Powietkin obronił pas mistrza świata WBA

autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-12-03, 23:16 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Aleksander Powietkin obronił tytuł mistrza świata w wadze ciężkiej federacji WBA. 32-letni rosyjski bokser pokonał starszego o dziesięć lat Amerykanina Cedrica Boswella przez nokaut w ósmej z dwunastu rund walki, która odbyła się w sobotę w Helsinkach.

W Hartwall Arena Powietkin odnotował 23. zwycięstwo w karierze, a 16. przed czasem. Wciąż nie znalazł on jeszcze pogromcy. Rosjanin zdobył pas WBA w sierpniu, pokonując w Erfurcie na punkty jednogłośną decyzją sędziów Uzbeka Rusłana Czagajewa. Była to jego pierwsza skuteczna obrona tytułu.

Natomiast Boswell, którego kariera trwa już 17 lat, poniósł dopiero drugą porażkę, a poprzednia przydarzyła mu się w 2003 roku. Na zawodowym ringu wygrał 35 pojedynków, z czego 26 przez nokaut.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Kry

Niestety nie ma tutaj informacji o innej walce z tej gali w Helsinkach. W kolejnej walce "Nordycki Koszmar" Robert Helenius "pokonał" niejednogłośnie na punkty Derecka Chisorę. Pokonał w cudzysłowie, ze względu na fakt iż w całej walce wygrał wyraźnie tylko pierwszą rundę. Po drugiej rudzie remisowej, to Chisora narzucił tempo i okładał niemiłosiernie Fina na jego własnym podwórku. Nawet biorąc pod uwagę bardzo przychylne oko sędziów wobec zawodnika walczącego u siebie nie można tutaj mówić o sprawiedliwym werdykcie. Team Sauerland po raz kolejny udowodnił, że żeby pokonać ich zawodnika u siebie, trzeba go po prostu znokautować. Wynik walki jest zwykłą kpiną z kibiców oglądających pojedynek i jawnym złodziejstwem w pełni zasłużonego zwycięstwa Chisory.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0