Wioślarze zmęczeni po zgrupowaniu w Zakopanem

autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-12-19, 16:38 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Czternastoosobowa kadra polskich wioślarzy nieco zmęczyła się trzytygodniowym zgrupowaniem w Zakopanem, ale - jak podkreślił trener Wojciech Jankowski - taka jest droga do sukcesów. W święta zawodnicy odpoczną przed kolejnym obozem - w hiszpańskich górach.

- Biegaliśmy w górach, wiosłowaliśmy na ergometrze, dźwigaliśmy ciężary, przeprowadzaliśmy wiele ćwiczeń ogólnorozwojowych - wyliczył Jankowski. - Na szczęście nie mieliśmy w planach nart, gdyż brak śniegu zakłóciłby ten etap przygotowań - dodał.

Zanim góry pokryły się lodem, ekipie udało się przejść m.in. dwoma trasami do Wodogrzmotów Mickiewicza. - Byliśmy też na Kasprowym Wierchu, Giewoncie i Psiej Trawce. Były też rowery w sali. Nie wyszliśmy na szosę ponieważ w tych warunkach pogodowych jazda tak liczną grupą byłaby zbyt niebezpieczna - zaznaczył szkoleniowiec, któremu w listopadzie Kapituła Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich przyznała tytuł trenera roku.

Marcin Brzeziński z ósemki ze sternikiem przyznał, że odczuwa lekkie zmęczenie obozem w Zakopanem. - Dla mnie najtrudniejsza była wycieczka do Wodogrzmotów Mickiewicza. Pięć godzin w trasie - chyba ponad 40-kilometrowej - to było naprawdę męczące - powiedział zawodnik Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego.

Jego kolega z osady Rafał Hejmej też nieźle się spocił podczas wycieczek w Tatrach. - Jedną z najtrudniejszych była dla mnie długa trasa przez dolinę Kościeliską i Kiry. Lubię wycieczki górskie, jednak nasze treningowe wyprawy trudno tak nazwać. To po prostu wyciskające pot i sporo sił marszobiegi. Ale w sezonie olimpijskim praca zawsze jest bardzo ciężka - podkreślił zawodnik Zawiszy Bydgoszcz.

Na zgrupowaniu przebywała ósemka, która piątym miejscem w mistrzostwach świata w Bled wywalczyła kwalifikację na przyszłoroczne igrzyska w Londynie (Michał Szpakowski, Krystian Aranowski, Piotr Juszczak, Mikołaj Burda, Piotr Hojka, Dariusz Radosz, Rafał Hejmej, Marcin Brzeziński, rezerwowi Bartosz Zabłocki i Dawid Grabowski) oraz dwójka bez sternika, która musi walczyć o olimpijską nominację (Maciej Matik i Zbigniew Schodowski).

Poza ósemką Polska ma kwalifikacje w czwórce podwójnej mężczyzn, czwórce bez sternika wagi lekkiej i dwójce podwójnej kobiet.

Przed wioślarzami kilka dni świątecznego wypoczynku i kilka treningów. Na początku stycznia mają w planie wyjazd na kolejne zgrupowanie. - Też w góry, ale hiszpańskie. W Sierra Nevada będziemy trzy tygodnie; po powrocie mamy sprawdzian w mistrzostwach Polski na ergometrze (Wrocław 28 stycznia) - wspomniał o najbliższych planach podopiecznych Jankowski.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.