Mąż Jeannie Longo przyznał się do kupna EPO

autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-02-10, 16:00 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Mąż i trener słynnej kolarki Jeannie Longo Patrice Ciprelli przyznał się do kupna, ale tylko - jak zaznaczył - do własnego użytku, erytropoetyny (EPO), czyli zabronionego środka dopingowego.

Ciprelli zeznał przed prokuraturą w Grenoble, że korzystał z EPO jako "środka wzmacniającego mięśnie", ponieważ w ostatnich latach często ulegał wypadkom rowerowym. Po przesłuchaniu został zwolniony do domu. Pozostaje jednak pod kontrolą kuratora sądowego i nie wolno mu opuszczać Francji bez specjalnej zgody.

Formalnie mąż słynnej zawodniczki jest podejrzany o naruszenie przepisów celnych, bowiem kupiona przez niego erytropoetyna pochodziła z Turcji.

Ciprelli nie obciążył swoimi zeznaniami żony. - Jeannie Longo nie może być traktowana jako podejrzana. W tym czasie w ich życiu prywatnym bywało różnie. Nie sądzę, by żyli wtedy razem - powiedział jego adwokat Pierre Albert. Przyznał też, że jego klient kupił w ciągu trzech lat EPO za sumę 1500 euro.

W połowie września ubiegłego roku Francuska Federacja Kolarska wszczęła śledztwo i zawiesiła męża Longo. Jako pierwszy o sprawie napisał dziennik "L'Equipe". Według gazety Ciprelli kupił w 2007 roku przez internet tzw. chińskie EPO.

53-letnia Jeannie Longo ma dorobek nieporównywalny z jakąkolwiek zawodniczką uprawiającą kolarstwo. Od początku kariery w 1979 roku zdobyła 13 tytułów mistrzyni świata i cztery medale olimpijskie, w tym złoty w Atlancie (1996). Jest 59-krotną mistrzynią Francji.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.