Andrzej Piątek: Po pierwsze, kto to pokaże?

autor: Polska Agencja Prasowa | 2008-11-24, 15:58 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

- Kto to pokaże? - zwykle od tych słów rozpoczyna się rozmowa trenera srebrnej medalistki olimpijskiej w kolarstwie górskim Mai Włoszczowskiej Andrzeja Piątka z potencjalnym sponsorem.

- Po igrzyskach olimpijskich w Pekinie odbyłem dziesiątki, o ile nie setki rozmów, z przedstawicielami firm i nie przyniosły one efektu, dobrodziej nie znalazł się - powiedział Andrzej Piątek na konferencji "Kobieta i Sport 2008" w Centrum Olimpijskim w Warszawie. - Maja Włoszczowska odniosła sukces i według różnych badań jest osobą dość mocno rozpoznawalną wśród polskich sportowców. Jednak nic to nie pomaga. Rozmowa z potencjalnym sponsorem zwykle zaczyna się od pytania - kto to pokaże?.

Jak podkreślił Andrzej Piątek, podstawą sukcesu w poszukiwaniu sponsora jest podpisanie umowy z telewizją na transmitowanie zawodów w danej dyscyplinie sportu. Inaczej nie ma praktycznie co marzyć o znalezieniu pieniędzy - powiedział. - Pozostają tylko te z budżetu państwa. Już nawet nie chodzi o to, czy o danej dyscyplinie piszą gazety. Liczy się praktycznie tylko telewizja.

Sukces Mai Włoszczowskiej w Pekinie nie zatrzymał poprzedniego sponsora."Firma nie będzie już nam pomagać - powiedział. - Poinformowano nas, że zmienił się profil działalności.

Dlaczego tak się dzieje? Nie potrafię wyjaśnić dlaczego sukces w igrzyskach nie może przełożyć się na znalezienie sponsora - powiedział. - Być może ma na to wpływ ogólnoświatowy kryzys finansowy i sytuacja ekonomiczna firm. Jednak nie tracę nadziei, że sponsor znajdzie się.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.