Awantura w reprezentacji Belgii kolarzy przełajowych
autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-02-01, 08:11 | źródło: PAP |
Belg Niels Albert, który w niedzielę w Koksijde został mistrzem świata w kolarstwie przełajowym, wbrew zwyczajowi nie podzielił się zdobytą premią z kolegami z reprezentacji.
- Nikt nie pomógł Nielsowi w wywalczeniu tytułu. Wręcz przeciwnie - sześciu Belgów jechało przeciwko niemu. Dlaczego miałby się teraz dzielić z nimi premią - powiedział menedżer kolarza Christoph Roodhooft w wywiadzie dla gazety "Het Laatste Nieuws".
Decyzja Alberta nie spodobała się selekcjonerowi reprezentacji Rudy'emu De Bie. - Od dawien dawna mistrz świata dzieli się premią ze swoimi kolegami. To prawda, że Albert prowadził od początku, ale pozostali nasi zawodnicy walczyli czysto - ocenił trener.
Niedzielny wyścig w Koksijde stał pod znakiem przygniatającej przewagi gospodarzy, którzy zajęli siedem pierwszych miejsc. Zwycięstwo Alberta nie było zagrożone. Drugiego na mecie Roba Peetersa wyprzedził o 24 sekundy.
Albert za tęczową koszulkę otrzymał 22 tys. euro premii oraz dodatkowo 55 tys. euro od sponsora swojej grupy BKCP.


