LM tenisistów stołowych: Bogoria zagra z Chartres ASTT
autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-12-20, 13:32 | źródło: PAP |
Chartres ASTT będzie przeciwnikiem Bogorii Grodzisk Mazowiecki w ćwierćfinale Ligi Mistrzów tenisistów stołowych. Pierwsze spotkanie zostanie rozegrane w styczniu w Polsce, rewanż - w lutym we Francji.
Dokładne terminy nie są jeszcze znane. Europejska Unia Tenisa Stołowego po losowaniu par ćwierćfinałowych podała jedynie daty ramowe ćwierćfinałów: 13-16 stycznia i 24-27 lutego.
Klub z Chartres wygrał w grupie C wszystkie sześć spotkań. Liderem zespołu jest zajmujący 17. miejsce w rankingu światowym Singapurczyk Gao Ning. Inni zawodnicy to: Szwed Par Gerell, Austriak Robert Gardos i Francuz Damien Eloi.
Wicemistrz Polski, który w grupie A zajął drugie miejsce - za austriackim SVS Niederoesterreich, a przed broniącą tytułu Borussią Duesseldorf (Niemcy rywalizować będą teraz w 1/4 finału Pucharu ETTU) - trafił na jeden z dwóch niepokonanych zespołów. Drugim był jeden z faworytów rozgrywek - rosyjski UMMC Jekaterynburg, w składzie z Chińczykiem Hou Yingchao, Duńczykiem Michaelem Maze'm, Chorwatem Zoranem Primoracem, Aleksandrem Szibajewem i Białorusinem Jewgienijem Szczetininem.
- Zdecydowanie wolałem wylosować Chartres, niż Jekaterynburg czy Orenburg. Siła sportowa to jedno, a podróż do Rosji w styczniu-lutym nie należy do najprzyjemniejszych. Co innego, w marcu lub kwietniu (terminy półfinałów - PAP) a najlepiej w maju (finał LM) - powiedział PAP prezes Bogorii Dariusz Szumchar.
Chartres ASTT aż pięć z sześciu meczów wygrał po 3:2; jeden 3:1. O jego sile stanowią Singapurczyk Gao Ning, Austriak Robert Gardos, Szwed Paer Gerell i Damien Eloi. W poprzednim sezonie francuska drużyna triumfowała w Pucharze ETTU.
- To wyrównany zespół, z którym możemy sobie poradzić. Tenis stołowy to gra stylów, jednym dany zawodnik pasuje, innym - już nie. Nam nigdy dobrze nie rywalizowało się z obrońcami, jak Chen Weixing z SVS Niederoesterreich. W Chartres takiego pingpongisty nie ma, zresztą z każdym z nich nasi już wygrywali - dodał.
Przed trzema laty, w pierwszym występie w Champions League, ekipa z Grodziska dotarła do ćwierćfinału, w którym nie sprostała niemieckiemu klubowi Ochsenchausen.
- Mamy szansę na historyczny awans do półfinału i postaramy się go wykorzystać. Zastanawiam się jeszcze, czy pierwsze spotkanie zorganizować w piątek, 13 stycznia... Data w pewien sposób szczególna, ale wtedy musielibyśmy grać dość późno i znów istniałoby ryzyko późnego zakończenia (w poprzedni piątek Bogoria walczyła z SVS do godz. 23.00 - PAP). Może zdecyduję się na sobotę o 16.00? - stwierdził Szumacher, twórca potęgi Bogorii. W ostatnich czterech latach trzykrotnie zdobywała mistrzostwo Polski, a raz - wicemistrzostwo.
Najlepszym zawodnikiem Bogorii jest niepokonany dotąd w Lidze Mistrzów Koreańczyk Oh Sang Eun (12. pozycja na liście ITTF). Skład uzupełniają polscy zawodnicy: Daniel Górak, Wang Zeng Yi, Robert Floras i Paweł Fertikowski.
Bogoria zajęła w grupie A drugie miejsce (cztery zwycięstwa, dwie porażki), wyprzedzona przez SVS Niederoesterreich. Z tej grupy nie awansowała do ćwierćfinału broniąca tytułu Borussia Duesseldorf.
Pary ćwierćfinałowe LM (mecze 13-16 stycznia i 24-27 lutego):
FC Saarbruecken - SVS Niederoesterreich
Levallois SC - UMMC Jekaterynburg
Bogoria Grodzisk Mazowiecki - Chartres ASTT
Pontoise Cergy - Fakieł Gazprom Orenburg

