Pat McQuaid: Cofnęliśmy się o 20 lat
autor: Redakcja | 2008-02-06, 19:07 | źródło: PAP |
Cofnęliśmy się o 20 lat - uważa szef Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI) Pat McQuaid, oceniając decyzję organizatorów Giro d'Italia o wyborze ekip, które wystartują w wyścigu.
- Nie rozumiem. Organizator (RCS) twierdzi, że Giro to jeden z największych wyścigów w sezonie, ale nie bierze najlepszych ekip. Ponieważ 18 grup Pro Tour to najlepszych 18 ekip na świecie - powiedział McQuaid francuskiej agencji AFP.
- To powrót do sytuacji sprzed 20 lat. OK, nowy regulamin pozwala organizatorowi zaprosić kogo chce. Ale wszyscy wiedzą, że jest hierarchia, nie tylko wyścigów, ale i ekip - podkreślił McQuaid.
Wśród 21 grup zaproszonych na Giro nie ma czterech ekip Pro Tour (Astana, Bouygues Telecom, Credit Agricole i High Road), ale jest za to przeciętny zespół szwajcarski NGC Medical, z praktycznie nieznanymi kolarzami.
- Oto co się dzieje, jeśli pozwoli się działać organizatorowi. Organizator ma swoje motywy ekonomiczne, narodowe itd., a UCI pracuje nad tym, by stworzyć hierarchię na polu sportowym - zaznaczył szef UCI.
McQuaid zwrócił też uwagę na to, że wśród zaproszonych grup jest ekipa LPR, która zaangażowała zwycięzców Giro d'Italia - Danilo Di Lukę (2007) i Paolo Savoldelliego (2002, 2005). LPR nie otrzymała od UCI dzikiej karty uprawniającej do startu w największych wyścigach i jej zawodnicy nie podlegają projektowi paszportu biologicznego, który ma być nowym orężem w walce z dopingiem.
Szef UCI zapowiedział, że warunkiem startu LPR w Giro d'Italia będzie przystąpienie do tego projektu w jak najkrótszym czasie.
