrzej Piątek, który towarzyszy jej w szpitalu w Canberze.
Włoszczowska uległa wypadkowi na ostatnim treningu przed sobotnim wyścigiem elity o mistrzostwo świata. Przewróciła się na tym samym głazie, na którym już w poniedziałek mocno się poobijała.
- Dopiero po dzisiejszym wypadku Majki organizatorzy zrozumieli, że jest to zbyt niebezpieczny odcinek i wyłączyli go z trasy mistrzostw świata. Wyglądało to wszystko bardzo źle. Maja uderzyła głową o głaz. Jest już po pierwszych badaniach i na szczęście nie ma żadnych złamań, ale ponieważ chodzi o głowę, pozostanie na obserwacji - wyjaśnił Piątek.
Włoszczowska ma zapewnioną dobrą opiekę w szpitalu w stolicy Australii. Odwiedziły ją też koleżanki z reprezentacji.
Trener Piątek nie rozpamiętuje straconej szansy Włoszczowskiej na medal mistrzostw świata, który przy jej wysokiej formie, wydawał się realny. - Cieszę się, że tak się to wszystko skończyło, że nie ma groźniejszej kontuzji. Najważniejsze, że Majka jest ogólnie zdrowa. A mistrzynią świata zdąży jeszcze zostać.
W sobotnim wyścigu elity wystartują Anna Szafraniec i Magdalena Sadłecka.


