Tour de France: Hoogerland nie przebacza

autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-07-11, 20:02 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Holenderski kolarz Johnny Hoogerland, potrącony przez samochód i wyrzucony na ogrodzenie z drutu kolczastego podczas niedzielnego etapu Tour de France oświadczył w poniedziałek, że nie jest w stanie przebaczyć kierowcy.

Mijając grupę prowadzących kolarzy, samochód telewizji francuskiej potrącił Hoogerlanda i Hiszpana Juana Antonio Flechę.

- To był wypadek, straszny wypadek, a on (kierowca) nie zrobił tego specjalnie. Być może popełnił błąd, ale ja nie przebaczam - powiedział Hoogerland, który na konferencji prasowej pojawił się z obandażowanymi nogami. W szpitalu założono mu 33 szwy.

- Być może była szansa wygrać etap, być może była szansa dowieźć koszulkę najlepszego górala do Paryża. Nigdy się o tym nie dowiem. Nigdy w mej karierze nie czułem się lepiej. A teraz nawet nie wiem, co zrobię jutro. Całe życie będę nosił ślady tego wypadku - dodał Holender.

Hoogerland wydostał się z drutu kolczastego i dojechał do mety etapu w Saint-Flour przed grupą maruderów, a na podium, płacząc, założył białą koszulkę w czerwone grochy dla lidera klasyfikacji górskiej.

Zapytany, czy we wtorek wystartuje, odpowiedział: - Czuję się lepiej na rowerze, niż gdy muszę wejść do góry po schodach. Jutro chcę stanąć na starcie, tylko nie wiem, czy mi pozwolą.

Ekipa kolarza - Vacansoleil poinformowała, że pozwanie do sądu kierowcy samochodu telewizji nie należy w tej chwili do jej priorytetów.

Niedzielny etap obfitował w wypadki. Do najgroźniejszego doszło na zjeździe z Pas de Peyrol. Ucierpieli w nim. m.in. Kazach Aleksander Winokurow i Belg Juergen van den Broeck. 37-letni Winokurow złamał kość uda i w ten sposób prawdopodobnie zakończył karierę sportową.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
obserwator

Co tu mówić , dyletanci i amatorzy powinni zostać usunięci z kolumny wyścigu . Trener , masażysta , mechanik , lekarz aby jechać w wyścigu musi posiadać LICENCJE !! A pojazdy telewizji , prasy itp prowadzone są przez przypadkowe osoby . Tylko były zawodnik - kolarz czuje odległość i prędkośc samochodu i wie jak się zachować w czasie wyprzedzania peletonu . Gdyby ten samochód prowadził jakiś były kolarz nie doszło by do tego wypadku !!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
you

nie dziwie sie, tezbymtak postapil

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0