Tomasz Redwan: Marketing sportowy może ucierpieć

autor: Polska Agencja Prasowa | 2008-10-21, 11:30 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Kryzys finansowy w USA i Europie może przełożyć się na rynek reklamy w sporcie, uważa szef firmy Redwan Sport Marketing Tomasz Redwan.

- Jeżeli załamanie gospodarcze i kryzys finansowy potrwa dłużej niż dwa lata, to ten fakt odbije się negatywnie na rynku reklamy w sporcie - powiedział PAP Tomasz Redwan. - Na czym zaczną oszczędzać firmy? Na tym z czego można najłatwiej zrezygnować. Gdy w budżecie domowym zaczyna brakować pieniędzy, to najpierw przestajemy chodzić np. na łyżwy, a nie rezygnujemy ze zjedzenia obiadu. W trudnej sytuacji na początek tniemy przyjemności. W podobny sposób będą reagowały firmy.

Według Tomasza Redwana na razie nie widać załamania w marketingu sportowym. - Z pewnością tak się dzieje gdyż trzy ostatnie lata były okresem prosperity - powiedział. - Gdy sponsorzy zaczną odchodzić, to najpierw od tych dyscyplin, gdzie nie widzą efektu swego działania. W tych związkach czy klubach, gdzie jest rzetelna i profesjonalna działalność, dobrodziej zostanie.

Jak podkreślił Tomasz Redwan najbogatsze federacje i kluby w czasie kryzysu staną się biedniejsze, a biedni przestaną istnieć.

- Stabilna sytuacja jest np. w siatkówce - powiedział Tomasz Redwan. - Został podpisany pięcioletni kontrakt, gwarantujący spokojną działalność. W czasie kryzysu łatwiej będzie też utrzymać się popularnym dyscyplinom sportu.

W badaniach nad popularnością i wartością medialną poszczególnych dyscyplin sportowych czołówka nie zmienia się. Prowadzi piłka nożna przed skokami narciarskimi i siatkówką. W czołowej dziesiątce jest też strong man.

- Wartość medialna jest mierzona częstotliwością pokazywania danej dyscypliny w telewizji oraz jej oglądalności - mówi Tomasz Redwan. - Im więcej ludzi zasiada przed telewizorem w czasie transmisji tym lepiej.

Wysoką lokatę strong mana Tomasz Redwan tłumaczy dwoma czynnikami. - Jest to sport jarmarczny, na których mężczyźni zawsze lubili chwalić się swoją krzepą - mówi Tomasz Redwan. - Do tego dochodzi osoba Mariusza Pudzianowskiego. Gdy ten zawodnik skończy karierę, popularność tej dyscypliny sportu spadnie i w sposób znaczący lub nawet całkowicie zniknie ona z mediów.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.