Okiem Falubaza..

autor: Janusz fbz | 2012-02-22, 15:48 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Przykładny kibic swojej drużyny ma wrodzoną i intuicyjną chęć oczerniania drużyn przyjętych za jego środowisko i kibiców za wrogą.

Nie zastanawiając się długo możemy szybko wywnioskować, że jest nieobiektywny nie tylko w swoich osądach ale również w innych aspektach.. np obstawianie wyniku, można się tu odwołać również do wyników w zakładach sportowych. Trudno również ocenić inne drużyny ze względu na brak ciągłego obcowania z kulturą i aurą w mieście żużla, czyli jesteśmy z Zielonej wiec nie do końca wiemy co sie dzieje w Lesznie. Informacje jakie napływają do nas, są zwykle szczątkowe i pochodzą z mediów a wiadomo, że to co Ciebie interesuje - nie koniecznie musi mnie zainteresować.

Reasumując, ja jako kibic Falubazu, jestem oddany drużynie (nie tylko aktualnej) jako sztandarowi i "tym czymś magicznym", co sprawia że gdy idę na stadion wszystkie inne problemy przestają być zauważalne i ten czas który poświęcam na popołudnie na stadionie żużlowym jest dla mnnie tym w co uciekam gdy tylko mogę. Spiewające trybuny, kawaleria motorów, dreszcze emocji.. tych argumentów jest wiele, ale kogo trzeba przekonywać, że dyscyplinę jaką się interesuje - można tak bardzo pokochać.

Czy jeżeli lubię jazdę Tomasza G. to nie powinienem lubić Stali ? Czy jeżeli nie lubię Grzegorza W. to nie powinienem go utożsamiać z Falubazem jako ówczesnym mistrzem Polski. Dziś wyczytałem fragment wywiadu z Mirosławem J. i poraz tysięczny przypomina o hermetycznym środowisku żużlowym, czyli każdy zna się z każdym i jeżdżą razem jak nie tu to tam.
Są wśród Nas kibice, którzy tego pojąć nie potrafią i ciskają obelgami na drużynę poprzez pryzmat jeżdżących tam zawodników, zapominając w wielu przypadkach, że ten zawodnik rok temu był przez nas ubóstwiany.. i gdzie tu logika? Chyba że to sama chęć bycia wrogo nastawionym. Czytając komentarze wielu użytkowników można zachodzić w głowę skąd czasami oni wpadają na Taaak absurdalne wywody.. i nie mam na myśli, komentowania artukułów ale komentowania komentarzy.. ale jak to się mówi, "wile rzeczy przechodzi z wiekiem.. albo przychodzi".
Pisząc ten blog postanowiłem nie skupiać się na osądach i negowaniu a jedynie na obiektywnym i wyczerpującym temat komentarzu. Chcę również przybliżyć sylwetki zawodników z różnych drużyn, jeżdżących na przestrzeni wielu lat. Może kogoś zainteresuje historia żużlowca - już nieco zapomnianego a w swoim czasie jakże uwielbianego.
Zapraszam do odwiedzania mojego bloga, komentowania oraz będę wdzięczny za wszystkie cenne uwagi.
Pozdrawiam
Janusz fbz

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
geniusz

wiecej powinnien pan pisac.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jozinek44

dobrze i tresciwie napisane.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Spartaninka

porządnie napisane,oby więcej takich kibiców ! ;))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Valler

Nie głupie fajnie napisane pamiętam czasy sztamy z Falubazem szkoda że minęły a tekst dedykuję fanom zagłębia pozdro z Wro TYLKO SPARTA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0