Tomasz Krzeszewski: Perfekcyjny mecz "Janka"
autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-12-14, 17:48 | źródło: PAP |
Beniaminkowi z Miękini nie udało się wygrać pierwszego meczu w superlidze tenisistów stołowych. Odra Roeben KGHM Metraco przegrała na Dolnym Śląsku 2:3 z Condohotels Morliny Ostróda, w którego barwach komplet punktów zdobył Chińczyk Zhang Yang.
- Popularny Janek wreszcie zagrał jak na lidera przystało, zwłaszcza w spotkaniu z najlepszym zawodnikiem gospodarzy Piotrem Chodorskim, któremu nie dał żadnych szans. W kilku meczach pierwszej rundy Yangowi zabrakło pewności, kilka pojedynków przegrał, ale jeśli utrzyma formę z Miękini, będziemy dużo silniejsi - powiedział PAP trener zespołu z Ostródy Tomasz Krzeszewski.
Zhang Yang pokonał po 3:0 Nestora Wasylkowskiego i Chodorskiego. W ostatniej, decydującej grze zmierzyli się Wasylkowski i Karol Szarmach. Obaj do tej pory słabo spisywali się w rozgrywkach.
- Pojawiły się sugestie, aby wprowadzić rezerwowego Bartosza Szarmacha, ale uznałem, że Karol musi sobie poradzić w tak trudnym momencie, zrewanżować się przeciwnikowi za niedawną porażkę podczas Ogólnopolskiego Turnieju Klasyfikacyjnego i pomóc zdobyć nam dwa punkty za wygraną 3:2 - dodał szkoleniowiec, który prowadzi również kadrę Polski.
24-letni Karol Szarmach stanął na wysokości zadania i triumfował bez straty seta. - Jestem zadowolony z tak trudnej wygranej w Miękini, bo naprawdę wisiała nad nami groźba porażki. Jeszcze raz podkreślę perfekcyjną postawę Janka. Niebawem dołączy do niego żona, ale to już raczej po świętach. Na pewno nie zostanie sam w Polsce i chętnie zaproszę go na Boże Narodzenie do siebie - zapewnił Krzeszewski.
W poprzednim sezonie Zhang Yang występował w lidze francuskiej w zespole Hennebont. Grał razem m.in. z Grekiem Kalinikosem Kreangą.
Condohotels Morliny awansowały na siódme miejsce w tabeli, ale znacznie głośniej jest o Alfie Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski. Drugi z beniaminków, obok najsłabszej w lidze Odry, sensacyjnie wygrał z liderem Bogorią Grodzisk Mazowiecki 3:1.
- Kluczowe było zwycięstwo Jacka Nowokuńskiego nad ubiegłorocznym mistrzem Polski Danielem Górakiem. Już po porannym treningu Jacek stwierdził, że piłka siedzi mu w stole i na pewno nie będzie słabszy od rywala. Swoją pracę świetnie wykonali też Radek Mrkvicka i Xu Wenliang, który na co dzień trenuje razem z zawodnikami... Bogorii. Dla niego to był podwójnie trudny mecz - przyznał menedżer Alfy Dariusz Wierzchowski.
Drużyna z województwa lubelskiego, z bilansem gier 7-2, plasuje się na trzeciej pozycji w superlidze.
- Nikt nie spodziewał się tak wysokiej lokaty i takiego wyniku z Bogorią. Mogliśmy co najwyżej liczyć na niepowodzenie 2:3, czyli za 1 pkt. Ale też świadczy o niesamowicie wyrównanym poziomie ligowców - dodał.
Runda jesienna zakończy się w piątek konfrontacją Armady BTTS Silesii Miechowice z broniącą tytułu Olimpią-Unią Grudziądz w Bytomiu.

