Krzysztof Włodarczyk: Pojadę na igrzyska, ale... jako kibic

autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-12-26, 12:29 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Bokser Krzysztof "Diablo" Włodarczyk jest mistrzem świata zawodowców, ale nigdy nie spełniło się jego marzenie z kariery amatorskiej - występ w olimpijskim turnieju. W przyszłym roku wybiera się do Londynu oglądać walki pięściarzy oraz zawody lekkoatletyczne.

- Olimpiada to wyjątkowa impreza, skupiająca raz na cztery lata najlepszych sportowców z całego świata. Jako zawodnik nie miałem możliwości wziąć udziału w tym wydarzeniu, ale chcę pojechać na igrzyska do Londynu. Z Warszawy samolotem jest bardzo blisko, więc wreszcie zrealizuję cel. Chciałbym obejrzeć wszystko, nie tylko rywalizację pięściarzy, ale też zmagania lekkoatletów czy siatkarzy - powiedział PAP "Diablo" Włodarczyk, czempion federacji WBC w wadze junior ciężkiej.

Pięściarz z podwarszawskiego Piaseczna wcześnie rozpoczął profesjonalną przygodę, w wieku 19 lat - to był rok 2000, a olimpiada odbywała się wówczas w Sydney.

- Mam nadzieję, że jako bokser nawet na tak wielką imprezę jak igrzyska nie pojedzie mój syn Czarek. Nie chciałbym, aby trenował pięściarstwo. Próbował już swych sił w szkółce tenisowej i mu się podobało. Ale jak to dziecko, jest zmienny, czasem woli pograć w piłkę. Więc może w innej dyscyplinie Włodarczyk jr pojawi się w rodzinie olimpijskiej - powiedział.

"Diablo" Włodarczyk Boże Narodzenie spędził z najbliższymi. Na sylwestra nie ma jeszcze sprecyzowanych planów.

- Decyzja będzie podjęta niebawem; może na parę dni wyskoczymy gdzieś za granicę. Na razie cieszymy się atmosferą świąt. Choinkę kupiłem, ale jej nie ubierałem, zostawiłem tę przyjemność żonie Gosi i Czarkowi. Największym prezentem jest ich miłość, to się liczy - podkreślił 30-letni bokser.

Czempion kat. junior ciężkiej ma noworoczne postanowienie. - Zabieram się porządnie za naukę języka angielskiego. Nie chcę już dukać i stękać, klecić zdań z pojedynczych słów, tylko wreszcie mówić swobodnie. W mojej grupie treningowej chyba najlepiej angielski opanowali Tomek Hutkowski i Paweł Kołodziej i na ich pomoc też mogę liczyć. A ze sportowych celów, chcę wygrywać każdą walkę, bez względu na nazwisko rywala - dodał Włodarczyk.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Fan Speedwaya

Człowiek który łyka dużą dawkę leków psychotropowych - jest osoba niezrównoważoną psychicznie!!! Żegnaj Diablo..i wstydu nie rób..sport bez ciebie będzie radośniejszy:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0