Monika Michalik: test w Londynie poprawił mój nastrój

autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-12-25, 14:45 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Monika Michalik, najbardziej utytułowana polska zapaśniczka przyznała, że trzecie miejsce jakie zajęła w niedawnym teście przedolimpijskim w Londynie, znacznie poprawiło jej nastrój. Teraz, jak podkreśliła, trenuje ze zdwojoną siłą, by zdobyć medal igrzysk.

Do stolicy Wielkiej Brytanii pojechała w trakcie zgrupowania kadry we Władysławowie. Miała jednak obawy, gdyż mijający rok nie był dla niej pomyślny.

- Z drugiej strony chciałam udowodnić niedowiarkom, że nie jestem jeszcze do spisania na straty. Zdawałam sobie sprawę, że dobry wynik w mieście igrzysk miałby ogromne znaczenie mobilizujące. Poza tym korzystnie wpłynąłby na moją psychikę. No i udało się! Trzecie miejsce wywalczyłam w pojedynku z Rosjanką Inną Trażukową, brązową medalistką mistrzostw Europy w Dortmundzie. Teraz trenuję ze zdwojoną siłą i czuję, że za pół roku w Londynie będzie dobrze - powiedziała PAP jedenastokrotna mistrzyni Polski.

31-letnia zawodniczka Orląt Trzciel większość trofeów zdobyła w kategorii 63 kg. W dorobku ma m.in. dwa brązowe medale mistrzostw świata oraz trzy złote mistrzostw Europy, a także po dwa srebrne i brązowe. Brakuje jej tylko olimpijskiego krążka.

O tegorocznych imprezach, poza mistrzostwami kraju i olimpijskim testem, Michalik wolałaby nie rozmawiać.

- Na mistrzostwach Europy w Dortmundzie głupi błąd już po pierwszej walce wyeliminował mnie z turnieju. W czerwcu doznałam kontuzji lewego łokcia, której długo nie mogłam wyleczyć. Głównie z tego powodu nic nie zdziałałam w mistrzostwach świata w Stambule, będących pierwszą kwalifikacją olimpijską. Na szczęście ćwiczenia rehabilitacyjne w Poznaniu, pod kierunkiem fizjoterapeuty dr Przemysława Lutomskiego, przyniosły znakomite efekty i po kontuzji nie ma już śladu - wspomniała.

Święta Bożego Narodzenia spędza u rodziców w Trzcielu. - Tylko oni potrafią stworzyć niepowtarzalną atmosferę ciepła i radości. Mam ośmioro rodzeństwa, ale nie zawsze udaje się wszystkich Michalików zgromadzić przy świątecznym stole. Teraz jest nas szóstka - dodała.

Zaznaczyła też, że odpoczynek będzie krótki. - Czwartego stycznia udaję się na zgrupowanie do Rumunii, 19 bronię pracę licencjacką o przestępczości nieletnich, a 21 mam w planach zawody Pucharu Polski. Najważniejszy będzie kwiecień, kiedy to odbędzie się turniej kwalifikacyjny do igrzysk - powiedziała o swym planach Monika Michalik.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Bania

da rade. Co prawda najlepsze lata już za nią..Co prawda nie było to aż tak dawno temu a kobieta się trzyma..niezle.
Czterokrotna medalistka Mistrzostw Świata (2000 Juniorka, 2006, 2007, 2010 Wojskowe MŚ).
Ośmiokrotna medalistka Mistrzostw Europy w tym:
trzykrotna Mistrzyni Europy (2003, 2005, 2009 walka);
trzykrotna Wicemistrzyni Europy (2000 Juniorka, 2002, 2006);
Trzymam kciuki, miło bybyło gdyby ktoś przywiózł jednak jakieś medale.. Poza tym zapasy to nie jest jakaś mega popularna dyscyplina, ale konkurencja spora.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
aaaaaa

ciekawe na jak długo

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
aaaaaaaaaaa

żenada

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0