Piła: Wyłowił i zatopił

autor: Robert Szłapak | 2012-02-21, 18:28 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Tytuł trochę na wyrost, jednak w pewnym stopniu ukazuje co chciałbym przekazać, ale nie przedłużając do przechodzę do rzeczy. Minął miesiąc od mojego wpisu na blogu pt. "Komu na czym zależy?" (dla zainteresowanych http://beta.sportowefa...zym-zalezy )

Myślę, że "moi" czytelnicy po lekturze tamtego wpisu doskonale już wiedzą o czym chcę napisać. Teraz bez satysfakcji mogę powiedzieć: a nie mówiłem?!

Henryk Stokłosa uratował klub stojący nad przepaścią na początku 2011 roku. Wszyscy kibice są mu oczywiście za to bardzo wdzięczni, ale nie można zapominać, że wówczas startował w wyborach uzupełniających do Senatu. Chyba większość się ze mną zgodzi, że bez głosów kibiców Polonii jego szanse na wygraną byłyby nieporównywalnie mniejsze, a biorąc pod uwagę niską frekwencję można powiedzieć, że elekcja byłaby wątpliwa. Wybory wygrał i nie zachował się jak polityk, czyli dotrzymał słowa. Dał więcej niż obiecał, zrobił wiecej niż musiał i teraz to się odbija czkawką.

Z tego co mi wiadomo wielkim miłośnikiem speedwaya były już Senator nie jest. W takim razie musiał wszystko dokładnie przekalkulować i pewnie po sezonie wyszło, że kontynować takiego wspierania nie ma sensu. Gdyby Henryk Stokłosa rzeczywiście pozosał z klubem na rok 2012, to można go śmiało nazywać darczyńcą, bo już tu na żaden zysk liczyć nie może.

Wszystkie znaki na niebie i ziemii wskazują, że rozdział żużla w życiu Henryka Stokłosy jest już zamknięty. Nie mam o to pretensji, bo w końcu to jego pieniądze i jego wybór. Jest jedno "ale" - czemu do(tu się ugryzłem w język) nie poinfomował o tym po sezonie? Może miał jeszcze ochotę do kontynuować? No dobra, powiedzmy, że miał. Tu jestem w stanie uwierzyć, bo spłacał zaległości. Nie uwierzę już jednak, że w momencie, gdy w jego gazecie pojawiały się regularnie artykuły stawiające w negatywnym świetle pilski żużel, jeszcze chciał się w ten cały cyrk bawić.

Działacze mieli jeszcze trochę czasu. Wystarczyło po pierwsze powstrzymać się z tymi "newsami", a po drugie jasno powiedzieć, że się wycofuje. Po sezonie żużel w Pile był na fali, której obawiam się już w najbliższych latach nie będzie. Myślę, że możliwości pozyskania większego sponsora, może i tytularnego były nieporównywalnie większe niż obecnie, czyli na za pięc dwunasta.

O to mam do Henryka Stokłosy żal, choć może ten żal skierowany jest w złym kierunku. Nie wierzę, że tak doświadczony biznesmen tak ważną decyzję podejmuje samodzielnie. Wokół żużla pojawiały się różne persony, z których cześć była związana w mniejszym lub większym stopniu z byłym Senatorem. Może więc to rozgrywanie indywidualnych małych interesików, na których niestety najmocniej cierpi Polonia.

I teraz nie w temacie: jak widzicie na SF nie pojawiają się żadne nowe newsy dot. sytuacji w Polonii. Jest dokładnie tak jak się domyślacie, a więc wiele się nie zmieniło. Czas już nie leci, ale zapierdziela i został praktycznie tydzień. Wtedy nadejdzie sądny dzień.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
pyrkon

Piła to większe miasto niż Gniezno czy Leszno. Pilski klub żużlowy ma ogromne tradycje i wielką rzeszę kibiców.
Jeżeli żużel w takim ośrodku ma problem z przetrwaniem, to znaczy, że żużel w całej Polsce nie ma szans na rozwój. Dobrze będzie jeśli nie zacznie się coraz szybciej zwijać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
m-99

prawda panowie jest taka,że to jest niestety koniec żużla w Pile...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0