MŚ w kolarstwie górskim: Srebrny medal Włoszczowskiej

autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-09-03, 15:29 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Maja Włoszczowska została wicemistrzynią świata w kolarstwie górskim. W szwajcarskim Champery przegrała tylko z Kanadyjką Catharine Pendrel. Trzecia była Włoszka Eva Lechner.

To był jeden z najbardziej dramatycznych wyścigów elity kobiet w historii. Dla Włoszczowskiej początkowo układał się dobrze. Już na pierwszym ostrzejszym podjeździe narzuciła mocne tempo i ze ściśniętej grupy zawodniczek wysunęła się na prowadzenie. Tylko Pendrel potrafiła jej dotrzymać kroku. Polka i Kanadyjka stopniowo oddalały się od rywalek.

Pierwszą rundę Włoszczowska i Pendrel kończyły ramię przy ramieniu ze znaczną już przewagą 29 sekund nad Włoszką Evą Lechner. Na drugim okrążeniu nastąpił jednak nagły zwrot akcji - Włoszczowska na zjeździe zniszczyła koło. Jak przyznała po wyścigu na konferencji prasowej, nie
zauważyła kamienia i cała obręcz koła pękła. Polka nie załamała się. Zaczęła pchać rower pod górę, a z góry odważyła się zjechać na popsutym kole, potem znów biegła z rowerem aż do boksu technicznego, gdzie mechanik Hubert Grzebinoga założył jej nowe koło.

Włoszczowska biegła dobre półtora kilometra. Dodatkowy wysiłek, spadek na czwarte miejsce - wiele wskazywało na to, że prysły marzenia o podium. Na kolejnych okrążeniach tysiące kibiców przy trasie śledziły z zapartym tchem pościg Włoszczowskiej. Dość szybko wyprzedziła Norweżkę Gunn-Ritę Dahle, długo jechała razem z Lechner, którą zostawiła z tyłu na przedostatniej rundzie i szybko zaczęła zmniejszać stratę do Pendrel. Z półtorej minuty zredukowała stratę do 1.15 na półmetku. Na finiszu przedostatniej rundy zostało już tylko 36 sekund. Kanadyjka, jakby zdopingowana naciskiem Polki, wykrzesała resztkę sił i utrzymała prowadzenie do końca.

Włoszczowska cieszyła się również ze srebrnego medalu. - Być może byłam dziś najsilniejsza, ale Catharine jak chyba nikt inny zasłużyła na ten złoty medal. Ja ze swojego drugiego miejsca jestem bardzo zadowolona. To już trzecie srebro, może lepiej, gdyby to był pierwszy brąz - żartowała.


Wyniki wyścigu kobiet:

1. Catharine Pendrel (Kanada) 1:46.14
2. Maja Włoszczowska (Polska) strata 28 s
3. Eva Lechner (Włochy) 1.36
4. Irina Kalentiewa (Rosja) 2.05
5. Nathalie Schneitter (Szwajcaria) 3.27
6. Gunn-Rita Dahle-Flesjaa (Norwegia) 3.50
7. Joseph Rosara (Nowa Zelandia) 4.24
8. Emily Betty (Kanada) 4.35
9. Marie-Helene Premont (Kanada) 5.01
10. Lea Davison (USA) 5.52
...
21. Aleksandra Dawidowicz (Polska) 10.01
26. Katarzyna Solus-Miśkowicz (Polska) 11.15
32. Magdalena Sadłecka (Polska) 13.39

***

Włoszczowska urodziła się 9 listopada 1983 roku w Warszawie. Jest absolwentką Politechniki Wrocławskiej - magistrem inżynierem matematyki finansowej i ubezpieczeniowej. Mieszka w Jeleniej Górze.

Jedna z najpopularniejszych polskich sportsmenek, czwarta w ubiegłorocznym plebiscycie "Przeglądu Sportowego". Kolarstwo górskie zaczęła uprawiać w 1997 roku w Śnieżce Karpacz, a jej pierwszym trenerem był Zdzisław Szmit. W 2000 roku trafiła do kadry trenera narodowej prowadzonej przez Andrzeja Piątka i odniosła pierwszy międzynarodowy sukces - w Sierra Nevada w Hiszpanii zdobyła tytuł wicemistrzyni świata juniorek. Rok później została mistrzynią Europy i wicemistrzynią świata juniorek w kolarstwie górskim oraz brązową medalistką mistrzostw świata na szosie.

Po niezbyt udanym następnym sezonie (myślała nawet o zakończeniu kariery), w 2003 odniosła kolejny znaczący sukces - mając niespełna 20 lat została w mistrzynią świata w maratonie na rowerze górskim, tym razem w kategorii elity.

W kolejnych latach utrzymywała się w ścisłej światowej czołówce. W mistrzostwach globu wywalczyła dwa srebrne medale indywidualnie (2004, 2005) i trzy w sztafecie (srebro 2007, brąz 2004 i 2006), w mistrzostwach Europy - dwa srebra (2004, 2005). Ukoronowaniem świetnej passy był srebrny medal olimpijski w Pekinie (2008) - pierwszy w historii, zdobyty przez Polkę w kolarstwie.

Rok później pojechała na mistrzostwa świata do Canberry jako wielka faworytka. Skończyło się jednak pechowo. Na treningu uderzyła głową w skałę i doznała poważnych obrażeń twarzy. Niepowodzenie powetowała sobie w 2010 roku w kanadyjskiej miejscowości Mont-Sainte-Anne.

W lipcu bieżącego roku rozstała się z trenerem Andrzejem Piątkiem. Jej obecnym szkoleniowcem jest Marek Galiński.

Włoszczowska wygrywa nie tylko na rowerze górskim. Jest wielokrotną mistrzynią Polski w kolarstwie szosowym.

Jak twierdzi, jej największą zaletą jest odwaga, a wadą - niecierpliwość. Ulubiona potrawa - łosoś z grilla z gotowanymi warzywami.

Maja Włoszczowska:

- urodzona 9 listopada 1983 roku w Warszawie
- wzrost: 169 cm; waga: 53,5 kg
- magister inżynier matematyki finansowej i ubezpieczeniowej
- grupa: CCC Polkowice
- trener: Marek Galiński

- organizatorka wyścigu Jelenia Góra Trophy Maja Włoszczowska MTB Race
- współwłaścicielka firmy Quest produkującej stroje sportowe
- ambasador Europejskich Letnich Igrzysk Olimpiad Specjalnych
- członek komisji zawodniczej PKOl

- największe sukcesy:

- srebrny medal igrzysk olimpijskich (2008)

- mistrzostwa świata:
złoty medal indywidualnie (2010)
srebrne medale indywidualnie (2004, 2005, 2011)
srebrny medal w sztafecie (2007)
brązowe medale w sztafecie (2004, 2006)

- mistrzostwa świata w maratonie MTB:
złoty medal (2003)

- mistrzostwa Europy:
złoty medal indywidualnie (2009)
srebrne medale indywidualnie (2004, 2005, 2010, 2011)

- ostatni ranking UCI: 3. miejsce

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
wk

Brawo Maja ! Szkoda defektu - ale nic się nie stało - złoto będzie za rok w Londynie :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
BDG

Oczywiscie dla dziennikarzy padlinozercy to za mało ciekaw jestem jak oni by sie zaprezentowali -dziennikarze przodownicy narodu

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Krystian

Sympatyczna zawodniczka osiągająca świetne wyniki. Obok wagi i wzrostu brakuje jeszcze np. 90, 60, 90. :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
gun

Jest świetna! Gratuluje!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
marek

Gratulacje

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
lancet

Szczerze gratuluję. Gdyby nie ten defekt....

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0