Andy Schleck nie chce zwycięstwa w Tour de France 2010

autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-12-05, 14:40 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Luksemburski kolarz Andy Schleck nie jest zainteresowany zwycięstwem w Tour de France w 2010 roku, które ma mu być przyznane w przypadku dyskwalifikacji za doping Hiszpana Alberto Contadora.

Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu, który w listopadzie przesłuchiwał Contadora, ma wydać werdykt w tej sprawie w styczniu.

- Oglądałem w telewizji i czytałem w gazetach o przesłuchaniu Contadora, ale jakikolwiek wyrok zapadnie, nie zmieni mojego życia. Historię tamtego wyścigu napisano już na szosie i nie jestem zainteresowany niczym innym - powiedział drugi kolarz "Wielkiej Pętli" 2010 w wywiadzie dla "La Gazzetta dello Sport".

- Co nie znaczy, że nie chcę kiedyś wygrać Touru - dodał Luksemburczyk.

Podczas Tour de France 2010 w próbkach moczu Contadora wykryto mikroskopijną ilość clenbuterolu, specyfiku pomagającego zarówno w budowie masy mięśniowej, jak i w zrzuceniu wagi. Hiszpan twierdzi, że był to efekt nieświadomego spożycia mięsa wołowego skażonego tym środkiem i cały czas podkreśla, że jest niewinny.

W lutym hiszpańska federacja oczyściła go z zarzutów. Od tej decyzji do Trybunału Arbitrażowego w Lozannie odwołały się Międzynarodowa Unia Kolarska i Światowa Agencja Antydopingowa. Jeśli trybunał uzna jego winę, Hiszpan straci zwycięstwo w wyścigu i może zostać zdyskwalifikowany na dwa lata. Tegoroczną "Wielką Pętlę" Contador ukończył na piątym miejscu.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
navarro93

winnych trzeba karać

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0