Dyrektorzy UE ds. Sportu obradują w Gdańsku
autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-12-15, 19:00 | źródło: PAP |
Dyskusja na temat zarządzania w sporcie, relacji między organizacjami sportowymi i państwem, finansowania sportu oraz przeciwdziałania występującym w nim negatywnym zjawiskom zdominowała dwudniowe obrady dyrektorów Unii Europejskiej ds. sportu w Gdańsku.
Było to kolejne spotkanie zorganizowane przez Ministerstwo Sportu i Turystyki w okresie sprawowania przez Polskę Prezydencji w Radzie Unii Europejskiej. W lipcu eksperci dyskutowali we Wrocławiu o społecznym wymiarze sportu, a tematem konferencji we wrześniu w Warszawie był sportowy wolontariat.
We wrześniu w Gdańsku na temat korupcji w sporcie rozmawiało, zaproszonych przez ówczesnego szefa resortu Adama Giersza, dziewięciu ministrów sportu krajów Unii Europejskiej, a w październiku w Krakowie odbyło się nieformalne posiedzenie ministrów sportu UE. Ich efektem było przyjęcie przez Radę UE konkluzji ds. zwalczania match-fixingu w sporcie.
- Spotkanie Dyrektorów UE ds. Sportu podsumowuje trwającą sześć miesięcy Polską Prezydencję w Radzie UE. Biorą w nim udział nie tylko reprezentanci 27 krajów członkowskich, ale również przedstawiciele Rady Europy, Rady Europejskiej, Komisji Europejskiej oraz różnych organizacji sportowych. Jest też Chorwacja, która 9 grudnia podpisała traktat akcesyjny oraz Norwegia, jako obserwator obrad - powiedziała PAP Dyrektor Departamentu Współpracy Międzynarodowej Ministerstwa Sportu i Turystyki Ewa Suska.
W czwartek dyskutowano głównie o zarządzaniu w sporcie oraz o relacjach między autonomicznymi organizacjami sportowymi, a organami państwem. - Zastanawialiśmy się nad kompetencjami państwa oraz możliwością ingerencji w przypadku niewłaściwego wykorzystywania publicznych pieniędzy, korupcji władz tych instytucji oraz wystąpienia innych nieprawidłowości - dodała dyrektor Suska.
Obrady będą kontynuowane w Gdańsku w piątek. Tym razem wezmą w nich udział tylko przedstawiciele krajów członkowskich UE. - Będziemy bowiem omawiać kwestie związane z finansowaniem w Unii Europejskiej sportu na poziomie obywatelskim na bazie ram finansowych na lata 2012 - 2020. Nie chodzi w tym kontekście o sport zawodowy, tylko o sport powszechny, dedykowany każdemu człowiekowi, który niesie ze sobą wiele wartości - wyjaśniła Ewa Suska.
Dyrektorzy UE ds. Sportu zajmą się również negatywnymi zjawiskami występującymi w sporcie. - Chodzi głównie o takie patologie, jak niedozwolone wspomaganie oraz o match-fixing, czyli ustawianie wyników spotkań. O dopingu w sporcie nie będziemy mówić tylko w kontekście zawodowych sportowców, ale na poziomie amatorskim, np. powszechnego stosowania zakazanych i szkodliwych środków w siłowniach. Właśnie to zjawisko chcą przyjąć jako priorytet swojej prezydencji Duńczycy - podsumowała urzędniczka MSiT.
Podczas piątkowego posiedzenia dyrektorów dojdzie też do symbolicznego przekazania przewodnictwa w Unii Europejskiej Królestwu Danii.

