Tour de Pologne: Kittel po raz trzeci

autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-08-02, 19:00 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Niemiec Marcel Kittel z ekipy Skil-Shimano odniósł w Katowicach trzecie z rzędu zwycięstwo etapowe w 68. wyścigu kolarskim Tour de Pologne i umocnił sie na pozycji lidera.

Wtorkowy etap rozpoczął się w deszczu w Będzinie. Jeszcze zanim kolarze wyruszyli na trasę, dyrektor wyścigu Czesław Lang z niepokojem spoglądał na zachmurzone niebo i zapowiedział, że jeśli
nastąpi załamanie pogody, to sędziowie zarządzą neutralizację ostatniej rundy w Katowicach - czyli wszyscy kolarze zostaną sklasyfikowani na mecie w tym samym czasie. Bez względu na to, co zdarzy się na końcowych 11 kilometrach. Miał to być środek zabezpieczający interesy grup, obawiających się kraks na śliskiej szosie.

Neutralizacja nie okazała się jednak konieczna. Padało tylko przejściowo i w przeciwieństwie do etapów w Warszawie i Dąbrowie Górniczej nie doszło do żadnego groźnego wypadku, choć finisz przed katowickim "Spodkiem", rozgrywany przy ogromnej prędkości, zmroził kibicom krew w żyłach.

Już na pierwszych kilometrach zaatakowali Łukasz Bodnar z ekipy CCC Polsat Polkowice i mający kubańskie korzenie Rosjanin Arkimedes Arguelles z Katiuszy, do których dołączyli Piotr Gawroński z reprezentacji Polski, Hiszpan Daniel Sesma (Euskaltel) i Włoch Gianluca Maggiore (De Rosa).

Podobnie jak ucieczki na poprzednich etapach, również i ta znajdowała się pod pełną kontrolą peletonu. Maggiore uzbierał sporo sekund bonifikat na premiach lotnych, co pozwoliło mu awansować na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Z kolei Bodnar, widząc, że peleton się zbliża, a towarzysze ucieczki są już zrezygnowani, zdecydował się na solowy atak (przy okazji wygrał jedyną górską premię). Niedługo potem peleton go doścignął.

Ostatnie 900 metrów etapu prowadziło w dół aleją Wojciecha Korfantego. Na ten finisz Kittel przygotował się specjalnie - jechał na rowerze z tarczą z 53 zębami, żeby było czym kręcić przy prędkości dochodzącej do 80 km/godz. Kolarz w żółtej koszulce długo był jednak blokowany przez rywali, a gdy zaczął przesuwać się po lewej stronie, zaczął go spychać na barierki jeden z zawodników ekipy HTC. Wywrotka w tym momencie byłaby makabryczna. Kittel zachował jednak spokój, włączył najwyższe przełożenie i z ogromną swobodą zwyciężył po raz trzeci.

Drugie miejsce zajął Francuz Romain Feillu, znany z finiszów na ostatnim Tour de France, a na trzeciej pozycji znalazł się Duńczyk Jonas Jorgensen. Po raz pierwszy w wyścigu pokazał się znakomity Belg Tom Boonen, zajmując siódme miejsce. Najlepszy z Polaków - Marek Rutkiewicz z ekipy CCC był dziewiętnasty.

- Być może wygląda na to, że wygrywam łatwo, ale wcale tak nie jest. Każde zwycięstwo kosztuje mnie sporo sił, ale też dodaje mi pewności siebie - powiedział na mecie Kittel, który jest bliski powtórzenia wyczynu z wiosny, kiedy to w wyścigu Cztery Dni Dunkierki wygrał wszystkie cztery etapy. 23-letni kolarz z Arnstadt będzie wielkim faworytem ostatniego, sobotniego etapu w Krakowie.

Łukasz Bodnar dzielnie walczył o pierwsze polskie zwycięstwo etapowe w Tour de Pologne od siedmiu lat. - Żałuję, że nie spadł deszcz, bo miałbym większe szanse. Peleton musiałby hamować na zakrętach. W końcówce łapały mnie skurcze - skomentował podopieczny Piotra Wadeckiego.

W środę zwycięska seria Kittela prawdopodobnie się zakończy. Kolarze wjadą w Beskidy, a etap zakończy się na rynku Cieszynie. Na ostatnim kilometrze jest podjazd i kilka ostrych zakrętów, co raczej nie sprzyja rasowym sprinterom.

Wyniki 3. etapu, Będzin - Katowice (135,7 km):

1. Marcel Kittel (Niemcy/Skil-Shimano) - 3:38.35
2. Romain Feillu (Franacja/Vacansoleil)
3. Jonas Joergensen (Dania/Saxo Bank)
4. Giacomo Nizzolo (Włochy/Leopard)
5. Adam Blythe (W.Brytania/Omega Pharma-Lotto)
6. Alexander Kristoff (Norwegia/BMC Racing)
7. Tom Boonen (Belgia/Quickstep)
8. Marco Marcato (Włochy/Vacansoleil)
9. John Degenkolb (Niemcy/HTC-Highroad)
10. Michael Matthews (Australia/Rabobank) ten sam czas
...
19. Marek Rutkiewicz (CCC Polsat Polkowice)
20. Tomasz Marczyński (CCC Polsat Polkowice)
22. Rafał Majka (Saxo Bank)
24. Maciej Paterski (Liquigas)
25. Michał Podlaski (reprezentacja Polski)
36. Jarosław Marycz (Saxo Bank)
47. Przemysław Niemiec (Lampre-ISD)
66. Bartosz Huzarski (reprezentacja Polski)
67. Michał Gołaś (Vacansoleil)
80. Paweł Bernas (reprezentacja Polski)
83. Maciej Bodnar (Liquigas)
108. Bartłomiej Matysiak (CCC Polsat Polkowice)
118. Jacek Morajko (CCC Polsat Polkowice)
119. Adrian Kurek (reprezentacja Polski)
131. Mateusz Taciak (CCC Polsat Polkowice) ten sam czas
139. Paweł Cieślik (reprezentacja Polski) strata 20 s
146. Jarosław Dąbrowski (reprezentacja Polski) 44
147. Błażej Janiaczyk (CCC Polsat Polkowice) 56
154. Kamil Gradek (reprezentacja Polski) 1.14
162. Łukasz Bodnar (CCC Polsat Polkowice) 1.49
169. Piotr Gawroński (reprezentacja Polski) 4.27

klasyfikacja generalna:

1. Marcel Kittel (Niemcy/Skil-Shimano) - 8:55.00
2. Adrian Kurek (reprezentacja Polski) strata 17 s
3. Gianluca Maggiore (Włochy/De Rosa) 22
4. Romain Feillu (Franacja/Vacansoleil) 24
5. Heinrich Haussler (Australia/Garmin-Cervelo)
6. Alexander Kristoff (Norwegia/BMC) ten sam czas
7. Bartłomiej Matysiak (CCC Polsat Polkowice) 25
8. Francesco Chicchi (Włochy/Quick Step) 26
9. Jonas Joergensen (Dania/Saxo Bank)
10. Fabio Piscopiello (Włochy/De Rosa) ten sam czas
...
25. Tomasz Marczyński (Polska/CCC Polsat Polkowice) 30
28. Michał Podlaski (reprezentacja Polski)
39. Rafał Majka (Saxo Bank)
46. Marek Rutkiewicz (CCC Polsat Polkowice)
55. Maciej Bodnar (Liquigas)
56. Michał Gołaś (Vacansoleil)
57. Przemysław Niemiec (Lampre-ISD)
61. Maciej Paterski (Liquigas)
66. Bartosz Huzarski (reprezentacja Polski)
105. Paweł Bernas (reprezentacja Polski)
119. Jacek Morajko (CCC Polsat Polkowice)
133. Mateusz Taciak (CCC Polsat Polkowice) ten sam czas
136. Jarosław Marycz (Saxo Bank) 45
139. Paweł Cieślik (reprezentacja Polski) 50
144. Jarosław Dąbrowski (reprezentacja Polski) 1.14
145. Błażej Janiaczyk (CCC Polsat Polkowice) 1.26
151. Kamil Gradek (reprezentacja Polski) 1.44
160. Łukasz Bodnar (CCC Polsat Polkowice) 2.16
166. Piotr Gawroński (reprezentacja Polski) 4.57

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
78

moze smieszne jest to, ze jezdzi sie po rundach? Czy gdzies na swiecie jeszcze stosuje sie takie rozwiazania na finiszach?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
as

nie rozumiem! co w tym smiesznego?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
dany05

spokojnie teraz górki sie zaczynają i zobaczymy jak tam sie nasze chłopaki spisza oby dobrze mam nadzieje że w koncu polak wygra ten nasz tour:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
stal

ten tour jest smieszny, ale jednak nasz :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Waldi

i spoko, duza kasa poszla na niego i nie zawiodl :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
sula

ten niemiec jest ostry

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Iop

oj to chyba jeszcze nie ta liga ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
78

ciekawe jak wypadlby na finiszach z Cavendishem albo Farrarem czy chociazby Greipelem ;-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
billy

A co tu komentować. Wszystkie te toury są z góry rozpisane z podziałem na role, Toczą się wg ustalonego scenariusza i tylko przepraszam za wyrażenie, naiwni podniecają się nimi.Jak ktoś się wychyli to reszta peletonu go zbojkotuje, bo tam wszystko jest ustalone, jak tylko u profesjoinalistow wypada,

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
woda

On jest prze silny! Sprinter jak talala.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0