Aneta Konieczna: Na piąte igrzyska po złoto

autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-12-20, 13:30 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Kajakarka Posnanii Aneta Konieczna już od kilku tygodni przygotowuje się do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich Londynie. Cel na kolejny sezon określa jasno: - Chcę w końcu przywieźć złoto - zapowiada.

Konieczna to już prawdziwa legenda polskiego kajakarstwa. Startowała na igrzyskach w Atlancie (1996), Sydney (2000), Atenach (2004) i Pekinie (2008). Na koncie ma dwa brązowe medale wywalczone w Sydney i Atenach oraz srebro w Pekinie - wszystkie w konkurencji K2 na 500 m.

- Będą to już moje piąte igrzyska i mam nadzieję przywieźć złoto. Wychodzę z założenia, że jeżeli przed wyjazdem na olimpiadę zakłada się walkę o złoto, to wraca się z jakimkolwiek medalem. Jeżeli pojadę na zawody z nastawieniem, że może uda się zdobyć brązowy medal, to jest duże prawdopodobieństwo, że wrócę z niczym - tłumaczy Konieczna.

Podczas tegorocznych mistrzostw świata w Szegedzie w konkurencji K2 na 500 m wspólnie z Beatą Mikołajczyk (UKS Kopernik Bydgoszcz) wywalczyła brązowy medal i jednocześnie kwalifikację olimpijską. Wszystko wskazuje na to, że ten duet będzie reprezentował Polskę w Londynie.

- Z dwójką wiąże się moja najlepsza historia i najlepsze wspomnienia. Skupiam się tylko na tej osadzie, bo wychodzę z założenia, że nie warto ciągnąć kilku srok za ogon. Z drugiej strony w maju w Poznaniu mamy regaty kwalifikacyjne do igrzysk i być może po tych zawodach okaże się, że możemy na igrzyskach wystawić również czwórkę. A ta czwórka to takie moje niespełnione marzenie i chciałabym powalczyć o medal również w tej osadzie - przyznała kajakarka.

Początek przygotowań do nowego sezonu nie był dla niej zbyt udany, bowiem naderwała więzadło w kolanie i najpierw musiała poddać się intensywnej rehabilitacji. - Los mnie nie oszczędził, mam jednak nadzieję, że jeżeli wykończę tego pecha, to w przyszłym roku będzie już tylko z górki - stwierdziła.

Obecnie trenuje w Poznaniu, m.in. pływając na Warcie. - W ubiegłym roku byłoby to niemożliwe, a teraz pogoda dopisuje i korzystamy z takiej możliwości. Woda na pewno jest zimna, ale skoro nie zamarza, to znaczy, że temperatura jest na plusie - zażartowała.

Kajakarka nie ukrywa, że chciałaby zmienić klub. Od ponad 10 lat reprezentuje barwy Posnanii, ale aktualnie trenuje w innym poznańskim klubie - Warcie.

- Trenuję w Warcie z prostego względu - mój trener Dariusz Bresiński jest właśnie z tego klubu. A moim zdaniem to jeden z nielicznych kompetentnych szkoleniowców, który jest w stanie poprowadzić mnie do medalu. To dzięki niemu mogła zaprezentować w tym sezonie tak wysoki poziom. Niestety, władze Posnanii nie chcą się zgodzić na moje odejście i w sumie nie jest to dla mnie do końca komfortowa sytuacja - wyjaśniła.

Już 2 stycznia Konieczna wraz z reprezentacją kanadyjkarzy rozpoczyna cykl zgrupowań. Na początek w Szklarskiej Porębie, a następnie czekają ją dwa trzytygodniowe obozy w Portugalii i Hiszpanii. Potem już tylko treningi w Wałczu i Poznaniu.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.