Raport ze zgrupowania Pogoni w Pogorzelicy

autor: Sebastian Szczytkowski | 2012-02-07, 17:23 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Przygotowanie motoryczne i wytrzymałość - tym elementom poświęcają szczególną uwagę piłkarze Pogoni Szczecin, którzy od kilku dni przebywają na zgrupowaniu w nadmorskiej Pogorzelicy. Podczas treningów królują ćwiczenia fizyczne oraz biegi, choć Portowcy nie zapominają też o zajęciach czysto piłkarskich.

Pogoń Szczecin przygotowuje się już w komplecie, a ostatnim "maruderem", który zameldował się w Pogorzelicy był Vuk Sotirović. Serb zmagał się jeszcze do niedawna z chorobą, co nakazało mu opuścić początkowe dni zgrupowania. Obecnie trenuje indywidualnie, ale to już konsekwencja wyłącznie - przebytego zabiegu zszycia łękotki.

"Treningowe menu" Sotirovicia stanowią przede wszystkim ćwiczenia na siłowni, przemieszane z zajęciami na murawie, odpowiednio lżejszymi od serwowanych reszcie zespołu. - Dosyć już mam siłowni - przyznał szczerze napastnik podczas dłuższej pogawędki, którą ucięliśmy sobie w Pogorzelicy. Przeciw pośpiechowi w przypadku przygotowań Serba przestrzega jednak trener Marcin Sasal.

Portowcy zmagają się z dość srogimi mrozami

W nadmorskiej miejscowości brakuje Hernaniego, ale jego dołączenie do Pogoni wydaje się być, mimo wszystko, coraz bliższe. Ewentualny transfer stopera rodem z Brazylii nie przekreśla szans na kontrakt w Szczecinie Mekeila Williamsa. Ocena przydatności tych dwóch obrońców nie jest wiązana i nie należy do tych z serii albo-albo.

"Pogoniarze" trenują dwa lub nawet trzy razy dziennie, wiele godzin biegają. Ćwiczenia czysto piłkarskie odbywają się na sztucznym boisku w Niechorzu, położonym tuż obok Pogorzelicy. W wolnym czasie serfują po sieci, przeplatając wirtualną aktywność z kilkoma innymi rozrywkami. Czasu na nie jest jednak stosunkowo niewiele.

Adrian Łuszkiewicz podczas wtorkowego treningu

Czasu może brakować szczególnie Emilowi Nollowi, Williamsowi i Takafumiemu Akahoshiemu, którzy podczas zgrupowania pobierają lekcje języka polskiego. We wtorek Japończyk wracał z treningu w kierunku hotelu samotnie, gdyż trenował krócej od reszty zespołu. Podobnie lżejsze zajęcia przeszedł Edi Andradina, który w drodze powrotniej uciął sobie pogawędkę z Vukiem Sotiroviciem.

W ostatnich dwóch dniach piłkarze wygospodarowali też po kilknaście minut na rozmowy z dziennikarzami. Szczególnie wiele czasu poświęcił naszemu portalowi trener Marcin Sasal, a fragmenty blisko dwugodzinnej rozmowy zaprezentujemy niebawem.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
DariuszPortowiec

Walczyć, trenować, bo Pogoń musi panować. Ja mam wątpliwości, czy jednak Hernani dojedzie na zgrupowanie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0