Jan Bochenek: Zapomniany medalista olimpijski
autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-12-07, 16:36 | źródło: PAP |
Na jednym z łódzkich cmentarzy na początku listopada został pochowany Jan Bochenek - medalista igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata i Europy, b. trener reprezentacji Polski w podnoszeniu ciężarów. Większość jego znajomych nic nie wiedziała o śmierci.
Informację o tym smutnym wydarzeniu przekazała PAP jedna z zaprzyjaźnionych z Bochenkiem rodzin. Kazimiera i Antoni Wynimkowie o śmierci medalisty olimpijskiego dowiedzieli się przypadkowo, kilka tygodni po pogrzebie.
- Niemal codziennie dzwoniłam do niego do domu. Nikt jednak nie odpowiadał. W końcu przy kolejnej próbie telefon odebrała administratorka domu. Od niej dowiedzieliśmy się, że Jan Bochenek 2 listopada zmarł w szpitalu Barlickiego w Łodzi - powiedziała Kazimiera Wynimko.
Bochenek mieszkał w Łodzi przy ul. Marysińskiej. Często jednak przebywał na ul. Wierzbowej, gdzie mieszkanie miała jego żona.
- Zmarła trzy lata temu, a Jan przenosił jej rzeczy żony z Wierzbowej na Marysińską - wyjaśniła Kazimiera Wynimko.
Jak dodała, Bochenek został pochowany na peryferiach Łodzi. - Postaramy się jednak przeprowadzić ekshumację i przenieść go tam, gdzie spoczywa jego żona, której postawił pomnik. Chcemy to uzgodnić z jego siostrzenicą. W tym tygodniu ma przyjechać do Łodzi.
O śmierci Bochenka nie wiedział również nikt z łódzkiego środowiska ciężarowców.
- To bardzo smutna wiadomość. Na pewno wiele osób poszłoby na pogrzeb. Jakiś czas temu zerwał kontakty z naszym środowiskiem. Wiele razy dzwoniłem do niego próbując umówić się na jakieś spotkanie, jednak zawsze znalazł wymówkę. Chodziłem na Marysińską, chodziłem na Wierzbową, byłem nawet parę razy w szpitalach, w których miał się leczyć. Lekarze mówili, że faktycznie był tam, ale dawno temu. Ostatni raz rozmawiałem z nim na przełomie lipca i sierpnia - powiedział PAP Ryszard Adamczyk z Okręgowego Związku Podnoszenia Ciężarów w Łodzi.
Adamczyk wspomina, że po raz pierwszy spotkał go w jednostce wojskowej w Zgierzu w 1960 roku.
- Odbywałem służbę wojskową, a Jan Bochenek prowadził zajęcia z gimnastyki z kadrą oficerów i podoficerów. Był również trenerem WKS Orzeł Łódź, miał drużynę w 1. lidze. Jego wychowankowie reprezentowali Polskę w igrzyskach olimpijskich, mistrzostwach świata i Europy. Gdy rozpoczął pracę z kadrą narodową, większość czasu spędzał w Warszawie. Po odwołaniu go z tej funkcji chyba się załamał. Uważał, że działacze Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów zrobili mu krzywdę - powiedział Adamczyk.
Jan Bochenek urodził się 20 września 1931 roku w Wołczkowie k. Stanisławowa (obecnie Ukraina). Po wojnie wraz z rodzicami przeniósł się do Wąsoczy k. Rawicza.
Przygodę ze sportem rozpoczął od zapasów i lekkiej atletyki. Od 1951 r. zajmował się wyłącznie podnoszeniem ciężarów. Jako zawodnik WKS Orzeł Łódź i Legii Warszawa ustanowił 18 rekordów Polski. Pięciokrotnie zdobywał tytuł mistrza kraju w wadze półciężkiej (82,5 kg).
Dwukrotnie reprezentował Polskę na igrzyskach. W 1956 r. w Melbourne wagą ciała przegrał w wadze średniej walkę o podium, a upragniony medal olimpijski (brązowy) wywalczył cztery lata później w Rzymie w wadze półciężkiej.
Ponadto zdobył dwa brązowe medale mistrzostw świata (1957 i 1959 r.) oraz srebrny (1959) i trzy brązowe (1956, 1957, 1960) mistrzostw Europy.
Jan Bochenek odznaczony był m.in. Złotym Krzyżem Zasługi i Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

