Zimowa zaprawa norweskiego kolarza
autor: Polska Agencja Prasowa, 2010-02-07, 08:15, źródło: PAP
Norweski kolarz Edvald Boasson Hagen przeprowadził przed rozpoczęciem sezonu specyficzny zimowy trening. Zamiast jak jego konkurenci trenować w ciepłym klimacie, jeździł po zaśnieżonych norweskich bezdrożach na rowerze i nartach biegowych.
- Założyłem opony z kolcami jak to się w Norwegii robi zimą, by jeździć przez cały rok i codziennie przez pięć godzin pokonywałem ośnieżone i oblodzone trasy w okolicach Oslo. Był to ciężki trening fizyczny, ponieważ jazda na śniegu przypomina poruszanie się po plaży. Tylko jest trochę zimniej. Trenowałem przy temperaturach minus 20 stopni Celsjusza, używając specjalnych butów z elektrycznym ogrzewaniem - powiedział Hagen, który w najbliższy weekend wystąpi w wyścigu Tour de Qatar, a w następny Tour de Oman.

Jak przyznał, tam będzie ponad 25 stopni ciepła, więc w jego przypadku wyniesie prawie 50 stopni.

- Jestem jednak pewien, że norweska zaprawa, w której skład wchodziło też codzienne narciarstwo biegowe, przyniesie spodziewane rezultaty - dodał.

22-letni Boasson Hagen będzie w tym sezonie jeździł w zespole Team Sky. W ubiegłym roku jako kolarz Team Columbia wygrał m.in. wyścig Tour de Britain, był trzeci w Tour de Pologne i zwyciężył na jednym z etapów Giro d'Italia.
Twój komentarz:


Podpis:
Email:   
              (oba pola wymagane, email nie będzie publikowany)
wasze komentarze (0)
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Bądź pierwszy!
Anna Szafraniec - jedna z najlepszych i najbardziej utytułowanych reprezenantek Polski w kolarstwie górskim odpowiedziała specjalnie dla portalu SportoweFakty.pl o swoich startach, trasach, czy celach. Zapraszamy naszych czytelników do obszernej lektury! [...] czytaj »
Od soboty we Włoszech trwa Giro d'Italia, jeden z największych kolarskich wyścigów świata. Wydarzeniem tegorocznej edycji jest powrót na trasy Lance'a Armstronga, który cztery lata temu zakończył karierę, by ogłosił w zimie swój powrót [...] czytaj »
Latający Contador, nieosiągalny Cancellara, znudzony zwycięstwami Cavendish czy "dziadek" Armstrong? Dla nas bohaterem roku 2009 jest Szmyd, który zwycięstwem na mitycznej górze Ventoux pokazał światu, że polskie kolarstwo nie umarło [...] czytaj »